"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 59

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 15 lut 2009, 22:52

A sorry zapomnailem . Kapitlanie Seedorf, Kaladze ,

Ps. Czy wspominalem cos o pilce recznej ?
Ps2. Najlepszy sedzia swiata ahahahaha :|

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 15 lut 2009, 22:53

Równie dobrze można powiedzieć, że Ambrosini powinien wylecieć za faul na Muntarim. Miał już żółtą kartkę, ale Rosetti go oszczędził.

Mecz naprawdę fantastyczny, aż chciałoby się oglądać co tydzień takie widowiska. Ręka Adriano pechowa, ale cóż zrobić... szkoda, bo Brazylijczyk mógł rozstrzygnąć ten mecz w drugiej połowie i te derby nie zapamiętano by jako wygraną Interu dzięki bramce ręką.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 15 lut 2009, 22:53

Łukasz_ pisze:Sędzie nie wypaczył wyniku tylko dał Interowi pierwszą bramkę za darmo.
Jak nie wypaczyl jak wypaczyl. :P
Ponadto nie ma tutaj zadnego znaczenia, ze zagranie Adriano nie bylo celowe. Reka jest akurat ta czescia ciala, ktora strzelac nie wolno. Rosetti w sposob bezdyskusyjny wypaczyl wynik spotkania.

Jeszcze slow kilka co do domniemanej 2 kartki dla Massimo. Sedzia mial pelne prawo jej nie wyciagac, bo po prostu zagranie to nie kwalifikowalo sie do jej pokazania. Ot co. Zejdzcie na ziemie, wy wszyscy slepo zapatrzeni w swoj klub kibice, ktorzy probuja marginalizowac wage pomylki sedziego przy 1 bramce dla Interu. Sedzia wypaczyl wynik spotkania i taki jest fakt. Nikt tutaj nie probuje wysuwac zadnych spiskowych teorii czy tez tworzyc wirtualnych tabel. NAprawde tak trudno przyznac, ze wasze zwyciestwo jest wynikiem pomylki sedziego?
Ostatnio zmieniony 15 lut 2009, 23:02 przez arek_ahig, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 15 lut 2009, 22:54

Myhalek co masz do Seedorfa w tym meczu poza tym że z 2-3 razy niedokładnie dogrywał ?

Wypaczyłby gdyby to uznał w 90min. Mieliśmy dość czasu żeby chociaż zremisować. Sędziował poprawnie poza tą wpadką aczkolwiek wina leży bardziej po stronie liniowego, już miałem serce w gardle jak nie uznał bramki Pippo... miał farta :P

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 15 lut 2009, 22:58

Nic pozatym ze sam mogl ten mecz wygrac ile razy pilki nie umial przyjac w decydujacym momencie . Albo gdy mail okazje ktora prkatycznie byla stoprocentowa to wybil pilke prawie na aut jakby byl obronca , wogle nei chce mi sie komentowac tego gracza , oprocz Kaladze najgorszy pilkarz na boisku , nie iwem dlaczego tego nie zauwazacie , co on robil pozytecznego ?

Pozatem w tym meczu doskonale widac nasze braki kadrowe , az szkoda gadac ze w taki Milanie nie ma kogo wpuscic .Zal mi tych dzialaczy mowiac ze kadra jest kompletna itp.

Ps. No nic w nastepnym sezonie nie bedzie mieli tego sedziego w tym meczu :P

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 15 lut 2009, 23:05

Myhalek_acm pisze:Nic pozatym ze sam mogl ten mecz wygrac ile razy pilki nie umial przyjac w decydujacym momencie . Albo gdy mail okazje ktora prkatycznie byla stoprocentowa to wybil pilke prawie na aut jakby byl obronca , wogle nei chce mi sie komentowac tego gracza , oprocz Kaladze najgorszy pilkarz na boisku , nie iwem dlaczego tego nie zauwazacie , co on robil pozytecznego ?
Śmieszny jesteś. Seedorf dziś robił dużo dobrego i podobał mi się. To że bardzo trudny strzał z powietrza mu nie wyszedł nic nie znaczy... co do tego przyjęcia w 2 połowie to widać że z poważną piłką do czynienia osobiście chyba nigdy nie miałeś. Spróbuj wbiec w pole karne na szybkości, dostać taką piłką - zatrzymać się z nią w miejscu. Seedorf zachował się dobrze bo wbiegł z nią dalej i gdyby nie to wybicie z najwyższej pułki to wpakowały piłkę do bramki. Holender dziś na pewno nie był numerem jeden ale pisanie że był najgorszy po Kaladze jest śmieszne.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16314
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2899
Lokalizacja: Piekło

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 15 lut 2009, 23:07

Milan przegrał więc nie ma sensu się rozpisywać. Rzuca się jedna rzecz w oczy zdecydowanie - w Milanie musi grać jakiś wysoki, DRUGI, napastnik :!:
Bramka Adriano skandal :!:

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3247
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 202

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 15 lut 2009, 23:08

myhalek_acm pisze:Ps. No nic w nastepnym sezonie nie bedzie mieli tego sedziego w tym meczu :P
Sędziego pewnie nie, byleby defensywa Milanu zagrała w takim samym składzie :)

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 15 lut 2009, 23:11

Powiedz konkretnie co robil dobrego ? Rzeczywiscie nigdy nie mialem prawdziwego kontaktu z taka pilka jak Liga wloska ale obawiam sie ze ty tez. Wlasnie dlatego od neigo chyba mzona czegos takiego wymagac i to nie bylo raz tylko ze 3 razy.
Seedorf niestety nalezy do pilkarzy ktorych mozna kochac albo nienawidzic. Ja osobicie nie trawie tego goscia od kilku lat. Brak Ogorka prowadzi ku temu ze niestety bede go musial scierpiec.

Chcociaz to nei temat na Seedorfa . Kolejny sezon z rzedu przewalony ,pytanie nasuwa sie jedno czas zmienic trenera bo w lidze nigdy nic nie osiagniemy , a te puchary raz na 4 lata wsadzcie se w dupe , ja tam wole Serie A.
Sędziego pewnie nie, byleby defensywa Milanu zagrała w takim samym składzie
Maldiniego nie bedzie , a reszte przeboleje byle nie w takiej formie :P
Ostatnio zmieniony 15 lut 2009, 23:13 przez myhalek_acm, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 15 lut 2009, 23:12

Zajefajny argument Łukasz: "smieszny jestes". Ty zapewne miales wiele do czynienia z powazna pilka. Zgadzam sie z myhalkiem, ze Clarence zagral co najwyzej przecietnie. Strasznie wolny, duzo strat, duzo bledow w przyjeciu pilki i to nawet w sytuacjach kiedy nikt go nie atakowal. Dodatkowo spartolil co najmniej 2 dobre okazje na zdobycie bramki przez swoje zastanawianie sie. O niebo lepszy byl Ronaldinho, ktory jednym podaniem potrafil stworzyc zawodnika MIlanu grozna sytuacje strzelecka.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 15 lut 2009, 23:16

Martin Pellegrino pisze:Inter i Milan rywalizowały w ramach 24. kolejki Serie A. Po przeciętnym meczu 2:1 (2:0) wygrał Inter
Szkoda że nie napisali nic o cateneccio :roll: Niczego bym więcej się po nich nie spodziewał wszak to tylko liga włoska a jak po jakimś angielskim hicie w którym sytuacji było jak na lekarstwo a ja prawie spałem napisali że mecz był świetny to wszystkiego można się spodziewać P

A Rosetti ostatnio coraz częściej udowadnia że tytuł najlepszego sędziego należy mu się jak nikomu innemu. Nie chodzi mi tylko o rękę ale także m.in. o Ambrosiniego który powinien był wcześniej udać się do szatni.

A co do ligi to już od kliku kolejek nie mam złudzeń bo jeśli chodzi o scudetto to wszystko pozamiatane.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 15 lut 2009, 23:17

Był bardzo aktywny, nie tracił piłek. Szukał gry, stwarzał zagrożenie. Zagrał dziś przyzwoity mecz. To nie chodzi czy liga włoska czy nie... ale żaden obrońca nie pozwoli Ci takiej piłki przyjąć w miejscu żeby mieć potem miejsce na oddanie strzału, w tej sytuacji zachował się tak jak powinien.
Ja rozumiem, można kogoś nie lubić ale tutaj na forum jest grono osób które mają do niego masę uprzedzeń. Zgadzam się że ma mecze gdzie drepta i nas zwalnia ale na pewno nie dziś.

Podsumuje Milan w dzisiejszych derby tak: Pomoc świetnie, kontrola, wymiana podań, prostopadłe podania. Atak, Pato sam starał się wychodził do piłek ale był bez szans osamotniony. Razem z Pippo świetnie. Obrona jak w każdym meczy dramat. Tą formacją przegraliśmy dzisiejszy mecz i zapewne nie wygramy mistrzostwa. Święte słowa że drużynę buduje się od tyłu nie od przodu...

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10009
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 15 lut 2009, 23:22

Dobrze,że Maldini zawiesza buty na kołku - Adriano (w sumie nie za szybki napastnik) wziął go na plecy a później na sprint jak dzieciaka...
Emocje opadły - serce podpowiada remis byłby sprawiedliwy - rozum Inter zasłużył na zwycięstwo.30 minut dobrej gry w drugiej połowie (po wejściu Pippo) to za mało panie Ancelotti...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 15 lut 2009, 23:29

Sędzia nie wypaczył wyniku. Przecież bramka strzelona reką to jakieś 0,78/0,79 z oceny weryfikatora pracy arbitrów.

Mecz był świetny. Inter moim zdaniem trochę lepszy, mial wiecej sytuacji i bardziej zasłużył na 3 punkty. Abbiatiemu należy się duuuuuże piwo. Oczywiście bramka Adriano wpadła po nabicu na reke. Ale co zrobisz? Milan mecz przegrał fatalna postawą obrony, nie przez bramkę strzelona reką przez Adriano. Stec dzisiaj na swoim blogu stawia pytanie czemu Maldini ma niby po raz n-ty kończyć kariere. Ano dlatego, że rozmienia swoja kariere na drobne i pokazał to medialny "pijaczna" Adriano. Chivu z Samuelem to obrona trzy półki wyżej niż Kaladze z Paolo. Takich błedów to nawet juniorzy nie popłęniają. Jeszcze odnośnie błedów sedziowskich to chciałbym przypomnic rękę Jankula i brak drugiego żółtka dla Ambrosiniego.

Adriano zgrał chyba swój najlepszy mecz w Interze. Julio jest bogiem, Chivu i Samuel świetni, Santon wytrzymał presje. Jak Milan przycisnał troche brakowało asekuracji ze strony pomocy, ale nie można im zarzucić braku chceci, jeno sił troche zabrakło w końcówce. Cambiasso jak mur. Zlatan nie zachwycił, ale stanowił zagrożenie i absorbowął obrońców. Dobre zmiany Mourinho. Nie chcę się pastwić na Milanem, ale gdyby nie Pato i trochę Seedorf to nie mielibyście w ogóle nic do powiedznia w ofensywie. Jaka jest defensywa Milanu kazdy widzi. A Milan: Pato i 10 koszulek - kązdy sobie rzepke skrobie.

Forza Inter!

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3247
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 202

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 15 lut 2009, 23:37

Adriano zgrał chyba swój najlepszy mecz w Interze
Że co ?
Jeden z lepszych meczów Adriano w tym sezonie, czy najlepszy - dyskusyjna sprawa. Ale najlepszy mecz wogóle - absolutnie nie.

Zapewne chodzi o obecny sezon, ale tak się czepiam dla zasady :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”