Rozmawiamy o piłce noznej na najwyższym poziomie, gdzie wszystko widać i gdzie wszystko jest na świecznikuMentor pisze:Kradzież podlega karze. Jeżeli nie uda się złapać i ukarać jednego złodzieja to nie znaczy, że nie karzemy kolejnych czyż nie?
A ja mam wrażenie że wszystko zależy od woli i chęci UEFA. I doprawdy nie wiem w czym nurkowanie Eduardo było bardziej oczywiste od nurkowania Babela, Ronaldo, Gerrarda, Gilardino (Mentor pisze:Albo dlatego, że jedne sytuacje są bardzo oczywiste od innych. Nurkowanie Eduardo było cholernie oczywiste. Niektórym jednak udaje się nagiąć przepisy na tyle sprytnie, że ciężko ich ukarać.Logan pisze:Bo uciekną z miejsca zdarzenia
IMO wystarczy odpowiednie ujęcie i wszystko jest tak samo oczywiste.
Pisałem juz o tym - z kamery z perspektywy sedziego to wyglądało na faul Boruca, dopiero kamera za bramką pokazała że faulu nie było.
Jeżeli pamiętałbyś wypowiedzi Platiniego odnośnie Arsenalu, czy też polityki Wengera; jeżeli pamiętałbyś jaki jest stosunek Platiniego do pomysłów Bossa, na temat np. wprowadzenia dodatkowego arbitra czy powtórek wideo dla sędziów, uznałbyś moje obawy za uzasadnione.Mentor pisze:Spoko. Karzemy wszystkich. Zaczynamy od EduardoLogan pisze:Albo karzemy wszystkich albo nikogo.
Może chcą wskrzesić ten przepis? Eduardo dał doskonały pretekst.Logan pisze:Ten przepis, który był podstawą kary dla Eduardo od lat był martwy. Ale z pewnych bliżej nieokreślonych względów UEFA go zastosowała.
Aha. Biedny ArsenalLogan pisze:IMO wątpię żeby UEFA go zastosowała ponownie. No chyba że ktoś z Arsenalu zanurkuje.









