LM: FC Barcelona - Chelsea FC - Strona 61

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 19 kwie 2012, 13:51

Czapki z głów przed Chelsea. Gadanie, ze The Blues zabijali piłke w tym meczu to kiepski żart. Prawda, zabijali, ale piłkę Barcelońską a to nie jest synonimem gry w piłkę.

Niestety zawiodła skuteczność oraz zaangażowanie. Oddając ponad 20strzałów na CN na pewno strzelimy te dwie bramki ale problemem jest zaangażowanie. Bo o dziwo po pierwszych bardzo dobrych 30 minutach Barcelona zaczęła jakby odpuszczać, jakby grała mniej ważny mecz.. No to teraz Real na poprawe humoru :wink:

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4383
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2627
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 19 kwie 2012, 15:12

Meczu nie oglądałem (spałem żeby móc obejrzeć kolejne mecze Copa Libertadores), ale śmieszy mnie krytyka drużyn, które grają defensywnie próbując zneutralizować atuty Barcelony (wszystko przebył ostatni artykuł na Weszło, żenada). Mówiło się o antyfutbolu Interu, teraz o antyfutbolu Chelsea, a prawda jest taka, że nie ma w tej chwili drużyny która byłaby w stanie zagrać przeciwko Barcelonie otwartą piłkę i uniknąć wypunktowania. Barcę Guardioli można pokonać jedynie żelazną konsekwencją w defensywie i środku pola oraz odrobiną szczęścia w ataku i nic dziwnego, że właśnie na to postawili Di Matteo i wcześniej Mourinho.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 kwie 2012, 15:55

Moofasa pisze:Czapki z głów przed Chelsea. Gadanie, ze The Blues zabijali piłke w tym meczu to kiepski żart. Prawda, zabijali, ale piłkę Barcelońską a to nie jest synonimem gry w piłkę.
RealFan pisze:Chelsea miała sporo szczęścia, ale też grali dobrze. Grali tak, jak są obecnie w stanie grać z Barceloną i strzelili swoją sytuację. Widzę jednak, że trawa jak nie jest za sucha, to jest za mokra, rywal jak nie za agresywny, to gra antyfutbol, czy tam nie chce grać w piłkę. Typowe i smutne zarazem.
Doskonałe puenty. :beer:
Emerald pisze:Za odpuszczeniem jak dla mnie przemawia glownie zachowanie Guardioli, ktory jakos wczoraj nie szalal na lawce, trzymal najgorszego Cesca jakiego w zyciu widzialem prawie caly mecz....
A to już za to tak wielka głupota, że aż przykro się to czyta...


To o czym wspomnieli koledzy wyżej, Chelsea wczoraj bardzo dobrze postawiło zasieki i w zasadzie do tego się ograniczyli, ponadto mieli całe mnóstwo szczęścia i kapitalnego Cecha w bramce. To jest właśnie urok tej fazy LM i pojedynków tak klasowych drużyn, że wystarczy jeden błąd, który może zmienić wszystko w dwumeczu stąd moje ironiczne podejście do postów niektórych kibiców o graniu przez Barcę na 70% jeszcze przed meczem bo zaraz GD. Barca nie odpuściła, Barca chciała, Barca próbowała i Barca powinna coś strzelić ale bramka Cecha była wczoraj zaczarowana.

Ten mecz pokazuje jak niewiele dzieli sukces od katastrofy. Wystarczyłoby, że Barcelona wykończyłaby swoje 100% okazje a spotkanie pewnie skończyłoby się jak mecz Dumy w Leverkusen i byłoby po emocjach. Taki Cole i Cahill są dziś oklaskiwani bo obaj zagrali świetne zawody ale wystarczyłoby, że Sanchez albo Fabregas wykorzystaliby swoje patelnie i to tych defensorów trzeba by było obwiniać za te bramki. Ekipie Guardioli zabrakło skuteczności bo mimo bardzo dobrej i uważnej gry Chelsea na tyłach daleko im jeszcze do tego co grał Inter Mourinho. Barca dochodziła do wyśmienitych okazji i chyba tylko oni sami wiedzą jak tego nie strzelili. Totalna dominacja w środku pola była do przewidzenia przed meczem ale nie spodziewałem się, że Chelsea tak dobrze będzie w stanie ograniczyć Messiego. To będzie jednak ciężkie do powtórzenia na CN.

Dokładnie to co napisał RealFan, The Blues zagrali tak jak są w tej chwili w stanie zagrać a w dodatku coś im jeszcze wpadło. Wczorajszy mecz powinien być jednak dla nich, poza pozytywnymi wspomnieniami, też ostrzeżeniem bo drugi raz Barcelona raczej nie będzie tak fatalnie pudłować. Mimo wszystko Chelsea teraz zyskała pewność siebie, po dziwnej ale efektownej wygranej ze Spurs, wczoraj ograli Barcę, jak uda im się w weekend ugrać dobry wynik z Arsenalem mogą być porządnie podbudowani na rewanż w Katalonii. Pozytywnie mnie zaskoczył Cahill, który przed meczem wydawał mi się wodą na młyn dla Barcy i spodziewałem się, że zostanie zniszczony a tu proszę. Cole także nawiązał do swoich najlepszych lat i pokazał dlaczego był określany najlepszym lewym obrońcą na świecie. W ogóle cała obrona Chelsea wczoraj zostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Zawiódł mnie Meireles, sama jego obecność na boisku mnie dziwiła bo to zawodnik z potencjałem ofensywnym, który we wczorajszej taktyce Di Matteo nie był uwzględniony, za to na ławce był Essien, który chyba bardziej by pasował do tego ustawienia. Kalou za to udowodnił dlaczego kibice Chelsea tak bardzo chcieliby go pożegnać. 2:0 do odrobienia to byłby już trudny orzech do zgryzienia dla Pepa.

Przyłączam się także do pochwał w kierunku sędziego, miał prostszy mecz do sędziowania niż Webb ale wywiązał się dobrze ze swojej roli. Drogba nie tyle nurkował co dokładał sporo od siebie bo kontakt był przy tych zagraniach i mogły one być bolesne, należy jednak potępiać zachowanie Iworyjczyka ale nie dziwi mnie to w jego wykonaniu. I to co ktoś wcześniej zauważył, podobał mi się wzajemny szacunek wobec większości graczy obu drużyn, podawanie rąk, przepraszanie za niecelowe zagrania, typowa męska walka pomijając płacze Drogby. Szczególny szacunek dla Puyola, Carles już mnie przyzwyczaił do kapitalnej, twardej gry połączonej z dużą boiskową kulturą. Uwielbiam oglądać tego gościa.

Barcelona ma przed sobą kluczowy tydzień tego sezonu (Chelsea zresztą chyba też). Inny wynik niż wygrana w GD będzie raczej równoznaczny z jedynie matematycznymi szansami na tytuł a tu za rogiem czekać będzie autobus Chelsea gotowy ją wywalić z LM.

Nie można Chelsea odbierać szans, to jest piłka i kto wie co zobaczymy za tydzień ale faworytem i to mocnym pozostaje dla mnie wciąż Barcelona choć bardzo mile przyjąłbym niespodziankę. Wczoraj Katalończycy pokazali, że nawet jak Chelsea po raz kolejny uda się skutecznie murować i wyłączyć Messiego to są w stanie sobie stwarzać świetne okazje a jako, że mecz będzie na CN gdzie Barcelona jest zdolna do wszystkiego to spodziewam się, że już w pierwszych 20 minutach będzie bardzo gorąco pod bramką Cecha. Druga rzecz to jeśli Chelsea tak ciężko było o wyprowadzanie akcji u siebie i wszystko w zasadzie sprowadzało się do grania na Drogbę i liczenia, że Iworyjczyk "coś" zrobi to podejrzewam, że jadąc do Katalonii z jednobramkową zaliczką także często nie będą zatrudniać Valdesa. Mimo wszystko podobnie jak w drugim półfinale zapowiadają się spore emocje i liczę na ciekawe widowiska.

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 19 kwie 2012, 17:05

Ja się w pełni podpisuję pod tekstem Stanowskiego z Weszło. Chelsea wcale nie była dobra w obronie, a z sytuacji Sancheza, Fabregasa, Busquetsa powinny wpaść przynajmniej 2-3 bramki. W każdym razie Londyńczycy osiągnęli świetny wynik i wcale nie stoją na straconej pozycji przed rewanżem. Coraz bliżej finał Bayern-Chelsea :P

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 19 kwie 2012, 17:14

rzeznik pisze:Chelsea wcale nie była dobra w obronie, a z sytuacji Sancheza, Fabregasa, Busquetsa powinny wpaść przynajmniej 2-3 bramki.
Jakby Chelsea nie była dobra w obronie to Barcelona by sobie z 5 następnych setek wypracowała jak nie więcej a któryś z 5 zablokowanych strzałów Messiego by znalazł się w bramce i na twoim miejscu odpuścił bym sobie czytanie weszło a co dopiero promowanie ich opinii na temat czegokolwiek w internecie.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5717
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 95

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 19 kwie 2012, 17:17

Kajo niestety w tym jest sporo prawdy. Chelsea rzeczywiście zagrała bardzo dobrze w obronie, udało im się wyłączyć z gry Messiego, nie pozwalali na stworzenie aż tak wielu sytuacji Barcelonie, ale musisz przyznać, że przy odrobinie szczęścia mogła spokojnie strzelić i 3 i 4 bramki, także mimo bardzo dobrej gry nie udało jej się wystrzec błędów. :)

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 19 kwie 2012, 17:21

KajoFC pisze:
rzeznik pisze:Chelsea wcale nie była dobra w obronie, a z sytuacji Sancheza, Fabregasa, Busquetsa powinny wpaść przynajmniej 2-3 bramki.
Jakby Chelsea nie była dobra w obronie to Barcelona by sobie z 5 następnych setek wypracowała jak nie więcej a któryś z 5 zablokowanych strzałów Messiego by znalazł się w bramce i na twoim miejscu odpuścił bym sobie czytanie weszło a co dopiero promowanie ich opinii na temat czegokolwiek w internecie.
Czyli gdyby Sanchez na początku meczu strzelił pół metra niżej, później Fabregas stojąc kilka metrów od bramki trafił w piłkę, a mecz skończyłby się wynikiem 1-2, to też mówiłbyś o świetnej grze obronnej Chelsea? Z tego co pamiętam w Mediolanie Barcelona nie miała tylu sytuacji, co wczoraj, a na pewno tak nie zdominowała gry.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 19 kwie 2012, 17:32

Morrow pisze:Barca nie odpuściła, Barca chciała, Barca próbowała i Barca powinna coś strzelić ale bramka Cecha była wczoraj zaczarowana.
Morrow... Ty widzies kiedys Barce, ktora sie stara i probuje a biega tylko zawodnik z pilka?
Tak to wygladalo wczoraj. Wszyscy stali w miejscu i ruszali sie dopiero jak dostawali pilke...

To zdanie, ktore zacytowales bylo wyrwane z kontekstu, i do tego uzylem niezbyt fortunnego slowa "odpuszczenie", przeciez kazdy wie, ze nie odpuszcza sie meczow w polfinale Ligi Mistrzow.

Ja jako potencjalnego powodu takiej gry upatruje weekendowe GD. Nie bede sie o to spieral bo to jest bardziej teoria, ktora pozwala mi pozostawac optymista przed weekendem i pozniej rewanzem niz teoria tlumaczaca porazke. Tej tlumaczyc nie trzeba, bo kazdy widzial co sie dzialo...

To ze byly sytuacje wynikalo tylko i wylacznie z indywidualnych umiejetnosci (kilka fantastycznych podan) a nie z dobrej gdy druzynowej. Barca wczoraj stala i jak na to patrzylem to mi rece opadaly.

Niemniej jednak jak podkreslalem kilka razy. Gratuluje Chelsea zwyciestwa, bo wygrana w takim meczu zdarza sie ekstremalnie rzadko, i jest to spory wyczyn.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 kwie 2012, 18:00

Chelsea może nie zagrała idealnego meczu, bo taki zagrała 3 lata temu gdzie powinni izi wygrać z 2/3 do zera. Tamten mecz to było idealne rozpracowanie Barcelony i zneutralizowanie jej siły. Wówczas jakoś nikt nie pisał, że strzał Iniesty był jedynym celnym w meczu i Barcelona miała farta :lol: Wtedy też było o antyfutoblu nic nowego. Tekstu z weszło nie ma co komentować, tak jak Stanowskiego cenie za pióro, za często celne wpisy na temat Polskie piłki, tak jak otwiera buzie, albo pióra na temat lig zagranicznych, a już w ogóle Barcelony to się facet po prostu kompromituje i jego teksty nadałby się do obśmiania na....weszło jak to często robią z głupawymi tekstami z polskiej prasy.

Wracając do wczorajszego meczu to Chelsea idealnie zneutralizowała Messiego, był bezradny wiele zagrożenia nie stworzył, ale przez to zrobiło się miejsce dla Cesca i Alexisa, którzy powinni załatwić ten mecz. Ale nie trafili ich problem. Ale tak jak pisał RealFan zagrali tak jak musieli wyszło im to nieźle, bo już to zresztą od 3 lat pisze, że bronić też się trzeba umieć, to też jest elemen futbolu to też jest sztuka. Jak ktoś bredzi o zabijaniu futbolu niech się przerzuci na łyżwiarstwo figurowe.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 19 kwie 2012, 18:04

BarcaQzYN pisze:Kajo niestety w tym jest sporo prawdy. Chelsea rzeczywiście zagrała bardzo dobrze w obronie, udało im się wyłączyć z gry Messiego, nie pozwalali na stworzenie aż tak wielu sytuacji Barcelonie, ale musisz przyznać, że przy odrobinie szczęścia mogła spokojnie strzelić i 3 i 4 bramki, także mimo bardzo dobrej gry nie udało jej się wystrzec błędów. :)
rzeznik pisze:Czyli gdyby Sanchez na początku meczu strzelił pół metra niżej, później Fabregas stojąc kilka metrów od bramki trafił w piłkę, a mecz skończyłby się wynikiem 1-2, to też mówiłbyś o świetnej grze obronnej Chelsea? Z tego co pamiętam w Mediolanie Barcelona nie miała tylu sytuacji, co wczoraj, a na pewno tak nie zdominowała gry.
Mecz się potoczył jak się potoczył żadnych skandalicznych decyzji nie było a za to masę nie wykorzystanych sytuacji i obijane dwukrotnie obramowanie bramki. Panowie musicie przestać opierać swoje argumenty o "gdyby", bo gdyby Chelsea nie obijała w finale w Moskwie 2 razy obramowania bramki(Drogba i J.Cole) podczas meczu lub Terry przy karnym to Chelsea miała by Puchar LM w swojej gablocie. Gdyby mecz przeciwko FCB na SB w 2009 sędziował inny sędzia niż Ovrebo Chelsea by zagrała zapewne drugi finał z rzędu przeciwko MU. Gdybyśmy wiedzieli jaką będzie miał Torres formę przez 1 rok swojego pobytu na SB to byśmy go nie kupowali. Gdyby babcia miała wąsy..

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5717
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 95

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 19 kwie 2012, 18:10

KajoFC pisze:Mecz się potoczył jak się potoczył żadnych skandalicznych decyzji nie było a za to masę nie wykorzystanych sytuacji i obijane dwukrotnie obramowanie bramki. Panowie musicie przestać opierać swoje argumenty o "gdyby", bo gdyby Chelsea nie obijała w finale w Moskwie 2 razy obramowania bramki(Drogba i J.Cole) podczas meczu lub Terry przy karnym to Chelsea miała by Puchar LM w swojej gablocie. Gdyby mecz przeciwko FCB na SB w 2009 sędziował inny sędzia niż Ovrebo Chelsea by zagrała zapewne drugi finał z rzędu przeciwko MU. Gdybyśmy wiedzieli jaką będzie miał Torres formę przez 1 rok swojego pobytu na SB to byśmy go nie kupowali. Gdyby babcia miała wąsy..
Ja Ci tylko tłumaczyłem, że Chelsea nie zagrała idealnie w obronie, choć przyznałem, że bardzo dobrze. Barca spokojnie mogła ten mecz wygrać, ale zabrakło szczęścia. Tylko i wyłącznie szczęścia bo sytuacje były wyborne :)

Awatar użytkownika
rzeznik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1925
Rejestracja: 15 mar 2012, 18:52
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 19 kwie 2012, 18:36

KajoFC pisze: Mecz się potoczył jak się potoczył żadnych skandalicznych decyzji nie było a za to masę nie wykorzystanych sytuacji i obijane dwukrotnie obramowanie bramki. Panowie musicie przestać opierać swoje argumenty o "gdyby", bo gdyby Chelsea nie obijała w finale w Moskwie 2 razy obramowania bramki(Drogba i J.Cole) podczas meczu lub Terry przy karnym to Chelsea miała by Puchar LM w swojej gablocie. Gdyby mecz przeciwko FCB na SB w 2009 sędziował inny sędzia niż Ovrebo Chelsea by zagrała zapewne drugi finał z rzędu przeciwko MU. Gdybyśmy wiedzieli jaką będzie miał Torres formę przez 1 rok swojego pobytu na SB to byśmy go nie kupowali. Gdyby babcia miała wąsy..
Nie wiem co ma do rzeczy sędziowanie, przywoływanie finału sprzed czterech, czy półfinału sprzed trzech lat. Mówimy o konkretnej sytuacji dotyczącej wczorajszego meczu. Ty mówisz - Chelsea zagrała dobrze w obronie. Ja mówię - gówno prawda. To, że piłkarze Barcelony pudłowali w dogodnych sytuacjach nie było spowodowane dobrą grą defensywy The Blues, ale nieskutecznością (lub jak kto woli - frajerstwem) Katalończyków. Jedyną rzeczą, na którą mieli wpływ obrońcy Chelsea było zapobieganie powstawaniu dogodnych sytuacji, a tych jak wiemy było dużo. Gdzie więc ta dobra gra?

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 19 kwie 2012, 18:38

Tak czytam i czytam wiec sie czegos zapytam. Po co jest to całe Wasze pierdolenie i niektóre tłumaczenia, że ktos grał na 70%? Mecz odbył sie bez żadnych konrowersji, a Chelsea mimo porażek w wiekszości statystyk w tej najważniejszej wygrała 1-0. Poczekajcie na rewanż i nie tworzcie alternatywnej rzeczywistości, bo juz jest dawno po meczu.

Rosberg
Skład B
Skład B
Posty: 109
Rejestracja: 26 cze 2011, 9:30
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rosberg » 19 kwie 2012, 19:37

Juz we wtorek rewanż ;)
Nic dwa razy sie nie zdarza wiec Chelsea bedzie musiała wyjsc z własnego pola karnego. Co u siebie nawet było jej ciezko.
Ktoś ma watpliwosci kto przechodzi dalej ? Futbol na TAK.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 19 kwie 2012, 19:45

Nie czytałem poprzednich komentarzy ale jak ktoś uważa, że Chelsea zagrała "anty-futbol" to jest głupi. Bronili się jak każda słabsza drużyna. Pretensje można mieć tylko do piłkarzy Barcy, że nie strzelili minimum jednej bramki z co najmniej trzech 100% sytuacji.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”