Ogólnie to w tym oknie nie było tak szałowych transferów do premiership jak w latach wcześniejszych, kiedy takie gwarantowała czy Chelsea, czy Man Utd, lub okazyjnie inne kluby (Fernando Torres np.) teraz z naprawdę wielkich graczy trafili do Anglii tylko wspomniaty Robinho, Deco i kilku utalentnowanych graczy. Słowem polityka Premiership nie była już tak imperialna jak w ostatnich latach. Pewie dlatego że Chelsea czy Man Utd wzmacniać się już nie muszą, a to one gwarantowały tak nieprzyzwoite transakcje. Ciekawiej to okno wyglądało w SerieA




