Hiszpania - Transfery (zbiorczy) - Strona 60

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 03 mar 2006, 9:34

O tym jak będzie wyglądało letnie okno transferowe w dużej mierze zależeć będzie od...kibiców, którzy będą głosowali w wyborach na nowego prezydenta. To oni wybiorą człowieka, którego polityka transferowa i sposób pracy przypadnie im do gustu. W związku z tym możemy się spodziewać wszystkiego. Jeśli jednak okaże się, że Martin zostanie na swoim stanowisku do 2008 roku, to nie liczyłbym na czystkę i wyrzucenie 10 piłkarzy. Na groźbach się pewnie skończy, a odejdą Ci, których odejście albo było już przesądzone od dłuższego czasu (Ronaldo, Carlos) albo piłkarze, którzy nie będą się zbyt dobrze czuli w klubie za kadencji obecnego prezydenta :]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 mar 2006, 10:03

Jeżeli pozostanie Martin to będzie tak jak piszesz czyli na dobrą sprawę nie zmieni się nic. Wybory prezydenckie to zawsze ciekawa sprawa ze względu na te wszystkie obietnice i mydlenie oczu. Nie wiem kto będzie kandydował, ale przypuszczalnie (to jest pewne w zasadzie) pojawi się człowiek zapowiadający transfery 3-4 (tak pprzykładowo) zawodników światowej klasy i na niego właśnie ludzie zagłosują. Inny kandydat z kolei może reklamować się ideą wykorzystania zdolnej (podobno :lol: :wink: ) madryckiej młodzieży co pewnie niektórych by ucieszyło, ale i tak ludzie nie zaryzykują takiej drogi. Kibice i ogólnie wszyscy związani z klubem przyzwyczajeni są do szybkich sukcesów a budowanie 'Nowego Realu' w oparciu o młodzież raczej tego nie zagwarantuje w porównianiu do nowych gwiazd, które dadzą chociaż iluzoryczne szanse na szybki powrót na piedestał. Oczywiście obie koncepcje mogą być błędne. Staranne budowanie drużyny wymaga nieco więcej czasu, ale nie jestem jakoś przekonany czy to jest w ogóle możliwe w Madrycie. Niewątpliwie Real ma nieco ułatwione zadanie w związku z możliwościami finansowymi, które dają Królewskim szerokie pole manewru. Potrzeba tylko kilku odpowiednich osób, które zajmą się tym wszystkim.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 03 mar 2006, 10:49

Właśnie. Jak już pisałem w innym temacie, w Madrycie oczekuje się szybkich sukcesów i na takie coś, jak budowanie drużyny na przestrzeni, powiedzmy 2-3 sezonów, nikt nie może sobie pozwolić, tym bardziej, że i tak już Real jest trzy lata bez żadnego trofeum. A przecież nikt nie chce czekać kolejnych paru lat, aby w końcu zobaczyć nową zdobycz w gablocie przy Bernabeu :] Moim zdaniem Realowi aż tak wielka rewolucja kadrowa potrzeba nie jest. To oczywiście jeszcze zależy od tego co postrzegamy przez słowo "rewolucja". Według mnie wystarczyłoby sprzedanie Ronaldo, Beckhama i Roberto Carlosa czyli odejście raptem trzech piłkarzy. Do tego dochodzi emerytura Zidane'a i po "galacticos" w składzie nie ma już śladu :] W ich miejsce możnaby sprowadzić odpowiednio jakiegoś klasowego napastnika, Joaquina i Ashley Cole'a :] Te dwa ostatnie transfery wcale niemożliwe nie są, gorzej ze sprawą następcy Zizou. Tu wszystko zależałoby od koncepcji trenera, który mógłby grać przecież bez klasycznego rozgrywającego, zastępując go mediapunto :] Nom, ale na razie to rozważania czysto teoretyczne. Jedno jest pewne - zmiany są potrzebne i oby takie nastąpiły.

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 03 mar 2006, 11:39

nowy prezes obieca kibicom ronaldinho, eto'o i messiego w pakiecie. to by byl najwiekszy hit transferowy w dziejach ludzkosci.


jedno jest pewne latwo nie bedzie, sukcesow z miejsca tez nie bedzie. nie wiem cztm sie przejmujecie... czy trzy lata to az tak duzo, bywalo juz dluzej i jakos nikt nie plakal. w sumie to patrzac na ere nowozytna (od lat 90') to real kiepsko sie spisuje w la liga. takze skad ten placz i skomlenie to ja nie wiem. normalny klub jak kazdy inny, jedyna roznica to taka, ze o wiele bardziej od innych zasluguje na nienawisc. zasluguje tylko na nienawisc.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 mar 2006, 11:51

Odnośnie transferu Ashley'a Cole'a to trzymam kciuki za Real. Anglik w tym sezonie chyba więcej czasu spędza na rehabilitacji niż na grze. Teraz znowu jest kontuzjowany. Pamiętamy jak Real zrezygnował z Milito na rzecz nie do końca zdrowego Woodgate'a. Teraz do wyrwania jest świetny Aurelio (i to za darmo), ale lepiej bierzcie Cole'a, który pójdzie w ślady swojego kolegi z reprezentacji :]

Hala Anglicy w Realu

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 03 mar 2006, 11:51

A głupota zasługuje na potępienie :>

Real od roku 90. nie gra porywająco w lidze, ale w ciągu tych 16 lat piłkarze zdobyli 5 razy Mistrzostwo Hiszpanii. Trochę mało, ale w tym czasie sięgnęli jeszcze po inne trofea, więc okresem posuchy te ostatnie kilkanaście lat nie było :]
Teraz do wyrwania jest świetny Aurelio (i to za darmo),
Aurelio swego czasu też był bardzo często kontuzjowany, co nie zmienia faktu, że jest to piłkarz sprawdzony w La Liga i jego dyspozycja nie jest taką niewiadomą, jak w przypadku Cole'a.

Awatar użytkownika
Fernando
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 24 lut 2006, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: CK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fernando » 03 mar 2006, 17:11

yazid^ pisze:Według mnie wystarczyłoby sprzedanie Ronaldo, Beckhama i Roberto Carlosa czyli odejście raptem trzech piłkarzy. Do tego dochodzi emerytura Zidane'a i po "galacticos" w składzie nie ma już śladu :] W ich miejsce możnaby sprowadzić odpowiednio jakiegoś klasowego napastnika, Joaquina i Ashley Cole'a.
A srodek obrony i DM :>
yazid^ pisze:Moim zdaniem Realowi aż tak wielka rewolucja kadrowa potrzeba nie jest. To oczywiście jeszcze zależy od tego co postrzegamy przez słowo "rewolucja".
A moim zdaniem tylko wielka rewolucja wzniesie Real znow na wyzyny. Drobny retusz byl stosowany przez ostatnie lata i jak wiemy, niczego dobrego nie przyniosl. :) W Madrycie musi pojawic sie czlowiek mocno stapajacy po ziemi, ktory podejmie ryzyko budowy, od podstaw nowego zespolu. Beckham, Carlos, Salgado, Woodgate, Zidane, Ronaldo, Helguera, Pavon & Gravesen fuera! Na ich miejsce trzeba sprowadzic nowych graczy, z ambicjami i wola walki. "Blancos" dysponuja odpowiednimi funduszami na taki zabieg, wiec wiekszych problemow by raczej nie bylo. Ponadto nowy prezes musi umiejetnie dokonywac transferow, sprowadzac pilkarzy efektywnych, a nie jak Perez efektownych. Przyklad: Jorge Andrade, Luis Perea, Luisao, Fabio Aurelio, Mahamadou Diarra, Raul Garcia, Jose Antonio Reyes(€+Baptista), Michael Ballack, Joaquin. Jak widac wiekszosc tych pilkarzy ma lub miala stycznosc z Primera Division, ponadto czesc z nich to rodowici Hiszpanie. IMHO wiekszosc, jak nie wszystkie transfery raczej na pewno mialy by duze szanse na powodzenie:
Jorge Andrade, Luis Perea, Raul Garcia - z obecnym klubem na pewno nie osiagna wiecej niz z Realem.
Joaquin - j/w ponadto jest on wielkim fanem "Blancos".
Ballack - chce zmienic otoczenie, a Real na pewno zaoferuje mu odpowiedni kontrakt.
Fabio Aurelio - j/w
Luisao - mysle, ze jest do wyciagniecia z Benfici bez wiekszych problemow.
Jose Antonio Reyes - ponoc chce wrocic do Hiszpanii, a na niekorzysc jego pozostania w Londynie wplywa slaba gra Arsenalu i mala szansa na trofea, o ewentualnym odejsciu Henry'ego juz nie wspominajac.
Mahamadou Diarra - z tym pilkarzem bylby najwiekszy problem, ale jak pokazuje doswiadczenie sprzed roku (czyt. Essien) transfer ten nie jest niewykonalny. Gdyby Real wykazal duza determinacje i cierpliwosc, mysle, ze wyciagnalby Diarre z OL, zwazywszy, ze nie z takimi zakupami Madryt sobie radzil.

Jak postapil Laporta, kiedy objal fotel prezesa slabo grajacej wowczas Barcy?
Wyjsciowa obecnie "11" Barcelony: Valdes, Oleguer, Puyol, Marquez, Sylvinho, Edmilson, Xavi, Deco, Messi, Ronaldinho i Eto'o. Jedynie Puyol i Xavi pozostali ze starego skladu, natomiast Valdes wskoczyl do pierwszej jedenastki. Laporta zbudowal druzyne od podstaw, nie majac tak wielkich funduszy jak dzisiaj Real. Jesli "Blancos" mysla o trofeach to musza dokonac personalnej "rewolucji", drobna korekta tylko ukryje braki, a nie usunie. :wink:
Ostatnio zmieniony 03 mar 2006, 17:26 przez Fernando, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 03 mar 2006, 17:15

A srodek obrony i DM
Chodziło mi o pozycję, z których odejdą w/w piłkarze :wink:
moim zdaniem tylko wielka rewolucja wyniesie Real znow na wyzyny. Drobny retusz byl stosowany przez ostatnie lata i jak wiemy, niczego dobrego nie przyniosl. W Madrycie musi pojawic sie czlowiek mocno stapajacy po ziemi, ktory podejmie ryzyko budowy, od podstaw nowego zespolu. Beckham, Carlos, Salgado, Woodgate, Zidane, Ronaldo, Helguera, Pavon & Gravesen fuera! Na ich miejsce trzeba sprowadzic nowych graczy, z ambicjami i wola walki. "Blancos" dysponuja odpowiednimi finansami na taki zabieg, wiec wiekszych problemow by raczej nie bylo. Ponadto nowy prezes musi umiejetnie dokonywac transferow, sprowadzac pilkarzy efektywnych, a nie jak Perez efektownych. Przyklad: Jorge Andrade, Luis Perea, Luisao, Fabio Aurelio, Mahamadou Diarra, Raul Garcia, Jose Antonio Reyes(€+Baptista), Ballack, Joaquin. Jak widac wiekszosc tych pilkarzy ma lub miala stycznosc z Primera Division, ponadto czesc z nich to rodowici Hiszpanie. IMHO wiekszosc, jak nie wszystkie transfery raczej na pewno mialy by duze szanse na powodzenie:
Jorge Andrade, Luis Perea, Raul Garcia - z obecnym klubem na pewno nie osiagna wiecej niz z Realem.
Tak, ale na budowanie zespołu od podstaw nie ma co liczyć, bo w Madrycie chcą sukcesów od razu, nie za dwa, nie za trzy lata. I to jest właśnie błędne myślenie - nikt nie chce zauważyć, że potrzeba CZASU, wszystko musi być teraz, już, od razu :] Piłkarzy, których wymieniłeś Real jest w stanie kupić od ręki, ale pewnie tak się nie stanie. Obym się mylił, bo ja na rewolucję kadrową czekam już od conajmniej dwóch lat. Ale do tego trzeba charyzmatycznej postaci, a takiej pewnie na stołku prezydenta się nie doczekamy. Tak jak już pisałem, jeśli będą wyboruy, to kibice wybiorą drogę, którą podąży Real w budowaniu (nowej) drużyny.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 04 kwie 2006, 18:38

o, Real stosuje nową taktykę- staranie się o piłkarzy, których zamierza kupić Barca :P
no to po pierwsze- Henry. mógłby się okazać dla Galacticos zbawieniem. zakładając, że zaklimatyzowałby się i zdążyłby coś zrobić, bo w końcu do najmłodszych nie należy, naprawdę mógłby coś w Realu ruszyć do przodu. umie wygrywać mecze prawie sam i wie jak to jest, kiedy ustawia się drużynę pod niego- a patrząc na obecną klasę jego i większości zawodników Realu, pewnie właśnie tak by było.
ja tam jednak wciąż liczę, że zasili szeregi Barcy. niektórzy twierdzą, że wytworzy się problem, bo czterech muszkieterów to o jednego za dużo- Ronaldinho, Eto'o, Messi no i Henry, gdzie ich wszystkich zmieścić? to prawda, że szkoda byłoby się pobić przed wykonaniem stałych fragmentów i np. Gaucho musiałby pogodzić się z tym, że już nie zawsze do wolnych, rożnych i karnych będzie podchodził właśnie on. ba. to najmniejszy problem. gorzej z tym kto zawita na ławce. ale przecież można ich bez trudu zmieścić na boisku- przesuwając Ronniego do tyłu. a potem z powrotem do przodu, kiedy Messiego będzie musiał ktoś zmienić, bo przecież wciąż będzie zbyt młody, żeby grać cały sezon na pełnych obrotach. Larsson odchodzi więc to idealne rozwiązanie, wg. mnie. atak mistrzowski (;
a gdybym była Henrym to wolałabym przejść do Barcy. to coś w końcu nowego. w Realu znów pracowałby na całą drużynę, był jej najważniejszym ogniwem. w Barcie zrobiłby krok do przodu. choć z drugiej strony Real to kasa...

a Chivu? na jego miejscu też wolałabym Barcę. w ogóle na miejscu wszystkich wolałabym Barcę :P ale znów, to jak dla mnie krok do przodu w karierze, za to jeśli przeniesie się do Realu- raczej stanie w miejscu. póki co.

co do innych obrońców, o których mówiliście. na miejscu Milito bym się na Real wypięła. a Jorge Andrade- jak do tej pory nie wyszliście za dobrze na kupowaniu kontuzjowanych zawodników. Andrade też się do nich zalicza, więc na miejscu Realu poczekałabym z tym zakupem.

Awatar użytkownika
kabanos6
Skład B
Skład B
Posty: 105
Rejestracja: 31 mar 2006, 17:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Santiago Bernabeu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kabanos6 » 12 kwie 2006, 23:29

a ja mowie ze henry zostanie w arsenalu nie przejdzie do zadnego klubu. co do ronaldo no to myśle ze jak juz sprzedawac to po mistrzostwach a nuż złapie forme i co bedzie wtedy wielki placz i uzalanie czemu to sprzedali El Grubeo.

KABANOS przemówił

Jey
Skład B
Skład B
Posty: 92
Rejestracja: 19 mar 2006, 16:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jey » 13 kwie 2006, 22:44

kabanos6 pisze:a ja mowie ze henry zostanie w arsenalu nie przejdzie do zadnego klubu.
Wątpie, żeby Henry został w Arsenalu już dość długo tam siedzi przydała by mu się zmiana otoczenia pojawiły się już dawno plotki, iż Theirry po zakończeniu sezonu wybiera się do Barcy. A chciałby go w Realu lub Juve.

Realowi potrzebny jest skrzydłowy, obrona też do wymiany napastników niby mają ale jakoś nie mogą się rozstrzelać. Więc Real do Wymiany.
A Reprezentacja Hiszpanii ciekawe jak zaprezentuje się na tych Mistrzostwach niewiem jak oni to robią mają bardzo dobry skład a nic nie osiągają w MŚ i ME. Ciekawe czy tym razem też tak będzie?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 kwie 2006, 19:18

Dla mnie to Real w letnim okienku kupi Adriano i pewnie A.Cola.
Ale pozostaje takze sprawa nastepcy Zizou, bo raczje zadna osoba w Realu nie przekona go do pozostania na kolejny sezon i dla mnie kibica PD jesli Real chce wlaczyc sie do walki o mistrza potrzebuje "nowego Zizou"

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 28 kwie 2006, 19:26

Messi E2 Ronaldinho pisze:Dla mnie to Real w letnim okienku kupi Adriano i pewnie A.Cola.
Droga wolna :lol:
Messi E2 Ronaldinho pisze:bo raczje zadna osoba w Realu nie przekona go do pozostania na kolejny sezon
Zidane konczy kariere po mistrzostwach :?
Messi E2 Ronaldinho pisze:dla mnie kibica PD jesli Real chce wlaczyc sie do walki o mistrza potrzebuje "nowego Zizou"
W sumie jestem ciekaw co z tym Ballackiem. Mowi sie o Chelsea, ale po co niby Ballack mialby tam isc?tylko dla kasy? :roll: Co do rozgrywajacego to normalnie Michael Carrick. Mam slabosc do tego goscia normalnie. Real go pewnie nie kupi, bo nie jest zabardzo medialny i pewnie nie ten kaliber, ale jednak zagrac i kiwnac, podac czy strzelic naprawde potrafi.Swoja droga Raul Garcia jesli dostanie oferte moze sie przeniesc na Bernabeu.

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 28 kwie 2006, 19:43

Adriano to raczej może przyjść do Realu.A.Cole ja jestem narazie przeciwny ponieważ miał kontuzje w sobote wróci na boisko i nie wiadomo jakiej jest formie.Następca Zidane'a trudno go znaleźć ale może Riquelme lecz raczej on nie przejdzie do Realu.I kibice Barcy chyba Henry będzie ghrać u was... :evil: niestety :(

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 kwie 2006, 22:23

berik

Carrick może i dobrze sobie radzi w obecnym klubie, ale nie przesadzajmy. Michael Carrick następcą Zidane'a? Śmieszne. W miejsce Francuza powinien zostać sprowadzony zawodnik o uznanych już umiejętnościach i tak pewnie będzie. Riquelme? Coś w ten deseń, ale chyba jednak nie on. Adriano i Cole'a mogą kupić rzeczywiście. Niech im będzie. Niemniej jednak trudniej będzie o następcę Zizou. Z tego względu, że drugiego takiego piłkarza nie sposób znaleźć. Wymagania będą olbrzymie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”