Wowczenko gra w Polsce od sezonu 16/17, przyszedł wtedy do grającego w okręgówce Chemika Police i po kilku latach trafił do I ligowej Puszczy Niepołomice. Tam zagrał zaledwie 5 razy, później wrócił do Polic i tułał się po Zachodniopomorskim - Kotwica Kołobrzeg, Wybrzeże Rewal, Hutnik Szczecin, Błękitni Stargard i ostatnio znowu Chemik.
Trochę jestem w szoku, że może mieć coś z tym wspólnego. Spodziewałbym się, że jakieś przekręty może chcieć robić ktoś nowy, który gra w Polsce no nie wiem, pół roku a nie gość który jest już rozpoznawalny w regionie. Ciekawe jak to się zakończy.









