Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 665

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
veelden^
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 384
Rejestracja: 13 kwie 2005, 10:00
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: veelden^ » 09 gru 2011, 13:53

Nie zgadzam się. uważam, że zmiennicy pokazali się wczoraj z bardzo dobrej strony. Szczególną moją uwagę zwrócił Elia, który jest bardzo kreatywny i ma naprawdę dobra technikę. Jak będzie dostawał więcej szans to możemy mieć z niego ogromny pożytek.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 09 gru 2011, 15:18

Oglądnij sobie jego rakietę z jesiennego meczu z Udinese rok temu.
oglądałem tego gola wieeeeele razy.
Lichy czy Vidal to też świetne transfery, ale przecież nie poniżej 1 mln.
Jakoś przeżyje z tym, że kosztowali więcej niż 1 mln € :P

http://www.goal.com/en/news/10/italy/20 ... l-riccardo

Być może otwiera się opcja by pozyskać Montolivo jeszcze w zimie, czyli tak jak chciałby Marotta. Powód to najprawdopodobniej Milan. A dokładnie fakt, że próbują wykręcić numer za plecami prezydenta Fiorentiny i już teraz zaklepać Ricardo. Bo chyba mało kto ma wątpliwości, kto jest tym klubem któremu Della Valle nie chce sprzedać Montolivo bo ten zachowuję się nieodpowiednio.
Swoją drogą jeśli Fiorentina faktycznie zgodzi się na transfer do JUVE, to albo Monto idzie teraz do JUVE, albo zostaje do końca i raczej nie ma co się spodziewać go w Turynie. Dość korzystne, bo nie trzeba będzie się zastanawiać przez pół roku czy trafi do JUVE czy Milanu.

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11873
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 982
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 09 gru 2011, 15:46

Tak czy siak taki piłkarz nam jest na gwałt potrzebny przy obecnej taktyce, Maronne wczoraj pokazał, że poziom jego zagrań jest mega słaby, Pazienza go musiał dublować i latać ze dwóch, żeby nie było widać braku tego gracza.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26641
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6624

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 09 gru 2011, 15:50

veelden^ pisze:Nie zgadzam się. uważam, że zmiennicy pokazali się wczoraj z bardzo dobrej strony. Szczególną moją uwagę zwrócił Elia, który jest bardzo kreatywny i ma naprawdę dobra technikę. Jak będzie dostawał więcej szans to możemy mieć z niego ogromny pożytek.
Dobrze sobie poradzili na tle rezerwowej Bolonii, ale z kimś mocniejszym moim zdaniem nie daliby rady.

Patrząc na to, jakim składem wczoraj graliśmy, mam nieodparte przeczucie, że w meczu z Romą za Vucinicia zagra Estigarribia...

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26641
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6624

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 gru 2011, 1:21

No i jak stawiacie, kto zagra za Vucinicia? Kandydatów co najmniej trzech, zobaczymy co tam Conte wykombinuje, ja stawiam na Chelo.

Kolejka się dość dobrze ułożyła, Milan i Napoli tracą punkty. Jedynie te Udinese martwi, są ewidentnie w gazie, Lazio też regularnie punktuje. Rzym już raz w tym roku zdobyliśmy, nie widzę problemu żeby zrobić to ponownie. Zwycięstwa nad Romą na Olimpico od pewnego czasu przychodzą nam zaskakująco łatwo, a teraz jeszcze dodatkowo mamy do czynienia z najsłabszą Romą od dobrych kilku lat. Tylko zwycięstwo.
Antonio Conte pisze:Moje uczucia związane z Romą są zarówno pozytywne jak i negatywne. Grałem w meczu, kiedy w lutym 2004 roku, Totti strzelił nam cztery gole i przegraliśmy 0-4.
Rewanż co prawda wzięliśmy i za Capello, i za Ranierego, ale Conte chyba nie odpuści :P

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 12 gru 2011, 10:43

Skoro Conte nie wystawił Estiego w podstawowym na CI, tak jak prawie każdego podstawowego zawodnika to może faktycznie on jest faworytem. W szczególności, że nasz kołcz bardzo go chwalił za spotkanie z Napoli. Na pewno daje dużo większe szanse jemu niż Quagliarelli i Del Piero. Giaccheriniego natomiast broni świetny mecz z Bologną, ale z drugiej strony 120 minut rozegrane te 4 dni temu raczej mu nie pomaga w walce o pierwszy skład dzisiaj.

Jeśli chodzi o Udine to oni są niesamowici. Giudolin mówi, że jego celem jest 40 punktów w sezonie. Oni 40 punktów to będą mieli pod koniec nie sezonu, a rundy! Skubani świetnie bronią, więc gole Di Natale mają w tym sezonie większe znaczenie niż w ubiegłym.
Lazio natomiast mnie męczy tym swoim pragmatyzmem. W tej kolejce strzelili 3 gole oddając 3 strzały na światło bramki. Oczywiście szacun, ale oni od półtora roku wygrywają z dużą regularnością prawie nigdy nie mając dużej przewagi nad rywalem.

No i robi się śmiesznie, bo Inter niby pośmiewisko, ale jeśli wygrają z Genoą to są punkt za Napoli. Nie wiem jak ta dwójka planuje dorwać Udine, ale będą mieli w cholerę ciężko.

Przechodząc do meczu, to wiadomo, że wszystko przemawia za JUVE. Nawet stadion, bo na rzymskim stadionie olimpijskim wygrywamy notorycznie i z Romą i z Lazio. Z Romą na ostatnie 7 spotkań 6 wygranych, a ostatnia porażka to ta gdzie Totti nam wbił 4 gole w 2004 roku. W dodatku Roma rozbita kadrowo, po dwóch porażkach z rzędu. Na Luisie Enrique też ciąży coraz większa presja, bo drużyna rozgrywa jeden z najgorszych początków sezonu w historii (6 przegranych spotkań w 13 kolejkach, gorszy wynik na starcie sezonu mieli dopiero blisko 40 lat temu). W dodatku w tym meczu zdecydować powinna batalia o środek pola, gdzie oba zespoły starają się przejąć inicjatywę i grać piłką możliwie długo. W JUVE po dwóch kolejkach z niepełną pomocą wraca niezawodne trio Vidal-Pirlo-Marchisio. W Romie De Rossi zagra pewnie w obronie, Gago jest zawieszony, i tylko Pjanic może być zagrożeniem. W dodatku w obronie nie lepiej. Można też dodać, że Roma przegrywa jak leci wszystkie spotkania z najmocniejszymi (tylko Interowi urwali punkt, gdy Gasperini dewastował mediolańską szatnię), czy, że jeśli Roma traci gola jako pierwsza to ani razu nie udało jej się wyszarpać choćby punktu z tych 5 spotkań ligowych, gdzie rywal obejmował prowadzenie. W konsekwencji mi tego iż to hit, brak zwycięstwa JUVE będzie mega wpadką w tym spotkaniu.


A no i jeszcze jedna statystyka. Do tej pory rozegraliśmy 6 spotkań w 4-3-3 i na możliwe 18 punktów zdobyte zostało 16 :D

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26641
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6624

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 gru 2011, 11:42

Tak się zastanawialiśmy kiedyś, że to dobrze, że przełożyli pierwszą kolejkę, bo Udinese wtedy niby było w formie na eliminacje LM, a u nas to wielka niewiadoma. Z drugą częścią tej tezy można oczywiście się zgodzić, bo ewidentnie czas zadziałał tu na naszą korzyść, gramy dużo lepiej i pewniej niż na początku sezonu, ale chyba nikt nie przewidział, że Udinese nie tylko nie spuchnie, ale i jeszcze bardziej się rozkręci. Mega ciężki mecz czeka nas przed samymi świętami, co prawda do tego meczu jeszcze trochę czasu i piłkarze niech się koncentrują na Romie i Navarze, ja z niecierpliwością czekam na rywala, który w końcu będzie w formie i nie zaprzątał będzie sobie głowy pucharami.
(L)oczkerson pisze:No i robi się śmiesznie, bo Inter niby pośmiewisko, ale jeśli wygrają z Genoą to są punkt za Napoli. Nie wiem jak ta dwójka planuje dorwać Udine, ale będą mieli w cholerę ciężko.
Roma Ranierego jak zaczęła punktować, to wszyscy byli pod wrażeniem. Ranieri to taki cichociemny, niby nic wielkiego, ale wyniki na pewnym poziomie zawsze ma. Interu nie można lekceważyć, chociaż 12 punktów przewagi to już całkiem dużo.

Paradoksalnie najbardziej dzisiaj obawiam się o Matriego po jego fatalnym występie przeciwko Cesenie. Brak Vucinicia mam nadzieję nie będzie tak widoczny, ale tutaj Pepe albo Esti muszą brać na siebie ciężar gry. Nie może dojść do sytuacji, w której Matri na lewym skrzydle próbuje rozgrywać. Dzisiaj będzie jedynym napastnikiem, ma stać w polu karnym. Gole będą na wagę złota, trzeba ich będzie strzelić kilka, bo Roma potencjał w ofensywie ma, jest Osvaldo, Pjanić, Totti, Bonucci, Boriello - pewnie nie wszyscy z nich zagrają, ale wszyscy będą groźni.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 12 gru 2011, 11:59

Mega ciężki mecz czeka nas przed samymi świętami, co prawda do tego meczu jeszcze trochę czasu i piłkarze niech się koncentrują na Romie i Navarze, ja z niecierpliwością czekam na rywala, który w końcu będzie w formie i nie zaprzątał będzie sobie głowy pucharami.
Ja też już jestem w sporym stopniu myślami przy meczu z Udine. Wielkie wyzwanie przed nami. W szczególności, że oni wygrali wszystkie spotkania na własnym boisku od porażki z Arsenalem.
Roma Ranierego jak zaczęła punktować, to wszyscy byli pod wrażeniem. Ranieri to taki cichociemny, niby nic wielkiego, ale wyniki na pewnym poziomie zawsze ma. Interu nie można lekceważyć, chociaż 12 punktów przewagi to już całkiem dużo.
Ja tam byłem pewien, że on będzie miał solidne wyniki z Interem i dalej mi się tak wydaje, ale nie ciężko mi sobie wyobrazić by dobili do 3 miejsca. Napoli jeszcze przed chwilą uważałem za pewniaka do miejsca premiowanego awansem do CL, ale skoro oni tracą punkty z każdym słabym zespołem to teraz już taki pewny nie jestem.
Roma potencjał w ofensywie ma, jest Osvaldo, Pjanić, Totti, Bonucci, Boriello
Dlatego, Conte musi dążyć do takiego meczu jak z Milanem. Grać silnym pressingiem by ofensywa przez większą część spotkania była poza grą. Trzeba odbierać piłkę Romie, gdy ta będzie pod nogami Grecko, Simplicio i Perrotty. Wydaje mi się, że to powinien być klucz do wygranej.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 12 gru 2011, 12:04

Wiem, że Bonucci nie jest najlepszym zawodnikiem, ale robienie z niego Trojana i dopisywanie do siły ofensywnej Romy to przesada :P . Chodziło wam pewnie o Boriniego.

Awatar użytkownika
Il Padrino
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 331
Rejestracja: 12 maja 2009, 22:55
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Il Padrino » 12 gru 2011, 12:10

Roma potencjał w ofensywie ma, jest Osvaldo, Pjanić, Totti, Bonucci, Boriello
:lol: smutne to i prawdziwe :lol:

Diamen23 pisze:Wiem, że Bonucci nie jest najlepszym zawodnikiem, ale robienie z niego Trojana i dopisywanie do siły ofensywnej Romy to przesada :P
No właśnie nie. Świetnego gracza wyhodowaliście w Mediolanie.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 12 gru 2011, 12:22

Ranocchia nie gra znowu jakoś super w tym sezonie. W reprezentacji też jak występował popełniał błędy.

A Bonucci to niestety średniak. Ile można czekać na jego poprawę. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że to właśnie taki koń trojański, bo aż tak źle nie gra i goli przez niego raczej nie tracimy, ale z drugiej strony świata z nim nie zwojujemy, bo ewidentnie odstaje od pozostałej trójki, która bez wyjątku gra doskonale. Jeśli przyjdzie w jego miejsce naprawdę dobry zawodnik to na chwilę obecną JUVE ma kompletną obronę i pomoc w podstawowym składzie.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26641
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6624

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 gru 2011, 12:27

(L)oczkerson pisze:A Bonucci to niestety średniak. Ile można czekać na jego poprawę. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że to właśnie taki koń trojański, bo aż tak źle nie gra i goli przez niego raczej nie tracimy
No przecież specjalnie przekoloryzowałem :P
(L)oczkerson pisze:Dlatego, Conte musi dążyć do takiego meczu jak z Milanem. Grać silnym pressingiem by ofensywa przez większą część spotkania była poza grą. Trzeba odbierać piłkę Romie, gdy ta będzie pod nogami Grecko, Simplicio i Perrotty. Wydaje mi się, że to powinien być klucz do wygranej.
Słusznie.
(L)oczkerson pisze:Ja tam byłem pewien, że on będzie miał solidne wyniki z Interem i dalej mi się tak wydaje, ale nie ciężko mi sobie wyobrazić by dobili do 3 miejsca. Napoli jeszcze przed chwilą uważałem za pewniaka do miejsca premiowanego awansem do CL, ale skoro oni tracą punkty z każdym słabym zespołem to teraz już taki pewny nie jestem.
Duży plus, że awansowali w LM. I dla Włochów, bo ranking, i dla Juve, bo znowu będą męczyć mecze w tygodniu. Ale oni będą jeszcze groźni.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 12 gru 2011, 12:33

No przecież specjalnie przekoloryzowałem
Że ty to raczej byłem pewien, dlatego się nie odnosiłem początkowo. Il Padrino natomiast w kwestii Bonucciego to ekstremista.

Awatar użytkownika
Il Padrino
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 331
Rejestracja: 12 maja 2009, 22:55
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Il Padrino » 12 gru 2011, 15:23

(L)oczkerson pisze:Il Padrino natomiast w kwestii Bonucciego to ekstremista.
Raczej po prostu jestem obiektywny. Ten chłop to tykająca bomba, drżę o każdą piłkę, która leci w jego kierunku, bo może nie trafić, bądź skiksować.. o każdą sytuację jeden na jeden z nim w roli głównej, bo jego zwrotność jest na takim poziomie, że mógłby nim Rasiak zakręcić. Tak naprawdę to każda sytuacja jeden na jeden, w najlepszym wypadku kończy się faulem - on ma jakiś taki dziwny styl, że jak ktoś idzie na niego, to chłopak nagle sztywnieje, chowa ręce za plecy, czeka na przeciwnika i podkłada haka. Gra zachowawczo - po prostu bezpłciowo. Nie chciałbym kogoś takiego w Legii, a co dopiero w Juventusie. Odstaje i to znacznie. Od samego początku jestem zażenowany jego grą. Pukałem się w czoło, że ktoś zdecydował się go do Turynu sprowadzić, dziwiłem się strasznie, że Lippi bierze go na MŚ, bo ja widziałem mecze Bari i nie rozumiałem skąd ta fascynacja jego osobą, a potem w reprezentacji przez MŚ tylko to potwierdzał, do dziś mam przed oczami jak był objeżdżany przez Meksykanów. Nie rozumiem Loczek, po co włączyłeś Ranocchie do dyskusji, ale chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wolałby na obronie postawić na Leo, zamiast Andrei.

Ok, już nic o nim nie piszę, koniec tematu. Miejmy nadzieje, że się sam obroni - chociaż czekam już tyle czasu... . Przecież zwrotności się nie nauczy, stylu gry nie zmieni.

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11873
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 982
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 12 gru 2011, 20:11

Znamy już oficjalne zestawienia w jakich na murawę Stadio Olimpico w Rzymie wybiegną zawodnicy Juventusu i Romy. Kontuzjowanego Mirko Vucinicia zastąpi Marcelo Estigarribia.

Poniżej prezentujemy oficjalne jedenastki obu drużyn:


Roma (4-3-1-2): Stekelenburg - Taddei, De Rossi, Heinze, José Angel - Pjanic, Viviani, Greco - Lamela - Totti, Osvaldo
Ławka: Lobont, Cicinho, Rosi, Simplicio, Perrotta, Caprari, Borriello
Trener: Luis Enrique

Juventus (4-3-3): Buffon - Lichtsteiner, Barzagli, Bonucci, Chiellini - Vidal, Pirlo, Marchisio - Pepe, Matri, Estigarribia
Ławka: Storari, De Ceglie, Pazienza, Elia, Giaccherini, Del Piero, Quagliarella
Trener: Antonio Conte


Sędzia główny: Daniele Orsato

Tak jak wielu ludzi uważało może zagrać Esti i tak się właśnie składa, że pojawił się w meczowej 11, życzę mu dobrego meczu i przedziurawienia obrony Romy. Nie jest to typ zawodnika takiego jak Vucinic, ale kto wie gdyby ten grał pewnie dzisiejszy mecz by spalił i był pierwszy do zmiany, bo gwizdy byłby nie miłosierne. Nie mamy jednak co narzekać, 20 tysi kibiców Juventusu będzie na meczu doping powinien być nie mały :D.

------------------------------------------------
Według ostatnich ustaleń Sky Sport, na dzisiejszym spotkaniu Romy z Juventusem może pojawić się niebagatelna ilość kibiców gości. Mówi się nawet o 20 tysiącach tifosich gości, którzy będą dopingować podopiecznych Antonio Conte. Na Stadio Olimpico ma zasiąść około 60 tysięcy kibiców, z czego jedna trzecia to Bianconeri - około 10 tysięcy ma się pomieścić na trybunie dla gości, natomiast drugie tyle pojawi się pomiędzy fanami Giallorossich. Około 18:20 bramy stadionu Olimpijskiego zostały otwarte i fani już mogą zapełniać rzymski obiekt.
------------------------------------------------

Karierę zakończył w 2009 roku, wcześniej był zawodnikiem zarówno Juventusu, jak i Romy. Mowa o Emersonie (na zdjęciu), który zapytany dziś przez dziennikarzy, któremu ze swoich dawnych klubów będzie kibicował podczas wieczornego spotkania, nie miał żadnych problemów z wyborem.

"W Romie spędziłem dużo czasu i to dzięki Giallorossim stałem się zawodnikiem podstawowej jedenastki Brazylii. Poza tym, Rzym to miasto spektakularne, pełne pasji. Jednak to z Juventusem jestem bardziej związany, tam jest mój drugi dom. Moje serce jest czarno-białe. Dzisiaj graczem meczu zostanie Pirlo, jest wielki" - mówi Emerson.

Brazylijczyk wspomina, że gdyby nie Calciopoli, pozostałby w Turynie dłużej: "Dotknęło mnie to strasznie. Odebrano nam dwa tytuły mistrza, a z taką drużyną mogliśmy spokojnie zdobyć jeszcze trzy. Nikt nam niczego nie podarował, byliśmy bardzo silni. Czuję się mistrzem z Juve tak samo jak z Romą. Moggi? Nie do końca się z nim rozumiałem, ale bez wątpienia był świetnym dyrektorem. Nauczył mnie stylu Juventusu, jego mentalności zwycięzcy".

Trener, z którym Brazylijczyk był związany najmocniej, to Fabio Capello: "Rozumieliśmy się w lot, bo mamy podobny charakter. W Anglii radzi sobie dobrze, zresztą jak zawsze". Emerson ocenia również obecnego szkoleniowca Juve: "Conte ma odpowiednią mentalność, to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Wierzę, że sprawi, iż Juventus powoli powróci na swoje dawne miejsce".

Tak tak, tak się mówi, gdyby był związany z klubem pozostałby w Serie B i wrócił po roku do gry w Serie A.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”