Nie no, ja doskonale wiem, że można mieć wiele legend, ale chodziło mi o 3 rzeczy:
- jedna legenda może być w cieniu drugiej
- legendy mogą być na różnych pozycjach
Przez dwa powyższe koniec końców można zostać jednym z bardzo wielu, a to już może dla kogoś deprecjonować status ,,legendy " i woli się pójść po tytuł. Tym bardziej, że liczył na więcej niż 1
- czy w ogóle został by tą legenda? I mean, odchodząc miał zaledwie 194 mecze w 8 lat i w moich kategoriach było mu bliżej do statusu L4.








