FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 644

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 19:57

piotrcies pisze:Nie ucierpi?
Deco to najbardziej kreatywny gracz Barcy, jego prostopadłe podanie są zabójcze dla rywali.
Z tym się nie zgadzam, a bynajmniej nie w takiej formie tego zawodnika. Owszem, jak mówiłem, to bardzo dobry gracz, ale chyba już nie na Barcelonę.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47569
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8368
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 maja 2008, 20:02

Deco niejednokrotnie udowodnił w tym sezonie udowadniał, że jest świetnym graczem, choćby w meczu z Valencią, gdzie genialnie podał Henry'emu. Owszem, grał ostro, łapał dużo kartek, ale to nie był problem. Druga część sezonu była dla Barcy nieudana, ale Henry nie był gorszy od reszty drużyny, owszem, nie był w takiej formie co Iniesta, ale nie było tak tragicznie.

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 20:12

piotrcies pisze:Deco niejednokrotnie udowodnił w tym sezonie udowadniał, że jest świetnym graczem, choćby w meczu z Valencią, gdzie genialnie podał Henry'emu. Owszem, grał ostro, łapał dużo kartek, ale to nie był problem. Druga część sezonu była dla Barcy nieudana, ale Henry nie był gorszy od reszty drużyny, owszem, nie był w takiej formie co Iniesta, ale nie było tak tragicznie.
Tzn. chciałeś powiedzieć Deco. Poza tym, jeśli mówisz o piłkarzu w kontekście całego sezonu, i masz na myśli zaledwie jedno dobre podanie, to znak, że jednak Deco tak ważnym punktem nie był.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47569
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8368
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 maja 2008, 20:17

widziałeś jego spotkania? Podałem ten ostatni mecz, w którym pokazał się z dobrej strony, ale kiedy Barca męczy się ze wszystkimi (prócz Valencii), ciężko mówić o dobrej formie graczy. Niemniej Deco to ważny element druyny i uważam, że należy mu się miejsce w kadrze Barcy!

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 maja 2008, 20:19

Ja nie bede ukrywał, że Deco i Ronaldinho byli najgorsi w Barcelonie. Osobiscie nie pamietam bardzo dobrego spotkania w wykonaniu Portugalczyka, Henry np. mial dwa z Valencia czy Levante, niziny La Liga, ale pamietam. Nie mial passy 3 dobrych spotkan, Xavi był krytykowany na poczatku sezonu, ale potrafil sie podniesc i nagle był prawdziwym jokerem czy zbawicielem, strzelajac kluczowe bramki. Deco wszystkiego brakowało, a było widać brak kondychy, pomysłu, czy nawet checi, a kartki, ktore dostawał były irytujace bardziej niz wczesniej.

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 15 maja 2008, 20:24

Deco odchodzi cóż na pewno jest to spory cios dla kibiców (nie tych z Katalonii) i piłkarzy. Deco to zawodnik bardzo nie przewidywalny zupełnie inny niż Xavi czy Iniesta. Potrafił dograć piłkę co do centymetra w najmniej spodziewanym momencie. Mam nadzieje że przyjdzie ktoś o podobnym stylu gry do niego choć trudno takiego znaleźć. Deco dzięki za wiele fantastycznych spotkań w których brałeś udział. Mam nadzieje że zarobimy jakieś 10 mln na jego transferze.

Bojan nie jedzie na Euro z jednej strony dobrze ponieważ młody organizm powinien mieć czas na wypoczynek a na EURO na pewno by go za dużo nie miał choć pewnie by zagrał jakiś epizod. Może chłopak chcę dłuższe wakacje tak jak Ronaldinho :D Na Euro na pewno mógłby jednak zdobyć jakieś doświadczenie w tego typu imprezach.

Pique zaklepany podobno. Cóż mam mieszane uczucia. Niby wychowanek, Katalończyk, środkowy obrońca mogący grać także jako defensywny pomocnik. Cóż niby wszystko ok, ale to jak nas "olał" przechodząc do MU nie pozostaje bez echa. Jeżeli jednak by przyszedł i Marquez został to mam nadzieje że nie będziemy już wzmacniać środka obronny (Marquez, Puyol, Pique, Milito i ew. Oleguer który mam nadzieje że zostanie bo jako zapchaj dziura jest idealny :D)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47569
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8368
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 maja 2008, 20:24

O Ronaldinho, to ze mną nie rozmawiajcie, bo mój stosunek do obecności tego zawodnika w Barcelonie jest niepopularny.

Co do Deco, całego sezonu nie można spisać na straty, kiedy Barca była w formie, Deco był również. Deco to typ piłkarza, który potrafi coś ciekawego zrobić, więc należy mu zaufać i dać mu miejsce w kadrze na następny sezon. Ma on swoje lata, to fakt, ale jeszcze pokaże na co go stać, co już w tym sezonie robił.
Moje wypowiedzi mogą być niepopularne, ale ja mam takie zdanie co do Barcy :D

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 20:40

piotrcies pisze:Co do Deco, całego sezonu nie można spisać na straty, kiedy Barca była w formie, Deco był również
Tylko od tej klasy zawodnika wymaga się więcej, niż nie spisania całego sezonu na straty. Nikt nie podważa tutaj klasy zawodnika, jednak żeby Barcelona się odrodziła, musi mieć na każdej pozycji gracz w optymalnej formie.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47569
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8368
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 maja 2008, 20:48

PubuśBubuś pisze:Tylko od tej klasy zawodnika wymaga się więcej, niż nie spisania całego sezonu na straty. Nikt nie podważa tutaj klasy zawodnika, jednak żeby Barcelona się odrodziła, musi mieć na każdej pozycji gracz w optymalnej formie.
Deco to gracz mający niezwykłe umiejętności. Idąc tokiem rozumowania człowieka o barwnym nicku, trzeba byłoby wymienić większość składu... Dla niektórych, owszem, trzeba będzie pożegnać, ale nie wszystkich i mam nadzieję, że zostanie też Deco w FCB.
Ronaldinho też musi zostać :D

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 20:56

piotrcies pisze:Idąc tokiem rozumowania człowieka o barwnym nicku, trzeba byłoby wymienić większość składu
Fajnie, też bym chciał, żeby nicki były różnokolorowe. Ja tak nie mam :( A co do tej wymiany składu, to mi w Barcie nie pasuje jedynie Deco, Valdes, Ronaldinho i Zambrotta. Jak widzisz to nie jest nawet "mniejsza połowa" :lol: Oczywiście w podstawowym składzie nie widzę też Oleguera czy Thurama, ale przecież to są gracze na ławkę, także ich nie liczę.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 maja 2008, 21:13

Blizej mi do opini pubusia. Deco nie był w formie i nie prezentował sie dobrze nawet kiedy Barca wygladała dobrze- tych spotkan było bardzo malo. Deco to nie zawodnik, ktoremu nie wyszedł jeden sezon. Tak samo jak Ronaldinho gra słabo od dwoch sezonow, wiec szanse, ze bedzie lepiej raczej nie przemawiaja za nim. Inni nie mieli dwoch słabych sezonow, przynajmniej nie az tak rzucajacych sie w oczy.
Deco posiada kapitalne umiejetnosci, ale chyba w Barcelonie juz nie bedzie grał tak jak kiedyś, moze w innym klubie w innym otoczeniu bedzie grał tak jak 2-3 sezony temu w Katalonii.

Nie zgadzam sie takze, że Zambrotta nie pasuje do Barcelony, on dwoch słabych sezonow nie mial. Pierwszy przecietny, drugi mozna podzielic na bardzo słaba jesien + świetny 2008.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 maja 2008, 21:19

Jarzinho pisze:Deco wszystkiego brakowało
Z wyjątkiem asyst i przyspieszania tempa gry czym przewyższał całą resztę naszych pomocników, ale co tam.

WP za moment sobie wręczę. Nie płakać.

Odejście Deco to olbrzymia strata. Większa niż Ronaldinho IMO. Moim zdaniem nie ma mowy o znalezieniu następcy Deco ponieważ takiego piłkarza zwyczajnie na rynku nie widzę. Najbliżej ideału byłby Essien i to jest chyba jedyny zawodnik, którego transfer mógłby podziałać na mnie kojąco. Biorąc pod uwagę, że ten jest jednak bardzo trudny do wyjęcia obstawiam, że nie znajdziemy następcy Deco i przyjdzie zawodnik inny (mam na myśli umiejętności i styl gry) a co za tym idzie zmieni się nasza gra. Portugalczyk był dla mnie fenomenem jeśli chodzi o zbilansowanie umiejętności defensywnych i ofensywnych. Wykonywał ogromną pracę po to, aby inny mogli błyszczeć. Prawdziwy architekt sukcesów Barcelony Rijkaarda. Sam błyszczał rzadko chociaż świetnymi podaniami i odbiorami popisywał się regularnie. Zawsze wysoko ceniłem sobie jego charakter i to nie tylko boisko. Jego faule i kartki mogły irytować, ale mimo wszystko wolałem agresję i odwagę w wykonaniu Deco niż ostrożność i asekuranctwo innych zawodników. W pierwszych latach ery Rijkaarda wyniki drużyny były bardzo ściśle powiązane z formą Dekunia. Z czasem związek ten tracił na znaczeniu, ale i tak jego brak zawsze był widoczny. Będzie mi go cholernie brakować i jestem pewien, że drużynie również.

Dzięki za wszystko i wszystkiego dobrego.

PS: Ilu osobom będę musiał jeszcze tak dziękować w najbliższym czasie? :/

rdz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 241
Rejestracja: 17 mar 2008, 14:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jasło

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rdz » 15 maja 2008, 21:27

Mentor pisze:PS: Ilu osobom będę musiał jeszcze tak dziękować w najbliższym czasie?
Myśle, że komuś z trójcy Eto'o, Dinho, Henry na sto procent ;).

Co do Deco, to musze przyznać, że nie lubie tego zawodnika, co nie zmienia faktu, że potrafie dostrzec jego wielkość. Mówi coś o Anglii, hm, gdyby tak przesunąć Owena na prawice o obronie, to w sumie jeszcze jeden slot w pomocy środkowej możnaby uzyskać ;).

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 21:30

Mentor pisze:Odejście Deco to olbrzymia strata. Większa niż Ronaldinho IMO. Moim zdaniem nie ma mowy o znalezieniu następcy Deco ponieważ takiego piłkarza zwyczajnie na rynku nie widzę. Najbliżej ideału byłby Essien i to jest chyba jedyny zawodnik, którego transfer mógłby podziałać na mnie kojąco. Biorąc pod uwagę, że ten jest jednak bardzo trudny do wyjęcia obstawiam, że nie znajdziemy następcy Deco i przyjdzie zawodnik inny (mam na myśli umiejętności i styl gry)
Moim zdaniem zawodnikiem idealnie pasującym do załatania dziury po Deco, byłby Fabregas. Gracz wybitny. Mimo młodego wieku już pokazuje nieprzeciętne umiejętności. Sporo mówiło się o jego przejściu do Barcy, sam zawodnik też podkreślał, że kiedyś na pewno powróci. Jednak zdaje mi się, iż mimo wszystko, nie nadszedł jeszcze czas na powrót. Sprzedając Deco zarząd musi mieć jakąś alternatywę, także nie płakuniaj :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 maja 2008, 21:32

Mentor pisze:Z wyjątkiem asyst i przyspieszania tempa gry czym przewyższał całą resztę naszych pomocników, ale co tam.

Ile asyst mial w tym sezonie. :?: Przyspieszenie tempa gry w Barcelonie cos takiego mialo miejsce w tym sezonie czy w poprzednim. Dla mnie jak Messiego nie było to Barca grała wszystko schematycznie, bez wiekszego tempa w akcjach ofensywnych - poprostu nuda wialo w poczynaniach Blaugrany,

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”