Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 02 paź 2008, 17:03
Ebi

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 02 paź 2008, 17:33
szansa była, ale Wisła wróciła na boisko po połowie, bez animuszu, doświadczenie anglików dało o sobie znać, bezsensowne długie wybicia, długie podania, brak utrzymywania się przy piłce, mam nadzieje tylko, że to nie Skorża kazał im tak grać, starcia główkowe Brożka z Kingiem to żart jakiś. Bramka kontaktowa i coś ruszyło, ale tak grac nie można, nie można sie załamywać po stracie, zanim Wisła nabrała rozpędu mineło zbyt długo czasu. Były sytuacje, można było to wygrać, jak co roku szczęście było po stronie rywala. Trzymajmy kciuki za Lechrbortniczuk pisze:Jest szansa, że w ciągu następnych 45 minut przechylimy szalę na naszą korzyść.
rbortniczuk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 paź 2008, 17:34
Wojtek to w Londynie siedzi.arek_ahig pisze: Akurat jezeli chodzi o ta sytuacje, to nie radzilbym sugerowac sie opinia panow Wojtka i Darka.
Cris7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 paź 2008, 17:37
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 02 paź 2008, 17:39
KUWA, nigdy nie zrozumiem, jak można tak co roku pisać.rbortniczuk pisze:Były sytuacje, można było to wygrać, jak co roku szczęście było po stronie rywala.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 02 paź 2008, 17:41
Ebi

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 02 paź 2008, 18:30
Człowieku czy Ty nie rozumiesz? Każdy ma prawo do swojej opinii natomiast nikt nie ma prawa do krytyki tejże opinii, PONIEWAŻ JEST ONA SUBIEKTYWNA !Wilmore pisze: rbortniczuk napisał(a):Były sytuacje, można było to wygrać, jak co roku szczęście było po stronie rywala.
KUWA, nigdy nie zrozumiem, jak można tak co roku pisać.
Ja oglądałem w miarę wyrównane spotkanie, nikt nikogo WEDŁUG MNIE nie rozjechał. Jasne masz rację Wisła padła po stracie gola, załamali się, ale to dlatego że brak im ogrania, doświadczenia w Pucharach -> wiary w siebie przede wszystkim, ale wiara przychodzi wraz z sukcesami, w tym wypadku sukcesów międzynarodowych brak, bo zabrakło też szczęścia, jest to progres bo w ostatnich latach brakowało im umiejętności, wyraźnie odstawali, ale teraz widać, że z tą drużyną dzieje się całkiem dobrze, idzie w dobrym kierunku, co potwierdzają dobre występy np. z Barceloną . Cała polska piłka rozwija się i to widać, zmiany są widoczne gołym okiem, liga jest silniejsza, grają w niej silniejsze zespołyWilmore pisze:
Co tu dużo gadać - beznadziejny Tottenham rozjechał Wisłę tylko dlatego, że tym drugim było strasznie ciężko grać pod presją - w Londynie mogli zrobić wszystko, przegrać 0:4 i wygrać, a i tak byłoby to niewielkie zaskoczenie. Tymczasem w Krakowie już musieli byli wygrać i jest efekt - mokre spodnie jeszcze przed meczem.
To nie jest przypadek, że jedyną naprawdę dobrze grającą drużyną jest ekipa, w której trenerem jest mistrz psychologii piłkarskiej.
rbortniczuk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 paź 2008, 18:34
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 paź 2008, 19:06
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 02 paź 2008, 19:19
kaczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 02 paź 2008, 19:30
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 02 paź 2008, 19:38
Ebi

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 02 paź 2008, 19:54
rbortniczuk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 paź 2008, 20:25
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 02 paź 2008, 20:30
Czytałem gdzieś o tym, że kibice Lecha chcieli pobić Bąka i uratowali go ochroniarze... Coś takiego, ale szczegółów nie znam... Jak ktoś wie to niech napisze o co chodzi...Bienias pisze:Mniej pilkarskie pytanie. Czemu kibice Lecha wygwizduja Baka?
bartbuks
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio