Ewidentnie realizator/sędziowie VAR mają problem z tymi liniami, przy golach przy których nie ma wątpliwości stopklatka z linią prezentowana jest od razu, zaś przy tych sytuacjach na milimetry na takową stopklatkę musimy czekać nawet pół godziny (Anglia-Chorwacja) lub nie dostajemy jej wcale (Szwajcaria-Katar). Myślę że te spalone wyłapuje automat (dlatego są to prawidłowe decyzje) ale osoby odpowiadające na transmisję przerasta narysowanie linii w fotoszopie.







