Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 6389

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 08 wrz 2017, 11:17

sickstick pisze: W technikum miałem babke z polskiego, która stawiała tylko 1, można było dostać za sprawdzian/odpowiedź/wypracowanie 1, 11, 111, gdzie 1 to było dobrze a 111 niedobrze. Wprawdzie system prosty, ale było zabawnie jak jacyś nowi nauczyciele otwierali dziennik, a tam z polskiego nakreślone pała na pale
Coś musi być z tymi ludźmi po polonistyce nie tak :D :D
Magnum pisze: Ja nie toleruję mięsa na śniadanie. W ogóle mało jadam mięsa.
Ja też niewiele, słabo mi podchodzi. Wołowiny nie robię wcale, bo mi nie smakuje, wieprzowinę polubiłam w ostatnich latach, fajniej się ją przyrządza.
Delpiero14 pisze: Ja ogólnie nie lubię jadać z rana. Nigdy nie mam zbytnio apetytu i jem raczej coś na szybko, żeby zabić głód. Miska płatków owsianych i mam energię na pół dnia.
Ludzie często tak mają z rana. Ja nigdy nie jem od razu po przebudzeniu, muszę najpierw umyć zęby, napić się czegoś, odczekać. Ale smażone z rana jadam - jajka pod każdą postacią szczególnie.
THEMANIEK pisze:
Jedno co mnie wkurwia to ze twoj zestaw ma
Prawie 1100 kalorii niestety, ale raz na tydzien czemu nie.
Prawda. Ja śniadanie angielskie bardzo lubię, ale jak dziennie mogę zjeść 1400 kcal, to mogę sobie o czymś takim pomarzyć ;)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 08 wrz 2017, 11:23

Vianuch pisze:Kiełbase jaką dajesz Carbon? W całości ją smażysz?
Zwykłą, nie wiem jak ją nazwać, krakowską? :P Bierzesz olej na patelnię, po lewej pomidory, po prawej fasola, a na środku kiełbasa i wszystko co jakiś czas obracasz. Potem znowu trochę oleju, bekon, obracasz go raz i dajesz jajka. Ja tosty robię w takim czymś, nie smażę na patelni.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 08 wrz 2017, 11:28

– Jestem zachwycona tym zapisem. Zwiększenie szans kobiet na studiach zdominowanych przez mężczyzn to tzw. dyskryminacja pozytywna. Jej definicja znajduje się w unijnych dyrektywach zakazujących dyskryminacji oraz w polskich przepisach – mówi Anna Mazurczak z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. – Cały system edukacji w dużej mierze opiera się na stereotypach. Kobiety są zachęcane, żeby kształcić się na kierunkach humanistycznych, a mężczyźni – na ścisłych. Tak samo nie byłoby dyskryminacją uproszczenie zasad rekrutacji dla mężczyzn na pedagogice. To nie są „punkty za pochodzenie”. Chodzi o zwiększenie dostępu do rynku pracy i edukacji osobom, które na starcie mają mniejsze szanse.
http://www.dziennikwschodni.pl/lublin/k ... 05192.html

aaaahahahaha

a na wykopie ktos dla beki pisał, że to "dyskryminacja pozytywna wg feministek", a tu proszę :roftl3:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64724
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8574
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 wrz 2017, 11:30

Carbon pisze:
Zwykłą, nie wiem jak ją nazwać, krakowską? Bierzesz olej na patelnię, po lewej pomidory, po prawej fasola, a na środku kiełbasa i wszystko co jakiś czas obracasz. Potem znowu trochę oleju, bekon, obracasz go raz i dajesz jajka. Ja tosty robię w takim czymś, nie smażę na patelni
Wiemy ile masz lat, ale nigdy nie robiłeś zakupów w mięsnym?
No i to urządzenie nazywa się toster. Oj Carbon.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 08 wrz 2017, 12:42

cloner pisze:
Carbon pisze:
Zwykłą, nie wiem jak ją nazwać, krakowską? Bierzesz olej na patelnię, po lewej pomidory, po prawej fasola, a na środku kiełbasa i wszystko co jakiś czas obracasz. Potem znowu trochę oleju, bekon, obracasz go raz i dajesz jajka. Ja tosty robię w takim czymś, nie smażę na patelni
Wiemy ile masz lat, ale nigdy nie robiłeś zakupów w mięsnym?
No i to urządzenie nazywa się toster. Oj Carbon.
To samo chciałam napisać :D :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 wrz 2017, 13:59

Carbon jakby był chowany pod kloszem. Dostaje składniki i eksperymentuje, jak sie nie uda, to wyrzuca, bo na drugi dzień są nowe składniki

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 wrz 2017, 16:07

Carbon pisze: Ja tosty robię w takim czymś,
:rotfl4:

WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6447
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1596

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 08 wrz 2017, 17:23

Ale muli ten unibet na tel :won:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 08 wrz 2017, 19:21

Czytałam ostatnio książkę, której główny bohater ma 18 lat i nie umie pościelić łóżka, ani zrobić herbaty. Myślałam, że to przejaskrawienie ze strony Ewy Nowak, ale dzięki Carbonowi widzę, że młodzi teraz tacy są :D

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64724
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8574
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 wrz 2017, 19:24

Nie no, bez przesady. Ktoś może nie umieć prosto gwoździa wbić czy posługiwać się wiertarką, ale wodę zagotować i wrzucić woreczek herbaty to chyba nawet 8-letnie dziecko potrafi ;)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 08 wrz 2017, 19:31

Podejrzewam, że Carbon jednak wie, co to toster, a zdjęcie wrzucil po to, by bylo wiadomo, że nie chodzi o opiekacz.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 08 wrz 2017, 20:24

janop pisze: Anglia kojarzy mi się z najgorszym żarciem jakie w życiu jadłem. A pieczywo na Wyspach:
Szkocja to samo, Haggis i frytki z octem. Do popicia IrnBru lub Buckfast... :heft:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 08 wrz 2017, 20:44

cloner pisze: Nie no, bez przesady. Ktoś może nie umieć prosto gwoździa wbić czy posługiwać się wiertarką, ale wodę zagotować i wrzucić woreczek herbaty to chyba nawet 8-letnie dziecko potrafi
Ja nie jestem tego taka pewna :D

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 08 wrz 2017, 20:47

Anglia kojarzy mi się z najgorszym żarciem jakie w życiu jadłem. A pieczywo na Wyspach:
Chleb angielski jest [ch**] na maxa, zgoda. W Anglii jednak jest bardzo duzo dobrego zarcia.

Haggis jest rewelacyjne. Black pudding natomiast lata swieltlne za polska kaszanka.

Nie ma jak chlodny dzien i podgrzewany fotel w aucie. :D

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 08 wrz 2017, 20:49

Jak mi przybierana mama w Anglii serwowała chleb, to po tygodniu myślałem, że się na jego widok porzygam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”