Liverpool (zbiorczy) - Strona 629

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 12 lut 2014, 20:19

Londyn trochę w innej części wyspy leży to może nic nie będą przekładać.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 12 lut 2014, 20:21

Najważniejsze żeby znowu nie "zmarnować" zwycięstwa z mocnym rywalem, tak jak to było po Evertonie. Szkoda, że Ibe gdzieś się podział i nie ma go nawet na ławce. Jakby był dobry wynik to mógłby wejść. Choć w sumie dobrze, że na ławce jest Teixeria. Ucichło o nim strasznie od przyjścia, może będzie miał szansę się zaprezentować.

Awatar użytkownika
edmundo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 11 lis 2013, 15:32
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: edmundo » 17 lut 2014, 14:23

Trudno.. więc pozostaje nam już tylko liga. Sytuacja wygląda tak, że rywalem Liverpoolu w najbliższej kolejce jest Swansea. Łabędzie podejmują w czwartek Napoli więc z czegoś będą musieli zrezygnować. The Reds gra u siebie więc liczę na mocny pokaz siły przeciwko byłemu klubowi Rodgersa. Nie ukrywam, że liczę na potknięcia i tych przed nami i tych którzy nas gonią.
Everton jedzie do Londynu na Stanford gdzie najlepszym wynikiem byłby remis, natomiast Norwich, które zremisowało u siebie z City podejmie dobrze radzący sobie ostatnio Tottenham. Reszta spotkań ekip z czołówki to zdecydowana przewaga faworytów, jednak kto wie czego można się spodziewać gdyż zaczyna się decydująca faza Ligi Mistrzów i na pewno każdy będzie chciał się pokazać z dobrej strony tracąc przy tym sporo sił.

W gratisie dorzucam ostatni występ naszego młodego, środkowego obrońcy Tiago Iloriego. Dwudziestolatek rozegrał cały mecz oraz zaliczył asystę przy jedynej bramce w meczu Granada - Real Betis.
http://www.youtube.com/watch?v=_H8drZCn ... r_embedded

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 23 lut 2014, 13:37

Skład na dzisiaj:
Mignolet, Johnson, Skrtel, Agger, Flanagan, Gerrard, Henderson, Sterling, Coutinho, Suarez, Sturridge.

Substitutes: Jones, Teixeira, Toure, Moses, Allen, Aspas, Cissokho.

Łabędzie ładnie zaprezentowały się w lidze europy. Pokażmy im gdzie ich miejsce dzisiaj :beer:

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 23 lut 2014, 13:48

Ja standardowo mam jakieś obawy :P Nie zdziwię się jak momentami Bony będzie nieźle przestawiać naszych środkowych. Po kontuzji śladu raczej nie będzie, więc wierzę, że Glen pokaże, że jego ostatnia dyspozycja była spowodowana urazem.

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 23 lut 2014, 13:53

Oby Twoje obawy były bezpodstawne:D Mógłbyś napisać kto i jaką nogą strzeli dl Liverpoolu tylko nie pisz nic o Łabędziach bo za często Ci się to sprawdza:P

Awatar użytkownika
edmundo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 11 lis 2013, 15:32
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: edmundo » 23 lut 2014, 14:21

Jak dla mnie Rodgers daje Johnsonowi ultimatum :) bo cienko z nim było ostatnio. Wystawienie go w pierwszym składzie może dać mu kopa na najbliższe mecze. To już od niego zależy jak to wykorzysta. Ciort z nim! Trzymam kciuki.
Ciekawe jak na drugiej stronie spisze się Flanagan. Po obejrzeniu ostatniego meczu Swansea mam obawy co do niego bo Dyer robił niezły młyn z chłopakami Beniteza. Chociaż Aly mógłby mieć jeszcze mniej do powiedzenia w pojedynku z szybkim skrzydłowym.
Co do środka obrony to liczę, że Agger ze Sktrelem wreszcie pokażą się z dobrej strony. Do tej pory nie przekonywali mnie gdy grali razem.
Zapinamy pasy!

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 23 lut 2014, 16:27

Są trzy punkty, jest siedemdziesiąta bramka strzelona tylko [k****] ta linia obrony z dupy. Skrtel jak by chciał pobić rekord we frajerstwie. Jak ma tak grać to niech wypierdala do City. Udało się tak bym skwitował ten mecz :beer:

Awatar użytkownika
edmundo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 11 lis 2013, 15:32
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: edmundo » 23 lut 2014, 16:38

Nie przesadzasz z tym
Sesto Elemento pisze:niech wypierdala
? Jeszcze chwilę temu wszyscy włazili mu w dupę jak strzelał Arsenalowi.
Według mnie Skrtel nie może grać z Aggerem i tyle. Jeden drugiemu ciągle wchodzi w drogę. Dziś padło na Skrtela że spieprzył kilka sytuacji. I wcale się nie dziwie Rodgersowi że zmienił Aggera. Mimo że i Kolo swojego czasu potrafił asystować przy golach rywali to i tak lepiej wygląda od duńczyka.

Niech się wypowie ktoś kto potrafi ocenić mecz z zimną głową.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 23 lut 2014, 16:42

Ja mogę ocenić z zimną głową bo jestem neutralny. Sam pisałem Sesto, że Skrtel to jakaś paranoja. Dla mnie był, jest i być może będzie nadal cienki jak się nie poprawi. To, że strzelił dwie bramki Arsenalowi nie usprawiedliwia go przed ładowaniem goli własnemu bramkarzowi, głupimi faulami w polu karnym i popełnianiu błędów. Dla mnie najsłabsze ogniwo Liverpoolu. A Rodgers chyba tego nie widzi skoro zmienia Aggera, a nie Skrtela. Tyle ode mnie, nie właziłem mu w dupę jak strzelił Arsenalowi :P wiadoma była radość kibiców, tak niestety to już bywa

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18624
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 23 lut 2014, 16:50

Sturridge - 16+5
Suarez - 23+15

39 z 70 bramek ma ten duet.

:rydzyk:

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 23 lut 2014, 16:52

edmundo pisze:Nie przesadzasz z tym
Cieszyłem się jak każdy z bramek które strzela ale to co robi w obronie to niestety masakra. Już nie raz stwarzał sytuacje do karnego. Jak chce się bawić w judo to niech wypierdala na matę, a nie na boisko piłkarskie.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 23 lut 2014, 16:54

Faktem jest, że zawsze warto przełączyć na Liverpool :) mecze z ich udziałem to mnóstwo bramek, akcji i nie raz nerwówka do samego końca. Chcę ich w Lidze Mistrzów

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 23 lut 2014, 16:57

Tomusmc pisze:Faktem jest, że zawsze warto przełączyć na Liverpool :) mecze z ich udziałem to mnóstwo bramek, akcji i nie raz nerwówka do samego końca. Chcę ich w Lidze Mistrzów
Hahaha mecz Liverpool - Juve to by było coś. Szkoda tylko, że byś siedział wkurwiony i narzekał na swoją obronę ile to błędów zrobili, że im The Reds strzelił trzy bramki do pierwszej połowy:P :beer:

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 23 lut 2014, 17:02

Ten klub z każdym kolejnym tygodniem zabiera mi kilka lat życia. Jeżeli z taką obroną zakwalifikujemy się do LM, to jak mówiłem wcześniej, stawiam Brendanowi pomnik. Strzeliliśmy sobie trzy bramki. Swansea rozegrało jakąkolwiek groźną i sensowną akcję? Chyba nie. Skrtel uśpił nas ostatnio kilkoma sensownymi meczami, ale dziś znów uderzył. Agger zresztą też nie jest lepszy. W końcu doigrał się po kolejnych zapasach w polu karnym. Podsumowaniem naszej gry defensywnej mógł być samobój łysego, kiedy Johnson sobie go nastrzelił. Na szczęście tym razem sabotaż został zakończony niepowodzeniem. Mignolet może i dobrze radzi sobie na linii, ale to nie znaczy, że ma być przywiązany do niej cały mecz. Kosztowało nas to bramkę z Fulham, a także dziś przez to kilka razy zrobiło się gorąco. Choć trzeba zauważyć, że przy takich kolegach w obronie trzeba być naprawdę ostrożnym. W środku do wejścia Allena jedna wielka autostrada. Coutinho wciąż gra w kratkę, tym razem trafił się ten gorszy dzień. Henderson grał momentami za wysoko i zostawiał Gerrarda samego, ale co jak co - jego bramki cieszą podwójnie. Nagroda za ostatnie miesiące. Suareza to już nosi bez tych goli :mrgreen: Mam nadzieję, że nie będziemy świadkami jakiejś wewnętrznej walki o króla strzelców, bo Sturridge powoli goni Urusa. W drugiej połowie już zaczęło go trochę ponosić, więc dobrze, że zszedł. Szkoda tylko, że za Mosesa, bo od tego momentu graliśmy w dziesiątkę.

Za tydzień ciężki dla nas teren. Southampton. Jeżeli nie poprawimy się w grze obronnej, to będzie śmiesznie. Wielkimi krokami zbliża się także wyjazd na OT. Chciałoby się wykorzystać okazję i wywieść stamtąd zwycięstwo, ale nasza gra z tyłu optymizmem nie napawa. Tak czy siak - kolejne trzy punkty są i teraz liczymy, że Koguty się potkną.

Co do dyskusji wyżej - i Agger i Skrtel są ostatnio siebie niestety warci. Daniel wraca po kontuzji, ale jjuż przed nią nie prezentował się za dobrze. I tak chyba i w tamtym sezonie było. Martin ostatnio grał lepiej, m.in. ten mecz z Arsenalem, ale tak czy siak to nie jest jego dobry sezon. Z nim jest tak, że swoje wyczyści, ale schodki zaczynają się wtedy, kiedy postawiony jest pod presją. I wtedy sympatyczny Słowak się myli. Z nim też jest o tyle zabawnie, że niby groźnie wyglądający, dobrze zbudowany, ale wystarczy ktoś nieprzypominający posturą np. Defoe i jest problem. Jeden z dwójki Duńczyk/Słowak na pewno po sezonie odejdzie. Ten drugi faworytem Rodgersa raczej nie jest. W klubie także nie oszczędzają zawodników, którzy zarabiają nieproporcjonalnie do swojej przydatności na boisku i dlatego ten pierwszy również jest odejściem według mnie zagrożony. Niech już wraca Sakho. Nie pozbędzie się wszystkich naszych problemów, ale sądzę, że będzie lepszy od każdego z naszych defensorów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”