"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 65

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 sie 2009, 21:44

Cofam to, co wcześniej pisałem o Sneijderze, Holender pewnie też dziś strzeli bramkę.
Dziś nie gra Milan, dziś mamy 11 koszulek z nazwiskami piłkarzy AC Milan. Może ktoś ich w szatni uświadomi, co te koszulki znaczą, bo jeśli nie, to Inter może nas skompromitować tak, jak my ich parę lat temu.
Szczególnie dlatego, że po raz pierwszy od lat oglądać możemy Inter grający finezyjnie, zespołowo i z polotem, a nie Inter czekający na karnego i zabijający wrażenia artystyczne jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Na razie jednak na pochwały za wcześnie - dziś wygrałoby z gospodarzami (to to Milan jest?) Bari czy inna Siena.
Psia krew, pierwszy sprawiedliwie podyktowany dla Interu karny od niepamiętnych czasów akurat na mecz z Milanem. :lol:
Niech Inter strzeli jeszcze więcej bramek - tylko klęska może odebrać prezesom argument czerwonej dla Gattuso tłumaczący kiepską postawę (pewnie będzie gadka po meczu, że do pierwszej bramki byliśmy od nich lepsi, więc nie było tak źle :lol: ) i postawić ich pod ścianą w kwestii transferów. Dla przeciętnego kibica 0-3 czy 0-8 jest już tylko statystyką - ważniejszy jest styl i upokorzenie w derbach z rywalem, który wcale nie gra piłki z kosmosu.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 sie 2009, 21:44

Sytuacja z Gattusso :rotfl:

Mecz ze strony Interunaprawdę dobry, gole po zespołowych akcjach naprawdę znakomite :brawo: Tempo, współpraca i dokładność przy 1 i 3 golu znakomite. Swoją drogą wszystkie 3 bramki w przestrzeni gdzie powienien być Thiago Silva, ewentualnie Jankulovski. Muszę zobaczyć powtórki, ale narazie po Gattusso najbardziej winie młodego brazyliczyka.
Różnica klas bardzo wyraźna. W Milanie tylko Storari gra dobrze...

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16385
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2911
Lokalizacja: Piekło

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 29 sie 2009, 21:45

Tragedia, Gattuso jak idiota dzisiaj. 1 bramka dla Interu naprawdę świetna.

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 29 sie 2009, 21:46

Moim zdaniem Gattuso już przy faulu w polu karnym powinien wylecieć, Eto'o wyszedłby sam na sam z bramkarzem. Oliwa sprawiedliwa...
Co do niedoszłej zmiany to Gattuso miał słuszne pretensje do sztabu trenerskiego. Uraz złapał dużo wcześniej, ale żaden zawodnik, szczególnie mający go zmienić Seedorf, się nie rozgrzewał. Gdyby cała procedura rozpoczęła się wcześniej to Milan nie miałby tego problemu.
Ogólnie bardzo podoba mi się nasza gra. Pirlo miał rację, długie piłki już nie wystarczą, za to szybka gra z klepki już tak ;)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 29 sie 2009, 21:46

Zico_FCI pisze:
Na papierze trójka Gattuso, Pirlo i Flamini zjada ich bez problemów - pytanie tylko, jak dziś się wszyscy zaprezentują.
No właśnie problem w tym :P

Ogólnie jest dobrze po pierwszej połowie. Milan słabiutki, nawet jak siedzieli na naszej połowie przez kilkanaście minut to nie potrafili niczego sensownego sklecić pod bramką Cesara. Powinno być od razu czerwo dla Gattuso ale na szczęście ten szybko postanowił naprawić błąd sędziego. Sneijder może nie zachwyca - zwłaszcza przy tych wolnych - ale myślę, że gra całkiem przyzwoicie.
W drugiej połowie trzeba ich dobić :twisted:
NIe badz zabawny. Czerwona kartka za ten faul przy karnym? Takie rzeczy to tylko wsrod kibicow Interu. :lol:

Awatar użytkownika
Cloud
Skład C
Skład C
Posty: 57
Rejestracja: 30 cze 2009, 15:57
Reputacja: 0

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cloud » 29 sie 2009, 21:47

Diamen23 pisze:Eto'o niby nie pasował do Barcelony, ale dzisiaj pokazuje, że w grze kombinacyjnej nie musi być gorszy od Zlatana.
Jak to nie pasował? według mnie Eto'o zajebiście pasował do Barcy. W grze kombinacyjnej też nie jest wcale słaby. I w Interze tylko, to udowodni.

Co do meczu to ciesze się z bramki Motty. Lubię chłopaka. :) I mam nadzieję, że w 2 połowie Eto'o coś ustrzeli. :wink:

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 29 sie 2009, 21:49

Cloud pisze:
Diamen23 pisze:Eto'o niby nie pasował do Barcelony, ale dzisiaj pokazuje, że w grze kombinacyjnej nie musi być gorszy od Zlatana.
Jak to nie pasował? według mnie Eto'o zajebiście pasował do Barcy. W grze kombinacyjnej też nie jest wcale słaby. I w Interze tylko, to udowodni.

Co do meczu to ciesze się z bramki Motty. Lubię chłopaka. :) I mam nadzieję, że w 2 połowie Eto'o coś ustrzeli. :wink:
Chodziło mi bardziej o to, że dzięki Ibrze Barcelona niby może pokazać więcej w grze kombinacyjnej (opinie kibiców), ale z Eto'o to też przecież bardzo dobrze działało. Tak czy inaczej Kameruńczyk radzi sobie bardzo dobrze dzisiaj :)

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 29 sie 2009, 22:16

A Motta standard... [*] oczywiście to nie byłby prawdziwy Motta gdyby nie schodził z murawy bez urazu :roll: ten chłopak to ma szczęście :(

EDIT:

Dejanowi jak piła zeszła :shock:

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6850
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 941

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 29 sie 2009, 22:20

w 70 minucie pierwszy grozny celny strzał na bramkę w wykonaniu Milanu. no comment

Pytonowski
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 29 sie 2009, 21:58
Reputacja: 0

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pytonowski » 29 sie 2009, 22:21

Przy stanie 4:0 mówie Berlusconiemu: "Kij Ci w oko za te transfery"

P-O-R-A-Ż-K-A-!-!-!

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 sie 2009, 22:46

Interowi jako zespołowi odmówić można tylko jednego - ambicji. Gdyby się spięli i powalczyli, to nie tak w końcu dawne 0:6 stałoby się dzisiejszym 0:7.
Interowi jako grupie piłkarzy można wyrzucić po dzisiejszym meczu tylko jedno - Chivu nie powinien był meczu dokończyć. Najpierw brzydko uderzył Pato, później go chamsko ściął, do licha, po co to komu było? Przy stanie 4:0 to się gra jak Eto'o na luzie, z klepki, bawi się tak słabą ekipą, jak dzisiejszy gospodarz, a Rumun wyraźnie starał się zrobić wiele, żeby talent Pato nie mógł przejść na kolejne pokolenia. Kretyn i tyle, takie zachowania są naganne przy 0:0, a przy 0:4 już zakrawają na kpinę prawie wielkości Gattuso.

Gratulacje dla Interu, wygrana w derbach absolutnie w pełni zasłużona, szkoda tylko, że nie po wyrównanym meczu, tylko rzezi, jaka miała miejsce na boisku od zejścia Gattuso. Pierwsze 15 minut prognozowało jednak szczęście dla Milanistów.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13080
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3357
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 sie 2009, 22:48

Pierdolona masakra.

Nie pisalem nic po meczu ze Siena czekajac na spotkanie z Interem. Oni sa obecnie dla nas odnosnikiem w Serie A i dopiero ten test mial dac pare odpowiedzi. Dal ale nie takich jakie bysmy chcieli.

Inter nas rozklepal i upokorzyl. Malego plusika moge dac jedynie Pato ktory powstrzymywany na rozne sposoby (lacznie z ciagnieciem za czlona) cos probowal z przodu robic. Cala reszta na czele z obrona w szczegolnosci jej lewa strona - pierwsze trzy bramki Inter wypracowal atakujac prawa strona boiska - to jakis koszmar. Jankulovski nie nadaje sie juz do gry w Milanie.
Sedzia niestety slusznie podyktowal karnego i slusznie wyrzucil Rino. Nie ma nawet jak sie usprawiedliwiac ze sedzia to czy tamto. W ogole sytuacja z Gattuso tragikomiczna. Nie dziwie sie zawodnikowi ze chcial kontunuowac gre. Ambitny chlopak chociaz czasami troche glupi i tym razem jego ambicja i chec walki nie przysluzyly sie druzynie. Mam w tej sytuacji takze pretensje do Leonardo ktory widzac ze Gattuso ma problemy profilaktycznie powinien nakazac rozgrzewac sie rezerwowym coby w sytuacji awaryjnej mogli od razu wejsc na boisko. Nie uczynil tego i na spolke z nieodpowiedzialnym zachowaniem zawodnika oslabil zespol.
Pomoc ktora powinna zdominowac gre i narzucic w srodku pola swoj styl gry nie uczynila tego. Ronaldinho slabiutko. Pirlo do czego zdazyl przyzwyczaic bezproduktywnie. Gattuso wiadomo szkoda ze Flamini byc moze najlepszy z naszych pomocnikow w pierwszej polowie tez co najwyzej srednio. Na ich tle Sneijder (szkoda ze przeszedl do Interu) ktory dwa razy kopnal pilke z innymi zawodnikami Interu przed meczem prezentowal sie bardzo dobrze a Motta wrecz wybitnie.

Leonardo i caly zespol oblali dzisiaj test. Dobrze ze Berlusconi ktory nie wytrzymal do konca meczu oraz Galliani mogli to zobaczyc. Zobaczyc co zrobili z Milanem.

Byc moze bardzo szybko oponenci Ancelottiego zaczna za nim tesknic. Niektorzy moze juz tesknia. Teraz bedziemy wygrywac ze sredniakami a dostawac lanie od najmocniejszych? To by mial byc ten odmieniony Milan?

No to czekamy na Real.

Forza Milan.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26911
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6719

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 sie 2009, 22:48

Po dzisiejszym meczu wiem że nic nie wiem. Albo Inter jest taki mocny, albo Milan jest taki słaby. A mówię, że nic nie wiem, bo oba stwierdzenia mi do tego meczu pasują...

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 29 sie 2009, 22:50

Szkoda, że daliśmy MIlanowi pograć w drugiej połowie bo moglibyśmy strzelić kilka bramek więcej. Ogólnie po tym meczu nie pamiętam już wpadki z Bari :P
Przy stanie 4:0 to się gra jak Eto'o na luzie, z klepki, bawi się tak słabą ekipą, jak dzisiejszy gospodarz
A może to Inter był w bardzo dobrej dyspozycji? Dlaczego od razu zakładasz, że wynik jest jaki jest zawdzięczamy słabej dyspozycji Milanu? Może to Inter obnażył wszystkie niedoskonałości Milanu i wyeliminował wszystkie jego atuty?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 sie 2009, 22:53

A może to Inter był w bardzo dobrej dyspozycji?
A gdzie ja to neguję?
Dlaczego od razu zakładasz, że wynik jest jaki jest zawdzięczamy słabej dyspozycji Milanu?
Gdzie ja to zakładam? :shock:
Teraz bedziemy wygrywac ze sredniakami a dostawac lanie od najmocniejszych?
A jak się wygrywa tytuły?
Przez ostatnie dwa lata potrafiliśmy przegrywać i z tymi i z tymi. Na razie po odejściu Carlo można Leonardo równie chwalić, jak ganić. Jeden mecz, który nam w pierwszej kolejności przegrał Gattuso, to za mało, by oceniać trenera, który na dodatek na wielu polach kontynuuje politykę swojego poprzednika.
Oceniać Leonardo należy nie po cupiałowemu, tylko w grudniu, styczniu. Wtedy być może trzeba się będzie bić w pierś, że Leonardo nie był dobrym pomysłem - ja go zresztą nie chciałem - ale Ancelottiego po prostu należało wyrzucić najpóźniej w maju. I ocena Leo nie powinna polegać na wspominaniu Włocha, ale postawieniu pytania, kim należało Włocha w czerwcu zastąpić, bo jego odejście było nam potrzebne jak tlen.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2009, 22:57 przez Wilmore, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”