Portugalski kurczak nie jest za mądry - to prawda. I totalnie nie ma strzału na bramkę (a szkoda, bo ma zwrotność, drybling i świetne przyjęcie piłki). Ale trzeba mu oddać dwie rzeczy. Po pierwsze - końcówkę sezonu ma mimo wszystko dobrą i to nam daje sporo tlenu, kiedy zespół jest zajechany. Cały czas robi wiatr, w marcu i kwietniu miał liczby. Do tego dorzucił też schodzenie na prawą nogę w dryblingu do linii. No i - to chyba bardziej nieoczywiste - on robi całkiem sporo roboty defensywnej. Więcej, niż można by się było tego po takim dryblującym bezgłowym kurczaku spodziewać. Nie jest idealny (ba, jest mocno nieidealny), ale obawiam się, że transferowa maszyna losująca może nam wylosować jeszcze gorzej.Melaviock797 pisze: ↑10 maja 2026, 23:37Zhergrova i Concencaio, którzy albo są ślepi albo są totalnymi egoistami albo jak ktoś zasugerował mają IQ ziemniaka. Jeśli istnieje choć cień prawdy w tym, że wyceniamy Chico na 70 baniek i mają być nim zainteresowane Man Utd i Liverpool to zapakować i zawieźć go do Anglii. Za takie pieniądze znajdziemy zdecydowanie lepszego i lepiej myślącego na boisku skrzydłowego.
Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale jak wchodzi Zhegrova, to oprócz tego, że wiadomo, że błyśnie jakąś siatką czy słupkiem, ale nic z tego wymiernego nie będzie, to mam zawsze obawę, że pójdzie kontra jego stroną. Przy Portugalczyku tego nie mam. Wiem, że chłop pańszczyznę defensywną odrobi.
Zhegrovie przydałoby się wypożyczenie. Bo póki co, sprawia wrażenie takiego chłopaczka, który przychodzi na orlik tylko i wyłącznie po to, żeby zrobić kilka trików, a Ty musisz na niego krzyczeć i za niego biegać. Potrzebuje odpowiedzialności. Żeby pograł w pełnym wymiarze czasowym i poczuł tę ligę, gdzie nie wystarczy założyć siatkę, tylko trzeba robić robotę fizyczną. A nam na prawym skrzydle przydałby się taki drugi Boga.







