Wybory prezydenckie (zbiorczy) - Strona 7

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 12 wrz 2005, 21:33

kostek pisze:Lepsze niż wspomniane Wprost, które najpierw publikuje artykul jaki to Cimoszewicz nie jest wspaniały, przeciez to ostatni porzadny czlowiek na lewicy, a pare miesiecy pozniej wrzuca teksty, ktore maja na celu oderzenie w ... Cimoszewicza. Brawo.

wiesz czytam w miare regiualrnie WPROSt i nie przypominamsobie by raz chwalili a raz ganili Cimoszewicza.

a Ty skąd to wiesz ? skoro nie czytasz WPROSTu - bp tpo . wg. Ciebie głupoty :D:D:D::D

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 12 wrz 2005, 21:43

pippen pisze:
kostek pisze:Lepsze niż wspomniane Wprost, które najpierw publikuje artykul jaki to Cimoszewicz nie jest wspaniały, przeciez to ostatni porzadny czlowiek na lewicy, a pare miesiecy pozniej wrzuca teksty, ktore maja na celu oderzenie w ... Cimoszewicza. Brawo.

wiesz czytam w miare regiualrnie WPROSt i nie przypominamsobie by raz chwalili a raz ganili Cimoszewicza.

a Ty skąd to wiesz ? skoro nie czytasz WPROSTu - bp tpo . wg. Ciebie głupoty :D:D:D::D
Widać nieuważnie czytasz. Głośno było o tym kilka tygodni w internecie. Polecam przeglądać strony traktujące o polityce.

O ostatniej aferze Wprost-Cimoszewicz jak mniemam, również nie słyszałeś?

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 12 wrz 2005, 21:46

kostek pisze:O ostatniej aferze Wprost-Cimoszewicz jak mniemam, również nie słyszałeś?

tjaaaaaaa, ale przeciez chłopie, w tamtym WProście to raczej nie chwalą Cimoszewicza :lol: :lol: :lol: :lol:

a Ty mówisz że go chwalili wcześniej .
to ja pytam, kiedy ? i skąd wiesz skoro nie czytasz?

o tym że go ganią mozesz wiedzieć nawet z Faktów TVN, ale pytam jeszce raz

gdzie kiedy i jak go chwalili ? bo nie pamiętam

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 12 wrz 2005, 21:48

wiesz czytam w miare regiualrnie WPROSt i nie przypominamsobie by raz chwalili a raz ganili Cimoszewicza.

a Ty skąd to wiesz ? skoro nie czytasz WPROSTu - bp tpo . wg. Ciebie głupoty :
podpisuje się pod pytaniem!!

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 12 wrz 2005, 21:50

Tomachos pisze:Zawdi nie mam słów do twojej wypowiedzi:/

TO TY bierzesz odpowiedzialność za to jak jest tobie i innym!!!!

I poźniej się dziwią gromadnie ludzie dlaczego w tym kraju jest BURDEL a jest właśnie przez takie jednostki społeczne jak TY , które mają wszystko w pupie i się nie obchodzą sprawami kraju, a od czasu do czasu troszke ponarzekają:/

Właśnie tacy ludzie pojda na wybory zagłosują na typa bo widzieli jak się w telewizji ładnie uśmiecha. A pozniej się zastanawiają dlaczego jest tak żle??

Nie dziwmy się że rządzą nami idioci jak 3/4 mieszkańców Polski to mierne półgłówki:/
oj stary... nie przesadzasz? co to mialo byc, obraza? chyba za malo sie znamy bys mogl takie wnioski wyciagac.
kiedys sie interesowalem, ogladalem 3 programy informacyjne dziennie, ale teraz nie. mozesz mi wmawiac ile chcesz, ze decyduje o czyms co sie dzieje w polsce, a ja i tak tego nie lykne. mam prowadzic propagandowa akcje jak kostek? nie zaglosuje na typa, ktory sie ladnie usmiecha. poglady polityczne mam wyrobione raczej i zaglosuje wedlug nich.
mam ta polityke w pupie i sie tego nie wstydze, to jeden wielki syf. kazdy kto na to popatrzy powinien miec takie samo zdanie. klamia i obrzucaja sie blotem i czym tu sie interesowac?
"jak 3/4 mieszkańców Polski to mierne półgłówki:/" no wlasnie! i co ja na to poradze? nie mam zamiaru nikogo uswiadamiac ani przekonywac, ze zle mysli. to jest bezcelowe, tak ja to widze.
a ze nie gadam ze znajomymi o polityce? mam inne tematy. polityka mnie nie ciekawi i moim znajomych tez, to raz. dwa, ze kazdy powiedzmy ma te poglady inne i nie mam zamiaru sie meczyc w debate kto ma racje.
jezeli oceniasz ludzi na podstawie podejscia do polityki, to sorry...

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 12 wrz 2005, 21:56

tylko prosze bez chamstwa ! spokojnie

wg. mnie w Polsce i nigdzie nie ma uczciwych w 100 % polityków
ale nam potrzebna jest przede wszystkim dobra reforma gospodarcza i prawna oraz
sprawna polityka zagraniczna

polityka nigdzie nie bedzie 100 % czysta

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 12 wrz 2005, 21:57

Moja wypowiedz była troszke zbyt bardzo spontaniczna :/
Jak Cię uraziłem to przepraszam!!

Chciałem tylko zwrócić uwagę na dość poważny problem wg. mnie i tyle
bo chyba nie da się ukryć, że mam troszke racji!!

Pozdrawiam

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 12 wrz 2005, 22:04

pippen pisze:
kostek pisze:O ostatniej aferze Wprost-Cimoszewicz jak mniemam, również nie słyszałeś?

tjaaaaaaa, ale przeciez chłopie, w tamtym WProście to raczej nie chwalą Cimoszewicza :lol: :lol: :lol: :lol:

a Ty mówisz że go chwalili wcześniej .
to ja pytam, kiedy ? i skąd wiesz skoro nie czytasz?

o tym że go ganią mozesz wiedzieć nawet z Faktów TVN, ale pytam jeszce raz

gdzie kiedy i jak go chwalili ? bo nie pamiętam
Jak jak napisałem w poprzednim poście. Nie licz, że będę marnował czas i szukał dokładnego numeru. To, co napisałem to nie jest jakiś wymysł..

Wracając do Wprost, to wystarczy spojrzec na osobe naczelnego i wiemy juz wszystko o gazecie :lol:

kostek
szara strefa pilka.pl
Posty: 2510
Rejestracja: 01 maja 2004, 16:43
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 12 wrz 2005, 22:12

Sorki, ze post pod postem.

Tygodnik "Wprost", Nr 1154 (16 stycznia 2005)
O Włodzimierzu Cimoszewiczu postkomuniści przypominają sobie tylko wtedy, gdy są w opałach

Trudno nie lubić wszędobylskiego Krzysztofa Janika. Sporo specyficznego uroku ma Józef Oleksy. W Leszku Millerze można podziwiać odporność na ciosy, a w Jerzym Szmajdzińskim spokój przechodzący w kocią senność. Ale tylko do Włodzimierza Cimoszewicza, nowego marszałka Sejmu, pasuje słowo szacunek. Za Cimoszewiczem można nie przepadać, można się z nim nie zgadzać, lecz trudno go nie poważać.

Niewielka eseldowskość
W SLD zdolność do bycia szanowanym to cecha na wagę złota. Wszyscy postkomunistyczni liderzy są albo skompromitowani, albo zużyci jak jednorazowa maszynka do golenia po rocznej służbie w zakładzie fryzjerskim. Nowych liderów nie udało się wykreować. Wielkie nadzieje wiązano z Markiem Belką, ale ten w wyborcach wywołuje tylko jedno odczucie - brak jakichkolwiek odczuć. Nie może być więc ostatnią deską ratunku dla SLD. Może nią być natomiast Cimoszewicz. To jedyny polityk SLD, który ma dobre notowania poza partią. Dowodzi tego poparcie jego wyboru na marszałka Sejmu przez SDPL. W dodatku były minister spraw zagranicznych ma niezłą prasę, a już "Gazeta Wyborcza" jawnie z nim sympatyzuje. Nic zresztą dziwnego, skoro pisywał w niej teksty wspólnie z Adamem Michnikiem.
Najważniejszą cechą Cimoszewicza jest jego niewielka eseldowskość. Marszałek w swym ugrupowaniu zawsze grał rolę outsidera i odważnego recenzenta lewicy. Ta lewica tak mu ostatnio obrzydła, że głośno mówił o zakończeniu kariery politycznej po nadchodzących wyborach. Jego koledzy cierpną teraz ze strachu, że mógłby swą obietnicę zrealizować. Bo kto, jeśli nie on może teraz wprowadzić SLD do następnego Sejmu? Alternatywą jest wyprowadzenie się Cimoszewicza do Puszczy Białowieskiej, a jego kolegów - na zieloną trawkę.

Murzyn zrobił swoje
Włodzimierz Cimoszewicz nie pierwszy raz odgrywa rolę reanimatora SLD. Jako sumienie lewicy były minister spraw zagranicznych jest często wykorzystywany w kryzysowych sytuacjach. W 1990 r. kandydował na prezydenta i uzyskał niezły wynik, wciągając swą formację do pierwszej ligi politycznej. Sześć lat później zastąpił Józefa Oleksego na stanowisku premiera - po tym, jak wybuchła afera Olina.
Cimoszewicz jest tyleż sumieniem lewicy, co jej murzynem, który musi odejść, gdy zrobi swoje. Uczciwość i pryncypialność marszałka jest jego atutem, gdy SLD chwieje się na nogach. Kiedy jednak sojusz krzepnie, opinie Cimoszewicza irytują partyjnych kacyków, a jego pozycja w partii słabnie. Tak było choćby w Sejmie pierwszej kadencji. Niedawny kandydat na prezydenta atakował Leszka Millera za sprawę tzw. moskiewskich pieniędzy i twierdził, że stanowi on poważny balast dla lewicy. Postkomuniści szybko pokazali Cimoszewiczowi, gdzie jest jego miejsce w szeregu. Było ono daleko, bo SLD znacznie bardziej jest formacją Millera niż Cimoszewicza.
Przez lata obecny marszałek godził się na status reanimatora. W 1992 r. był blisko wyjścia z SLD i budowania wraz z Ryszardem Bugajem niekomunistycznej lewicy. Panowie godzinami spiskowali wówczas w sejmowej restauracji, przyciągając niechętne spojrzenia postkomunistów. Ale w ostatniej chwili Cimoszewicz się wycofał. Podobno wystraszyła go akcja lustracyjna Antoniego Macierewicza, w wyniku której znalazł się na liście agentów. Niewykluczone, że gdyby zdecydował się na odejście z SLD i współpracę z Bugajem, historia ostatnich lat potoczyłaby się trochę inaczej.

Ozdobnik bez szans
Mimo że Cimoszewicz kilkakrotnie szykował się do odejścia, ostatecznie pozostał jednak w SLD i stał się w nim singlem - poważanym, ale bez zaplecza i wpływu na decyzje. Teraz partia, na której zawiódł się wielokrotnie, mami go czymś wielce dla polityka smakowitym. Cimoszewicz miałby się stać twarzą SLD, jego kandydatem na prezydenta, a może - kto wie - liderem. Ambitnemu politykowi trudno przejść obojętnie obok takiej oferty. - Marzę o uczciwej lewicy i oto mam szansę taką stworzyć - myśli sobie zapewne Cimoszewicz i rośnie w nim ochota, by z tej szansy skorzystać. Sęk w tym, że ta możliwość to miraż. Sojuszu nie można zmienić na podobieństwo wyobrażeń Cimoszewicza. To partia z innej gliny niż on. To formacja aparatczyków i baronów. Pykający fajkę Cimoszewicz może być w niej najwyżej architektonicznym ozdobnikiem, nigdy - ścianą nośną.
Sukces wyborczy Cimoszewicza będzie też jego końcem. Gdy SLD przestanie tonąć, odeśle swego murzyna na boczny tor, jak to już czynił wielokrotnie.
Nie wiem czy dokładnie o ten artykuł chodziło, ale już na przykładzie tego tekstu nie widać 'nienawiści' do Cimoszki, która ostatnio pojawiła się na łamach wprost. Hmmmmmm :lol:

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 12 wrz 2005, 22:19

Tomachos pisze:(...)
masz troszke racji, ale tak naprawde to co z tego? nie wmowisz ludziom, ze maja sie interesowac, ze to od nich zalezy jaka bedzie polska. to wszystko prawda, ale frekwencje masz rzedu 50%! ludzie maja tego dosc, sa zrezygnowani, nie wierza, ze cos moga. nie ma sie z reszta co dziwic. klasa polityczna pozostaje niezmienna. co z tego ze kaczor ma pisuar, przeciez za rzady aws tez ponosi odpowiedzialnosc. to samo do platformersow, z marsa nie sa. w polityce nie sa od wczoraj. to sa caly czas te same twarze, ktorym narod nie ufa. nie wierze, ze wierzysz, ze w polsce bedzie uczciwa polityka... nie bedzie i wszyscy to wiedza. cala kampania teraz sprowadza sie do tego, by wcisnac ludziom "ja jestem i bede uczciwy". dobrze odebrali nastroje spoleczne, widza, ze nie ma zaufania. dlatego wlasnia ta kampania taka jest. i jak tu ufac ludziach, ktorzy jedyne co robia to mowia i graja na nastrojach spolecznych. i jak tu nie powiedziec, ze polityka to syf, jak sie tym nie brzydzic?
prawda jest taka, ze polityka zawsze byla i bedzie brudna, nie tylko w polsce, ale wszedzie, od wiekow jest tak samo. i jak tu komus powiedziec, ze ma wplyw na to, ze bedzie innaczej, ze bedzie lepiej? wierza w to idealisci. ludzie, ci ktorzy ida glosowac, robia to raczej z poczucia obowiazku niz z wiary, ze to sluszny wybor. wybor opiera sie na zasadzie mniejsze zlo, a nie co dobre!

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 12 wrz 2005, 22:22

ciekawy artykuł:P

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 13 wrz 2005, 2:11

pippen pisze:ale nam potrzebna jest przede wszystkim dobra reforma gospodarcza i prawna oraz
sprawna polityka zagraniczna

Jasne, tylko ze to sa puste slogany. bo co to znaczy dobra reforma gospodarcza? to jest tak szerokie pojecie ze nie sposob nawet wyobrazic sobie ile rzeczy wymagaloby zmian i jak wielkie koszty trzeba byloby poniesc. tak samno reforma prawa. nie wystarczy zmienic kodeksow i koniec. to jest caly proces wprowadzania przepisow w zycie. a nie da sie przeprowadzic zmian bezbolesnie. nigdy nie bedzie tak, zeby bylo lepiej niejako "za darmo". a wiadomo kto na tym ucierpi - narod.
zawdi pisze: nie bedzie i wszyscy to wiedza. cala kampania teraz sprowadza sie do tego, by wcisnac ludziom "ja jestem i bede uczciwy". dobrze odebrali nastroje spoleczne, widza, ze nie ma zaufania. dlatego wlasnia ta kampania taka jest. i jak tu ufac ludziach, ktorzy jedyne co robia to mowia i graja na nastrojach spolecznych.
Chyba pierwszy raz sie z Toba zgodze :P chociaz nie do konca. dobrze odczytali nastroje spoleczne, ale ja mam nieodparte wrazenie, ze z kazdymi wyborami kampanie coraz bardziej wygladaja na kampanie negatywne - tzn nie chodzi o to zebys poparl mnie tylko zebys nie poparl jego. tak jak mowisz ludzie popadli w taka apatie, ze jest im wszystko jedno kto bedzie rzadzil, bo i tak "wyjdzie tak samo". dlatego ciezko jest kogos przekonac do siebie, a jezeli sie tego nie da zrobic to przynajmniej mozna zniechecic do przeciwnika. to jest jak z wybieraniem mniejszego zla. i musze powiedziec, ze tak czesto jest bo ktos ma poczucie obowiazku zeby isc glosowac, ale kandydata wybiera droga eliminacji - tego nie bo komuch, tego nie bo faszysta itd. w koncu zostaje ten, ktory najmniej przeszkadza, a nawet jest obojetny.
Problem jest jednak taki, ze jezeli to myslenie sie bedzie poglebiac to nigdy nie wyjdziemy z tego kregu. bo caly czas beda ci sami politycy, proceder sie bedzie powtarzal. ale najgorsze jest w tym wszystkim to, ze nawet jezeli sie pojawi partia, czlowiek o szczerych intencjach to i tak nie zyska zaufania, bo teraz kazdy polityk jest zly.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 13 wrz 2005, 2:39

Krzysztof Jarzyna pisze:(...)
kandydaci sa dla siebie bardzo mili i uprzejmi. umywaja rece od brudnej kampanii. to przeciez nie oni. wszystkim zajmuja sie sztaby wyborcze, kandydat jest czysty. nie bierze udzialu we wzajemnym obrzucaniu sie blotem. i w ten sposob mydla oczy, i jak tu komus zaufac?
myslenie sie samo nie poglebia, nic sie nie bierze bez przyczyny. to nie myslenie trzeba zmieniac, tylko to politycy powinni sie zmieniac. to oni sa odpowiedzialni za takie myslenie. fakt jest taki, ze masz racje. nawet jak sie pojawi ktos ok, to i tak nie zdobedzie zaufania, chyba, ze naprawde sie postara. wyborcy wola stare uklady i swiete wojny komuch-katolik. zaglosuje tu, bo ten jest komuch i mu nie dam, zaglosuje tu, bo ten jest prokoscielny i mu nie dam.
z reszta zaufanie nie przeradza sie w poparcie (patrz religa). ludzie wola swieta wojne od lepszej polski. i wlasnie takie myslenie nalezy zmieniac!

Awatar użytkownika
fala
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 06 cze 2005, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fala » 13 wrz 2005, 10:19

Ja podczas ostatnich wyborów miałem styczność z tz " mężem zaufania " .
Zrobiłem to dla jaj , by się dowiedzieć co on mi może powiedzieć .
Więc podchodzę do gościa i wytaczam mój problem z wyborem - on się tylko uśmiechnął , rzucił parę argumentów , zakończył puentą SLD SLD SLD . Wyszedłem z lokalu i niezamierzam tam wracać .
Teraz tylko się zastanawiam kto tą Polską rządzi skoro jest kampania prezydencka i rządowa , a kasa w łape idzie .
SDPL na swoją kampanie wziął kredyt 6 mln , jak się nie dostaną to będzie ciekawie , jak oni mają tyle to ile wydaje czołówka rankingów ? aż strach pomyśleć .

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 13 wrz 2005, 14:23

kostek pisze:Nie licz, że będę marnował czas i szukał dokładnego numeru.
a jednak zmarnowałeś i znalazłeś .

ale czy oni go tam chwalą ?pisza że " jest murzynem SLD"

a co do Koriwna to czy podoba sięwam wijza wszytkiego prywatnego ?

maksymalnego kapitalizmuu gdzie kazdy ma zysk równy włąsnej przesiębiorczść albo bogatej rodziny.

no bo jeśli wszytsko bedzie prywatne i państwo bedzie miało skromny budżet - czego chce Korwin , to kazdy bedzie liczył tylko na sioebie.

a p[rzeciez wiadomo że to nie równe szanse

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”