Podróże - Strona 65

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8699
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 20 maja 2019, 0:42

Niczym szczególnym. Czasu mam jak każdy inny po prostu urlop z całego roku idzie na podróże. Nigdy podczas urlopu nie siedziałem na tyłku w domu.

Co do kasy. Argentyna z Chile to koszt w złotówkach mniej niż 6k. Jedynie loty dość sporo kosztowały, a wszystko inne jest tanie. Rio de Janeiro to samo. Nawet mniej, a tydzień byłem dłużej jednak tam miałem nocleg niemalże darmowy. Jedynie Japonia wyszła dość sporo, ale tam wszystko drogie było.

Warto dodać, że kasa się zgadza bo moje roczne wydatki na alkohol to jakieś 50 e. Większość wydaje na to co najmniej kilka tysięcy rocznie.

e: W sumie ostatnio liczyłem ile lotów już odbyłem. I tak wyliczyłem, że powrotny lot z Paryża(początek lipca) będzie 58. Nieźle.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14499
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2234
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 20 maja 2019, 0:53

Slim91, bardzo podoba mi się Twoje podejście - większość ludzi o podróżach tylko marzy i siedzi na dupie, a Ty fajnie wykorzystujesz wolny czas. Powodzenia w dalszych podróżach :)

Awatar użytkownika
dziki
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1549
Rejestracja: 24 lut 2008, 14:15
Reputacja: 66
Kibicuję: Arsenal

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dziki » 20 maja 2019, 8:36

Wszystko fajnie Slim, ale pododawałbyś jakieś zdjęcia :P A nie tylko opisujesz gdzie to nie byłeś albo gdzie to nie jedziesz :P

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8699
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 20 maja 2019, 20:42

dziki pisze:
20 maja 2019, 8:36
Wszystko fajnie Slim, ale pododawałbyś jakieś zdjęcia :P A nie tylko opisujesz gdzie to nie byłeś albo gdzie to nie jedziesz :P
Wrzucanie zdjęć tutaj jest bardzo uciążliwe. Dość często wstawiam fotki na instagrama. Chyba z wszystkich wypadów tam mam.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 20 maja 2019, 21:43

Ja ostatnimi czasy podrozuje systemem: tydzień w Lipcu bykiem na plaży i jeden-dwa wypady typowo nastawione na zwiedzanie i bardzo sobie chwale takie rozwiązanie, bo i czlowiek odpocznie i cos zobaczy ;) W tym roku był Mediolan, nie polecam, gdyby nie to, że byłem też w Turynie to bym spisał wyjazd na straty. Duomo, Zamek Sforzow, Sklep z mini muzeum Ferrari, ładny dworzec kolejowy i w sumie tyle. W porównaniu np. do Barcelony gdzie co 100m jest co oglądać to naprawdę słabo, już w Bolognii mi sie bardziej podobalo. Juz nie mowie o cenach w restauracjach w porównaniu z Hiszpanią ;)

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8699
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 07 cze 2019, 0:05

Wróciłem. Fajna wycieczka. 5 całych dni w Buenos Aires, 2 dni w Santiago oraz 2 dni na wodospadach Iguazu. Wydałem trochę więcej niż planowałem, ale jak wróciłem otworzyłem list, a tam zwrot podatku - prawie 800 e więc nie narzekam. Można to ciekawie wydać. 8)

Plusy oraz minusy. Plusy:
- Zaliczyłem mecz Boca Juniors na La Bombonera
- Było w miarę tanio
- Udało się odwiedzić Argentynę co zawszę chodziło mi po głowie
- Drugi dzień w Santiago. Cały dzień był naprawdę spoko, a szczególnie zwiedzanie największej wieży w Ameryce Południowej. Duża część miasta wygląda jak jakaś Ukraina. Gdyby nie nowoczesna część miasta(w sensie zbudowana po boomie gospodarczym) byłoby słabiutko.
- Wycieczka do Iguazu
- Jedynie 1h deszczu za cały wyjazd
- Jakie widoki miałem z okna samolotu w drodze do Chile na Andy pokryte śniegiem to głowa mała. Tym bardziej, że lecieliśmy dość nisko.
i pewnie jeszcze kilka znalazłoby się, ale piszę na szybko.

Minusy:
- Komunikacja w angielskim. Nie było łatwo.
- Dużo pochmurnych dni
- Pojechałem bądź co bądź za późno. Za bardzo było czuć jesień więc pogoda nie była najlepsza.
- Jak drugi dzień w Santiago był fajny, tak drugi dzień w Iguazu był słabiutki, a to była lepsza część zwiedzania wodospadów. Niestety woda wyglądała jak Jack Daniels, a niebo było kompletnie szare. Niestety, ale warto pojechać. Byłem niecałe 300 metrów od granicy Argentyny, Brazylii oraz Paragwaju.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15796
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2333
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 cze 2019, 20:41

Cześć i czołem. Zdam relację z podróży mojego obecnego lata. :) Rozbiję na kilka postów - jeden na podróż.

Pierwsza główna to dwutygodniowy pobyt kolegi z Polski. Przyjechał na dwa tygodnie, a w tym czasie zwiedziliśmy Nowy Jork, Miami, Filadelfię, góry i doliny Pensylwanii, w tym typowy wiejski saloon z redneckami, wielki sklep z bronią i resztą rzeczy łowieckich, wędkarskich i sportowych, oraz wycieczkę samochodową do Montrealu wiodącą przez tereny wiejskie i nieznane, gdzie przez 2-3h nie było zasięgu komórkowego. Zajechaliśmy do Bethel Woods, gdize odbył się słynny festiwal Woodstock dokładnie 50 lat temu (za dwa miesiące), małe miasteczko Lake George po drodze, gdzie zatrzymaliśmy się na odpoczynek i rano do Montrealu. W Montrealu spędziliśmy 2,5 dnia, potem samochodem do Niagary, tam nocleg i powrót do domu. Następny dzień to wyjazd przez wiejski festiwal wina, głosowanie w wyborach do Europarlamentu i odstawienie na lotnisko. :]

Tak więc zacznę od posta Miami, zdjęcia w spojlerach.
Spoiler:
Dalsza część to droga rowerem przez Venetian Islands do Miami Beach i dalsza część dnia
Spoiler:
A dzień zakończymy pięknymi widokami na plażę... oj, jak chciałbym tam się teraz znaleźć :mrgreen:
Spoiler:
CDN...

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65398
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8780
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 cze 2019, 17:35

Świetna relacja @Magnum, czekam na c.d. :beer:

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5686
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1899
Kibicuję: WRE

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 24 cze 2019, 17:47

@cloner a Ty z gór jakąś robisz? ;)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65398
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8780
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 cze 2019, 17:51

Źródełko od Żyły, wejście na Równicę, chillout z flaszka w rzece, wspólne ogniskowanie ;) zwiedzanie stadionu Kuźni i wspólne zabawy z maluchami :mrgreen:
Więcej nie pamiętam :lol2:

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5686
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1899
Kibicuję: WRE

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 24 cze 2019, 17:59

Na Czantorię było sobie wjechać wyciągiem, wygodniej by było ;) Aczkolwiek z Równicy widok też piękny.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 12 lip 2019, 19:26

O 6:25 zaczynam kolejny tour, Gdansk -> Munich -> Frankfurt -> Bangalore :smoke:

Tym razem bez Malediwow po, ale przynajmniej do Indii lece pierwsza klasa. Turystycznie glownym celem miasto i jego okolice, jakies bary tez mam nadzieje uda sie pozaliczac.

Tym razem sie jednak troche boje, bo zaczalem leki na ryj brac i nie wiem jak cala ta mieszanka na mnie wplynie :mrgreen:

Awatar użytkownika
szmagel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5131
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 612

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 12 lip 2019, 21:35

https://www.fly4free.pl/internetowi-zeb ... -z-polski/

nowe wymiary żebractwa ostatnio na czasie więc wrzucam

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 14 lip 2019, 10:11

Sergek pisze:
12 lip 2019, 19:26
O 6:25 zaczynam kolejny tour, Gdansk -> Munich -> Frankfurt -> Bangalore :smoke:

Tym razem bez Malediwow po, ale przynajmniej do Indii lece pierwsza klasa. Turystycznie glownym celem miasto i jego okolice, jakies bary tez mam nadzieje uda sie pozaliczac.

Tym razem sie jednak troche boje, bo zaczalem leki na ryj brac i nie wiem jak cala ta mieszanka na mnie wplynie :mrgreen:
Kocham ten kraj. Spuscilem na chwile garde i zapomnialem jakimi sa kasztanami, to jeden mi na lotnisku wpisal vise, ktora jest niewazna od 7 dni, a potem na luzie przeszedlem przez wszystkie inne punkty kontroli :badziewie:

No i terminal pierwszej klasy we Frankfurcie to super sprawa :mrgreen:

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17814
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4441
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 14 lip 2019, 12:07

szmagel pisze:
12 lip 2019, 21:35
https://www.fly4free.pl/internetowi-zeb ... -z-polski/

nowe wymiary żebractwa ostatnio na czasie więc wrzucam
To nie tylko u nas niestety. Jak byliśmy w tym roku na Bali to w Ubud widzieliśmy dziesiątki palantow z kartkami "skończyła nam się kasa, dej na bilet na dalszą podróż". A biednie nie wyglądali. To jest taki trend dziś ze ludzie oczekują czegoś za nic zamiast na to zapracować. Znał czasów niestety....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”