LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006 - Strona 7

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Zablokowany
Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 23 lut 2006, 19:20

Bienias pisze:tuz przed faulem posiadanie pilki wygladala mniej wiecej 36% do 64% na korzysc Barcelony
To było pewne akurat przed meczem że Barca będzie prowadzić grę a Chelsea będzie próbować grać z kontry. Posiadanie piłki nie oznacza że ktoś stwarzal sobie groźne sytaucje. Ubiegłoroczny mecz na Stamford Bridge pokazał że mozna więcej posiadać, piłki a po 20minutach mieć juz trójke w plecy
Niggaz pisze:Pierwszy faul wystarczał na czerwo już
Był a jednak nie był. Skoro pierwszy był na czerwo to drugi nie był, a czerwo dostał. Coś tu jest nie tak. Już pisałem że Hauge wczoraj zabrakło konsekwencji. Raz dawał kartkę, a raz chował mimo że już sięgał(tak to wyglądało przy faulu Puyola). Druga żółta oznaczała by gre 10 na 10. Czy wtedy było by 1-2? Nie ma co gdybać i pisać ze sedzia wypaczył wynik meczu choc jak wyrzuca się w takim meczu zawodnika to po wydarzeniach z ubiegłego roku powinno sie być 100% pewny decyzji i konsekwentny w swym sedziowaniu.
Żal mi Chelsea(nie jestem jakims specjalnym kibicem The Blues) bo "banknoty" jak niektórzy ich okreslali pokazali ze włozyli wiele serca w gre. Mimo że grali mozliwe z najlepsza drużyna na świecie w osłabieniu, wcale nie murowali bramki i prowadzili otwarty futbol.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 23 lut 2006, 19:24

Kartka się należała i kropka. Oczywiście, byłoby mniej kontrowersji gdyby np. za pierwsze przewinienie dał żółtą, a za kolejne drugą albo od razu czerwoną. Tak się jednak nie stało, a decyzja, mimo, że podjęta w dość kontrowersyjnych okolicznościach, była słuszna i nie widzę powodów, aby dalej się nad tym rozwodzić...

Awatar użytkownika
-=MiC=-
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 229
Rejestracja: 25 wrz 2005, 12:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Las Vegas

Post Wyświetl pojedynczy post autor: -=MiC=- » 23 lut 2006, 20:55

Bienias pisze:Poza tym po jakiego **** we wtorek przed treningiem Barcy podlewali boisko?

Zeby urosla trawka i zasadzili stokrotki.
Bienias pisze:-=MiC=- napisał:

Osobiscie jesli w dwumeczu wygra Barcelona to w moim podpisie bede gratulował wszystkim kibica Katalonczykow dopuki nie odpadniecie z LM Welcome

czyli 7 marca zmieniasz opis....
Nie mow hop poki nie przeskoczysz. :stop:

Co do meczu. Mecz na bardzo wysokim poziomie. Del Horno zachowal sie jak idiota :angry2: . Ewidentna czerwona kartka. Mourinho dal mu szanse, ktorej nie wykorzystal, chyba Hiszpan pozegna sie ze Stamford Brdige z koncem sezonu. Robben wspaniale jak zawsze. W sumie gralo jedno skrzydlo bo po zejsciu Cola, Gudjonsen nie umial nic zdzialac na prawej stronie. Nie potrzebnie Crespo zagral od poczatku :? . Wielkie brawa dla Messiego :brawo: bo krecil Del Horno jak chcial, gdy na lewej zagral Fereira mial juz problemy. Mam nadzieje ze w rewanzu Gallas bedzie w pelni sil. Ogolnie obrona The Blues zagrala dobrze (nie liczac Del Horno). Samoboj Terrego troche przypadkowy :? . Makalele swietnie jak zawsze :brawo: . Sprawa awansu jest jeszcze otwarta bo nie takie druzyny jak Chelsea zdobywaly na Camp Nou po 3-4 gole. Przypomne ze w tamtym roku nie strzelilismy gola, ale w rewanzu wygralismy co tam ze na Stamford Brdige. Wiec poczekamy zobaczymy :whistle: Ja wciaz wierzez w The Blues i pilkarzy Chelsea :pray: .

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 23 lut 2006, 22:36

-=MiC=- pisze:Przypomne ze w tamtym roku nie strzelilismy gola
Z tego co ja wiem to było 2:1 dla Barcelony tak więc Chelsea strzeliła bramkę na Camp Nou. Coś czuję, że to będzie piękny mecz bo The Blues nie mają już nic do stracenia dlatego zagrają z pełną determinacją. Bacelona oczywiście nie jest drużyną do bicia dlatego liczę na dużo bramek i świetnych akcji.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 23 lut 2006, 22:36

Co do stanu płyty boiska to nie można nic zarzucac Chelsea, przecież mamy koniec lutego a w tym okresie w Angli pogoda jest tragiczna... wystarczy się pare razy przebiegnąć i robi się bagno, myśle że w Hiszpanii boisko będzie wyglądało bardzo dobrze.
MiC pisze:Co do meczu. Mecz na bardzo wysokim poziomie. Del Horno zachowal sie jak idiota . Ewidentna czerwona kartka.
Druga połowa była wysokim poziomie bo pierwsza mogła się podobać koneserom taktyki :P Chelsea w drugiej połowie z konieczności przycisła mocno i streliła bramke, ale w późniejszym okresie padli z sił i już ataki nie były tak wyraziste. Co do kartki Del Horno to powinien wcześniej otrzymać żółtą za to brzydkie wejście na kolano Messiego, napewno potem by troche wyluzował.
MiC pisze:Robben wspaniale jak zawsze. W sumie gralo jedno skrzydlo bo po zejsciu Cola, Gudjonsen nie umial nic zdzialac na prawej stronie.
Robben ładnie hasał po lewej flance ale nie przyniosło to większego zagrożenia bo nikt mu nie wychodził... raz tylko zagroził bramce Barcy, ale zagrał naprawde dobry mecz. Co do Gudjonsena to było widać że starał się wzmacniać środek i nie decydował się na gre prawą stroną. Myśle że Jose tak ich ustawił i Robbenowi powierzył szarże lewą stroną.
MiC pisze:Wielkie brawa dla Messiego bo krecil Del Horno jak chcial, gdy na lewej zagral Fereira mial juz problemy. Mam nadzieje ze w rewanzu Gallas bedzie w pelni sil. Ogolnie obrona The Blues zagrala dobrze (nie liczac Del Horno). Samoboj Terrego troche przypadkowy . Makalele swietnie jak zawsze
Messi bawił się z Del Horno jak z dzieckiem, Fereira sprawił mu więcej problemów ale również sobie z nim dobrze radził. Obrońcy Chelsea należą się brawa za odważną gre w ataku, miał kilka wyjść. Samobój Terrego moim zdaniem czysty przypadek i jego winić nie można, zrobił bardzo dużo bo nie raz ratował Cecha. Makalele zagrał jak zawsze, w odbiorze świetnie ale podniecanie się Szpakowskiego doprowadzało mnie do szału :P Piłke odbierał Lampard ale on ciągle liczył odbiory Francuzowi :P
MiC pisze:Sprawa awansu jest jeszcze otwarta bo nie takie druzyny jak Chelsea zdobywaly na Camp Nou po 3-4 gole. Przypomne ze w tamtym roku nie strzelilismy gola, ale w rewanzu wygralismy co tam ze na Stamford Brdige. Wiec poczekamy zobaczymy Ja wciaz wierzez w The Blues i pilkarzy Chelsea .
Zgadzam się że sprawa jest jeszcze otwarta bo Chelsea stać na walke, ale wykluczam 3-4 gole chyba że dogrywka będzie miała miejsce - to nie ta Barca co kiedyś... Chelsea przegrała 2:1 coś sobie pomyliłes :P

Myśle że rewanż będzie dużo lepszy. :twisted:

Awatar użytkownika
-=MiC=-
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 229
Rejestracja: 25 wrz 2005, 12:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Las Vegas

Post Wyświetl pojedynczy post autor: -=MiC=- » 23 lut 2006, 22:44

Tomusmc pisze:Z tego co ja wiem to było 2:1 dla Barcelony tak więc Chelsea strzeliła bramkę na Camp Nou.

Gol byl samobojczy :P Nie pamientam kto strzelil. Chyba Belleti po dosrodkowaniu Duffa z prawej strony.
Łukasz[ACM] pisze:Chelsea w drugiej połowie z konieczności przycisła mocno i streliła bramke, ale w późniejszym okresie padli z sił i już ataki nie były tak wyraziste.

Czy ja wiem czy Chelsea nie miala sil :roll: Moim zdaniem chlopaki zabardzo sie wyluzowali i mysleli ze uda im sie utrzymac wynik do konca. Powinni sie bronic tak jak to powiedział Świerczewski :P
Łukasz[ACM] pisze:Chelsea przegrała 2:1 coś sobie pomyliłes

Nie chodzilo mi oto ze Chelsea strzelila w tamtym roku 3-4 gole, tylko ze inne druzyny w tym roku jak np: Atletico :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 lut 2006, 22:47

-=MiC=- pisze:Gol byl samobojczy Nie pamientam kto strzelil. Chyba Belleti po dosrodkowaniu Duffa z prawej strony.
dokładnie tak - tylko, że Duff wykonał kapitalną robotę pry tej bramce.
Więc włozył większy wysiłek niż Beletti, mimo wszystko
-=MiC=- pisze:Zeby urosla trawka i zasadzili stokrotki.
po *** stokrotki na boisku piłkarskim :o

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 23 lut 2006, 22:50

MiC pisze:Gol byl samobojczy Nie pamientam kto strzelil. Chyba Belleti po dosrodkowaniu Duffa z prawej strony.
Hee :P Nie bądźmy aż tak szczegółowi :D
MiC pisze:Czy ja wiem czy Chelsea nie miala sil Moim zdaniem chlopaki zabardzo sie wyluzowali i mysleli ze uda im sie utrzymac wynik do konca. Powinni sie bronic tak jak to powiedział Świerczewski
Atakowali i przeważali do momętu strzelenia bramki, potem widocznie chcieli utrzymać ten wynik tak jak piszesz i cofneli się do obrony. To ich kosztowało naprawde dużo sił bo Barca była prawie cały czas w natarciu. Potem ataki miały już mało kiedy miejsce i małą ilością zawodnikków. Co do wyluzowania to nie masz racji, napewno sie nie wyluzowali w takim meczu grając w 10 z Barceloną i wygrywając tylko 1:0 było widać że cały czas są uwazni i czekają na kontre. Wydaje mi się że bronili się naprawde bardzo dobrze :P tam mogło być spokojnie 3,4:1 ;)
MiC pisze:Nie chodzilo mi oto ze Chelsea strzelila w tamtym roku 3-4 gole, tylko ze inne druzyny w tym roku jak np: Atletico
Ok rozumiem, mój błąd :P źle to sobie przeczytałem.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 24 lut 2006, 1:21

-=MiC=- pisze: Nie chodzilo mi oto ze Chelsea strzelila w tamtym roku 3-4 gole, tylko ze inne druzyny w tym roku jak np: Atletico :P
Chcialbym zauwazyc ze Atletico wyjatkowo nie lezy Barcelonie i to jest jedna z nielicznych druzyn ktora ma sposob na Dume Katalonii. Chelsea raczej nie strzeli 3 bramek no chyba ze Barca bedzie juz prowadzila roznica 5 bramek :lol:

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 24 lut 2006, 11:52

sranie w banie. atletico ma sposob... nie ma zadnego sposobu, po prostu to zbieg okolicznosci. to ze atletico sobie radzi, nie ma nic wspolnego z atletico tylko zeszczesciem, tak samo moglaby wygrac jakas inna druzyma, ale akurat pada na atletico. i wszystko.
nie twierdze, ze z barca sie nie da ygrac, da sie. z kazdym sie da, a ti ze akurat madrytowi wychodzi to zwykly przypadek. poza tym, sklad byl mocno okrojony w tym meczu. nie tlumacze sie brakami kadrowymi, bo to rijkaard dal dupy.
w meczu z chelsea az takich brakow nie bedzie, i rijkaard nie bedzie mial mozliwosci zepsucia tego. poza tym, chelsea musi strzelic minimum dwa gole. a to jest ogromny komfort i chyba nie bedziemy przesadnie sie odslaniac.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 lut 2006, 12:14

Z drugiej strony jednak strzelenie dwóch bramek w 90 minut to nie jest taka wielka sztuka biorąc pod uwagę, że bramka może paść w każdym momencie praktycznie. Trafi się jakiś stały fragment i może paść gol. Wtedy będzie już bardziej nerwowo. Ja wierzę, że uda nam się strzelić ze dwie bramki. Nie ma mowy o odkrywaniu się, ale nie będziemy też przesadnie bronić wyniku. Chelsea zagra przynajmniej trochę bardziej otwartą piłkę i na pewno będą okazję do strzelenia bramki. Jeżeli strzelimy ze dwa gole to będzie pozamiatane. Trzeba grać swoje po prostu. Nie forsować tempa, zachować ostrożność w defensywie i atakować w swoim stylu. Jeżeli piłkarze nie zawiodą to nawet jakby Mister chciał to niczego nie zepsuje :wink:

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 24 lut 2006, 13:08

nie liczylbym na to ze chelsea strzeli 2 gole na camp nou. wiadomo ze u siebie sie gra wygodniej i to o wiele. a jak spojrzec na barce to juz w ogole. przeciez to co barca prezentuje u siebie i na wyjazdach to diametralna roznioca (chodzi mi o przeciwnikow z wyzszej polki). na camp nou, jezeli nie zlekcawaza przeciwnika, a na to nie ma sznas, nikt sobie nie pogra. chelsea bedzie rozklepana. beda biegac za pilka rozgrywana przez barce. camp nou to masakryczny bonus.
a to ze barca cos wpakuje to pewniak. jest to tak pewne jak to ze jutro wzejdzie slonce. juz po dwumeczu. to juz jest koniec i tyle

mourinho tez o tym wie

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 24 lut 2006, 13:17

A ja mam pytanie z innej beczki. Który piłkarz grał w dwóch butach o zupełnie innych kolorach :P ?

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 24 lut 2006, 13:32

kazdy, bo wszyscy mieli brudne, a kazdy but byl upackany innaczej.

tu sie gada o meczu, a nie o pierdolach... takie komentarzem, wklejaj sobie w temacie juve

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 24 lut 2006, 13:38

HB pisze:takie komentarzem, wklejaj sobie w temacie juve

Dobrzem, proszem panem. :roll:

HB pisze:tu sie gada o meczu, a nie o pierdolach.

wybacz, ale informacji tej potrzebuje. poza tym jak ci nie odpowiada to 'ignore'.

ja powstrzymalem sie od komentarzy kiedy az przykro sie robilo czytajac Twoje posty, w ktorych 'plakales' nad zyciem, miales problemy z poprawnym
nacisnieciem paru klawiszow na klawiaturze. :?

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”