Nie zgadzam się absolutnie. Wszystko zalezy od rozumienia słowa 'wybitny'. Canna na 100% zapisze się w historii futbolu i nawet Twoje dywagacje nad słusznością Zlotej Piłki nie zmienią faktu, że zostanie zapamiętany. A to, że pierwszy tytuł mistrzowski zdobył dopiero w Hiszpanii zawdzięcza tylko i wyłącznie Interowi. 2 lata w Juve to były najlepsze 2 lata w jego karierze i mimo odebrania scudetti był wtedy najlepszy na świecie na swojej pozycji.MówMiWuju pisze:Nie jest i nie był on wybitnym stoperem.
Poza tym - co, do cholery, ma oznaczać fragment o drodze Włochów do finału? Starasz się udowodnić, że nie zasłużyli na miano najlepszych na świecie czy zrobić z siebie pajaca? W sumie to jedno i to samo.
Materazzi nie grał lepiej na MŚ.
Włosi byli najlepsi na turnieju i gówno mnie obchodzi co ty o tym sądzisz.








