Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 653

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4475
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 30 lis 2011, 14:58

maciek_88 pisze:Wiem, że to s-f, ale pamiętam jak w ten sposób przekwalifikowano Yorke'a na stare lata i wyglądał tam całkiem nieźle. Podobno od stycznia będzie dostępny do gry gracz o charakterystyce Pirlo a mianowicie jeden z tych młodych Brazylijczków, którzy doszli do zespołu w lecie.
Jakoś nie bardzo w nich wierzę... Chiumento miał być nowym Del Piero, Oliveira nowym Nedvedem, Kirev kolejnym Buffonem, a Owuachi talentem przerastał Martinsa...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 30 lis 2011, 15:01

Ja tam się po prostu wstrzymuje z ocenami do momentu aż chłopak zagra kilka spotkań. Na jakimś filmiku wyglądał bardzo obiecująco, ale o Yago też to można było powiedzieć.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 834

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 30 lis 2011, 15:26

http://www.pilka.pl/analiza-po-meczu-na ... -spalonego

no i chyba wszystko w temacie spalonego zostało wyjaśnione...

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 30 lis 2011, 15:45

NO!

To chyba juz ze wszystkimi rywalami do scudetto (albo moze jednak na razie napisze do podium) Juve juz gralo i nadal nie ma porazki?
Czy jakis przeciwnik mi umknal?

Przeczytalem wiekszosc komentarzy od wczoraj, gdyz bylem bardzo ciekaw jak tam nastroje i najbardziej mi sie podobal osobnik, ktory w przerwie meczu nazwal Conte "trenerzyna"... mialem nadzieje, ze znajde jakies pomeczowe zachwyty tego samego uzytkownika, ale mi sie nie udalo :/

No i ten brak wiary... PANOWIE (I PANIE - jesli jakas tutaj sie udziela)! Trzeba zaczac wierzyc, ze to Juve jednak bedzie gralo w pilke! A nie juz przy 0:2 pisac: PRZEGRALISMY...

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 30 lis 2011, 15:55

Udinese i Roma na wyjazdach.
Swoją drogą to cięższych wyjazdów na wiosnę zostanie tylko Milan, Fiorentina i Palermo. Roma, Inter, Lazio, Udine, Napoli i Catania u siebie - to może byc duży atut w rundzie rewanżowej.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5944
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 704
Lokalizacja: zza Firewalla

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 30 lis 2011, 16:14

Emerald, został jeszcze mecz z Udine, orocz tego Roma i swietna w tym sezonie Atalanta. Nie sa to moze kandydaci do mistrzostwa, ale Udine jak najbardziej jest bezposrednim rywalem jesli chodzi o miejscie w pierwszej 3 i gre w LM.
Dla ciekawych tutaj jakis filmik z udziałem ponoc tego utalentowanego brazylijczyka, nazywa sie on Gabriel Appelt Pires, rocznik 93, Juventus sciagnal tez jego o rok straszego brata, Guilherme, ale chyba tylko po to zeby brat sie nie czul samotny.


W zmie Juve musi wzmocnic na pewno srodek obrony, dobrac jakiegos solidnewgo zmiennika na pomoc i pozbyc sie troche napastnikow i skrzydłowych. Jesli chodzi o srodek obrony to w mediach najczesciej pada nazwisko Hummelsa i Auréliena Chedjou. Hummelsa bym brał bez zastanowienia, mimo troche gorszej formy w tym sezonie, ale to raczej opcja podobna do tych z cyklu 'Aguero w Juve'. Na srodek pomocy wspomina sie o Nainggolanie, o ktorym za wielkiego pojecia nie mam.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 30 lis 2011, 16:48

Romy nie zaliczylem do grona rywali celowo, ale faktycznie zapomnialem o Udine i niesamowitej w tym sezonie Atalancie!

Tak czy inaczej trzymam kciuki, ze Stara Dama po tym sezonie wroci na salony! :)

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8667
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 30 lis 2011, 17:14

maciek_88 pisze:Udinese i Roma na wyjazdach.
Swoją drogą to cięższych wyjazdów na wiosnę zostanie tylko Milan, Fiorentina i Palermo. Roma, Inter, Lazio, Udine, Napoli i Catania u siebie - to może byc duży atut w rundzie rewanżowej.
Spójrz na Milan. Mają jeszcze łatwiej.
Emerald pisze:Romy nie zaliczylem do grona rywali celowo, ale faktycznie zapomnialem o Udine i niesamowitej w tym sezonie Atalancie!
Myślę, że w walce o mistrze będą liczyć się tylko Juve i Milan. Udnie :?: Spuchnie z czasem. Atalanta :?: No bez jaj :lol:

Zobaczymy co pokaże okno transferowe.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 30 lis 2011, 17:26

Mirek15 pisze:Udnie Spuchnie z czasem. Atalanta No bez jaj
Udine i Atalanta to zespoly, ktore moga urwac punkty.

Gdyby nie minus 6 oczek to Atalanta bylaby chyba na podium w tym momencie, wiec lekcewazenie ich moze sie zle skonczyc!

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11887
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 984
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 30 lis 2011, 17:28

Emerald pisze: "trenerzyna"...
Oj zlituj się Boże, chwile emocji, kibicuje klubowi od 15 lat i zawsze w klub wierzę, ale ostatnie porażki z Napoli mnie bolą bardziej niż z Interem, za każdym razem jak gram w Neapolu znajduje się jakiś napastnik, co nam wsadza conajmniej dwie bramy Zalayeta, Cavani, Pandev...

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11887
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 984
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 30 lis 2011, 17:28

Emerald pisze: "trenerzyna"...
Oj zlituj się Boże, chwile emocji, kibicuje klubowi od 15 lat i zawsze w klub wierzę, ale ostatnie porażki z Napoli mnie bolą bardziej niż z Interem, za każdym razem jak gramy w Neapolu znajduje się jakiś napastnik, co nam wsadza conajmniej dwie bramy Zalayeta, Cavani, Pandev...

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26746
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6663

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 30 lis 2011, 17:35

W sumie to w obronie zagraliśmy to, co zwykle, jak dostawaliśmy 3 brameczki tak teraz też dostaliśmy. Straszna jest ta seria od powrotu do Serie A, a i w Serie B nie wygraliśmy z nimi:

3-3, 0-3, 1-3, 1-2, 1-3,

Postęp jest, ale na wygraną w Neapolu czekamy już 11 lat.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 30 lis 2011, 17:41

- gość jest zajebisty.

Wszelkie wątpliwości co do karnego i spalonego zostały już rozwiane na głownej. Mianowicie, karny powtórzony prawidłowo, a spalony niesłusznie nie odgwizdany, bo Hamsik w momencie podania był za obrońcami i boczny powinien to zauważyć oraz zinterpretować to tak, że to on może być adresatem podania.

Po meczu już ochłonąłem i mogę powiedzieć, że dwie pierwsze stracone bramki mogę wybaczyć. Pierwszą ze względu na pomyłkę sędziego, a drugą z powodu gorącej głowy Pirlo. O trzecią bramką jestem wręcz wkurwiony, bo w momencie gdy przy biernej postawie Chelliniego w momencie zgarnia Maggio i obecności Pandeva w towarzystwie dwóch środkowych w polu karnym, gol na 3-1 nie powinien paść. Fatalne zachowanie naszych defensorów i gdyby nie błąd to kto wie.

W zimie potrzeba nam środkowego obrońcy i pomocnika. Atak możemy sobie odpuścić, bo jak ktoś napisał wcześniej do podstawy mamy Vucinicia, Matriego i Pepe, a na ławe Estigarribie, Fabio, Giaccheriniego. W obwodzie ciągle pozostają Del Piero i Elia, w którego wciąż wierze, ale jak nie uzyska zaufania od Conte to nie bede po nim płakał. Trzeba sprzedać Vicka, Amauriago i Krasicia, a za pieniądze z nich dołożyć do jakiegoś znaczącego transferu na obronę bądz pomoc o czym pisałem wyżej.

Na sam koniec o Conte. Faktycznie popełnił błąd jeżeli chodzi o założenia przed meczem, co sam zresztą przyznał i w późniejszej fazie meczu skorygował to. Mimo, że przegraliśmy pierwszą połowe to Napoli nie cisnęło nas specjalnie mocno i tylko po naszych indywidualnych błędach oraz pracy bocznego mieliśmy dwa w plecy. Z drugiej strony marnie poczynaliśmy sobie w ataku co było spowodowane przegraniem walki w środku pola i tu brawa dla Mazzariego. Wydaje mi sie, że nasi obrońcy mieli także wczoraj zły dzień bo i w meczu z Interem tez sporo broniliśmy, a jakoś nasi obrońcy nie popełnili takiej ilości błędów jak wczoraj. Nie zmienia to jednak faktu jak Conte zmotywował swoich pikrzy po przrwie. Wyszedł zupełnie inny Juventus z pianą na ustach i wiarą w korzystny rezultat. To było coś niesamowitego i mimo utraty 3 gola Juve sie nie poddało. Motywacja, wiara, zaangażowanie i detrminacja zadecydowały o rezultacie. Wszystko to jest zasługa trenera, który jest wałściwą osobą na ławce trenerskiej Juventusu od czasów Capello. To on stworzył ten Juventus i jest ojcem tych wszystkich dobrych wyników. Przywrócił ducha Juventusu i co do tego nie ma już żadnych wątpliwości. Zaraził piłkarzy swoją pasją i oni pójdą za nim w ogień oraz zrobią to co tylko będzie od nich wymagał.

Nadmienie jeszce o jednym czynniku, który był decydujący we wczorajszym meczu. Nasze przygotowanie fizyczne jest niesamowite. Piłkarze Juve biagają w szalenczym tępie przec całe 90 minut. Nasi rywale wytrzymują z nami do 70 minut, a później po prostu padają jak muchy. Napoli wczoraj starczyło sił tylko na pierwsze 45 minut i tyle. Fakt, że mogli poczuć się pewnie, ale to nie zmienia sytuacji, że zaczeli strasznie odstwać od Juve w kwesti kondycyjnej. Juventus wykonał wspaniałą robote w tej materii w przygotowaniach do sezonu i teraz mamy tego efakty.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11188
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1314
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 30 lis 2011, 18:19

Nadmienie jeszce o jednym czynniku, który był decydujący we wczorajszym meczu. Nasze przygotowanie fizyczne jest niesamowite. Piłkarze Juve biagają w szalenczym tępie przec całe 90 minut. Nasi rywale wytrzymują z nami do 70 minut, a później po prostu padają jak muchy. Napoli wczoraj starczyło sił tylko na pierwsze 45 minut i tyle. Fakt, że mogli poczuć się pewnie, ale to nie zmienia sytuacji, że zaczeli strasznie odstwać od Juve w kwesti kondycyjnej. Juventus wykonał wspaniałą robote w tej materii w przygotowaniach do sezonu i teraz mamy tego efakty.
Na jakiej podstawie doszłeś do wniosku że macie znakomite przygotowanie fizyczne :?: bo gracie co tydzień :?: nie gracie w ogóle w Europie. Nie macie często jak nie które zespoły w Europie po kilka tysięcy kilometrów w środku tygodnia. Juve przygotowuje się tylko na jeden mecz co średnio 6-7 dni i Ty określasz że macie zajebistą formę fizyczną :?: a co w tym dziwnego jak się gra tak mało. Wczoraj oglądałem mecz, i kiedy tylko zagraliście w środku tygodnia to taki Pirlo zagrał jak za starych dobrych czasów w Milanie, nawet lepiej bo zrobił debilnego karnego w 1 połowie. Ten wyjebany w kosmos Lichsteiner już wczoraj nie był tak nie omylny w obronie a i w drugiej połowie brakowało mu siły. Przypadek :?: nie, jak się ma conajmniej 5 treningów do każdego kolejnego meczu to dla piłkarzy jacy są w Juve nie powinien to być żaden problem żeby zapierdalać co mecz. Mówisz że NApoli nie wytrzymało fizycznie z Juve.. a nie wiesz czemu... Napoli gra całą jesień co trzy dni, dodatkowo w tym środku tygodnia nie grali z jakimiś lamusami tylko z liderem bez zwątpienia najlepszej ligi na świeci City, jednym z faworytów do wygrania LM Bayernem oraz z Villareal. Nie mieli kiedy zregenerować sił i najnormalniej w świecie wychodzi zmęczenie. Zresztą w weekend pokazało to większość największych w Europie zaczynając od Barcelony przez czołówkę angielską, Bayern oraz Napoli że mecze na najwyższym poziomie w LM strasznie wyczerpują i to to jest wyznacznik grając co trzy dni czy ktoś jest w dobrej formie fizycznej a nie granie co niedziele i pierdolenie jakiś farmazonów w jakiej to mega formie kondycyjnej jest Juve bo to sprawdzicie jak będzie wasz klub grał co trzy dni.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13053
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 30 lis 2011, 18:26

Gilardino sie troche uniosl ale ma duzo racji :mrgreen:

Ja zanim wypowiem sie o sile SD w tym sezonie poczekam do ich pierwszej porazki lub jakiejs zlej serii. Poczekam az zejdzie z nich troche powietrze i entuzjazm na ktorym obecnie jada. Kryzys maly lub wiekszy musi sie zdarzyc i przekonamy sie jak wtedy sobie poradza. Gdy na druzyne spadnie krytyka przytrafia sie kontuzje kluczowych pilkarzy jaka wtedy bedzie reakcja zespolu na boisku.
Niemniej na dzien dzisiejszy jestem niemilo zaskoczony ich dobra postawa.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”