Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1335

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 25 lis 2015, 22:37

Tego nie da się na trzeźwo oglądać.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14419
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2163
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 25 lis 2015, 22:38

Masakra, ten wynik to totalna porażka. Przed nami dodatkowe stresy, a wystarczyła jedna wykończona akcja, żebyśmy mieli nareszcie spokój...

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 25 lis 2015, 22:41

Ostatni mecz z Wolsfburg na wyjezdzie, nie?

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 25 lis 2015, 22:45

Oj to bedzie sie dzialo. To bedzie mecz o pierwsze miejsce w grupie, gdzie United musi wygrac, bo przegrana i remis przy zwyciestwie PSV z CSKA da Wam jedynie LE.

Ciekawa sytuacja. :ozob:

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 25 lis 2015, 23:13

Już tak na marginesie, bo o tym meczu szkoda nawet pisać więcej. Coraz ciężej obronić stanowisko, że angielska piłka nie przeżywa obecnie kryzysu. 2 wielkie marki są w obliczu odpadnięcia już w fazie grupowej z Ligi Mistrzów, liderem rodzimej ligi jest Leicester (z całym szacunkiem do tego jak sobie pogrywają), a drugie jest MU, któremu przydałaby się viagra. Wiem, że 13 kolejek to dopiero 1/3 dystansu, ale mimo wszystko po tylu meczach już mniej więcej krystalizuje się kształt każdej ligi.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19658
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2455

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 26 lis 2015, 18:15

Obrazek

Jak Pereiro młody crack Rooneya nawinął. Ale coś Wayne`owi nie idzie w tym sezonie

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 26 lis 2015, 19:54

Obrazek

Szlag by to. Patrząc na taki terminarz powinniśmy być dobrej myśli, bo w końcu łatwe punkty w lidze powinny na luzie wpaść. Ale po tym wczorajszym meczu znowu nachodzą mnie obawy... Leicester powinno w końcu odpuścić, w dodatku nieźle gramy z tyłu i może Vardy'ego zatrzymamy. Ale zawsze jest to głupie "ale". "Młoty" na wyjeździe już kilka razy pokazywały pazur. Oby tu nie było podobnie, choć oni bez Payeta tracą 50% swojej mocy. Meczu z Wolfsburgiem boje się jak cholera... Potem dwa beniaminki, ale dopiero za jakiś czas będzie można pisać, czy będziemy liczyć na łatwe sześć punktów czy AŻ na sześć oczek...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 lis 2015, 20:13

Z kim jak z kim, ale nie liczyłbym, ze akurat z United Lisy w końcu zaliczą wpadkę. Ile tam było w poprzednim sezonie? 5:3?

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 26 lis 2015, 20:36

Powiedz, że to żart albo jakieś fake konto na Twitterze, proszę. :)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 26 lis 2015, 20:43

Biorąc pod uwagę liczne kontuzje w MU to z obecnym Leicester grając na wyjeździe remis brałbym w ciemno. Następnie macie u siebie nieobliczalny WHU, więc jeżeli zgarniecie 6 pkt w tych dwóch spotkaniach to będę zdziwiony.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 28 lis 2015, 1:53

Przecież wypożyczenie Wilsona to jedyne rozsądne wyjście. On i tak tracił miejsce w ataku nawet na rzecz Depaya czy Fellainiego więc nie mam pytań.

w razie w może niezwłocznie wrócić

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 lis 2015, 8:58

Nie pisałem wcześniej bo musiałbym strasznie bluzgać. W sumie teraz nie jest o wiele lepiej ale chyba już się oswoiłem z myślą, że MU poleci w fazie grupowej. Ta drużyna jest kompletnie bezjajeczna jeśli chodzi o grę z przodu, nie ma żadnego pomysłu na to żeby rozpracować rywala w ataku pozycyjnym, w kontrach jesteśmy za wolni. Mam wrażenie, że LVG próbuje z uporem maniaka przełożyć styl gry Holendrów z MŚ na realia klubowe.

Ta efektowna wygrana z Hiszpanami chyba go trochę rozbestwiła. W każdym razie ja dostrzegam pewne analogie. Holendrzy podobnie jak MU nie mieli kompletnie pomysłu jak ugryźć zespoły skoncentrowane na tyłach (Kostaryka, Argentyna), robota z przodu opierała się na szybkim skrzydłowym/podwieszonym napastniku, który napędzał akcje jeśli miał przestrzeń (Robben). Takiego gracza uparcie nam szuka teraz Holender (Di Maria, Depay, próby z Martialem, plotki o Bale'u) nie dostrzegając, że problem jest w innym miejscu. Drużyna w przodzie jest przewidywalna, nudna i bez wyrazu, opiera się to wszystko na indywidualnych błyskach. To co udało mu się z Holendrami można próbować grać na turniejach, przy sprzyjających okolicznościach ale nie w piłce klubowej przy takiej intensywności spotkań. Mam wrażenie, że Lui zwyczajnie nie ma pomysłu jak grać z przodu żeby to przynosiło wymierny efekt.

Pisałem przy okazji remisu z CSKA, że ta zachowawczość nas zgubi. Drużyna z cienkimi jak barszcz Rosjanami zagrała jakby remis był szczytem marzeń. Z tymi samymi Rosjanami, których Wilki lekko powiozły w Moskwie. Patrząc na naszą grę, nastawienie i zachowawczą postawę LVG trudno patrzeć optymistycznie na mecz w Wolfburgu gdzie tylko my musimy wygrać a Niemcy mogą sobie spokojnie grać na kontry i się bronić. MU jest bezzębny w zwykłych meczach a co dopiero kiedy rywal wyjdzie usposobiony w taki sposób. Liczyć na CSKA nie ma co więc sytuacja jest fatalna. Nie oszukujmy się, odpadnięcie z takiej grupy to byłby blamaż ale patrząc na naszą dotychczasową grę w LM, blamaż zasłużony.

Dzisiaj Leicester gdzie będzie bardzo ciężko o punkty ale z drugiej strony jest perspektywa wskoczenia na fotel lidera. Premier League rządzi się trochę innymi prawami i liczę, że dziś zespół wreszcie pokaże jaja. Jakby nie patrzeć gramy mizernie ale przynajmniej w lidze wyniki się bronią i tu Holendrowi mimo kiepskiego stylu udało się wypracować pewną regularność w gromadzeniu punktów (przynajmniej na ten moment) a to w tych rozgrywkach jest najważniejsze i przykłady Chelsea czy Liverpoolu pokazują, że nawet Ci mocniejsi rywale mają z tym problem.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19658
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2455

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 28 lis 2015, 9:19



Zatrważająca statystyka ale tylko potwierdza zdanie Morrowa

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 28 lis 2015, 9:45

BeBaD pisze:Przecież wypożyczenie Wilsona to jedyne rozsądne wyjście. On i tak tracił miejsce w ataku nawet na rzecz Depaya czy Fellainiego więc nie mam pytań.

w razie w może niezwłocznie wrócić
Niby tak, ale nie można było tego zrobić przed sezonem i nie marnować chłopakowi paru miesięcy kariery?

Dziś ten mecz jest dla mnie zagadką, bo żaden wynik mnie nie zaskoczy. Czuję, że może być podobnie jak w meczu z CSKA, kiedy po ostrej krytyce ze strony mediów czy kibiców van Gaal nastawił zespół od początku na atakowanie rywala. Tylko co z tego, nawet jeśli będzie widać jakąś zmianę w tym meczu to ten sezon uczy, że takie podrywy są chwilowe, a tak mamy to co mamy. Czekam jak największy naiwniak na te mecze z nadzieją, że od teraz będzie to wyglądało inaczej, a kończy się 90 minutami usypiania.

Leicester tak naprawdę sporo zawdzięcza dobremu terminarzowi. Mistrzowsko potrafią wygrywać przeważnie jedną bramką ze średnimi czy słabymi Premier League, ale z największymi markami póki co 1:1 z Tottenhamem i 2:5 z Arsenalem. To przemawia za United i nawet z tyloma kontuzjami trzeba wyjść na to spotkanie z chęcią wygranej.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 lis 2015, 10:02

Niby tak, ale nie można było tego zrobić przed sezonem i nie marnować chłopakowi paru miesięcy kariery?
Można było, ale wydaje mi się, że Lui liczył, że Wilson jednak poczyni ten krok do przodu. Inna sprawa, że nikt raczej nie wie, czy wtedy była taka oferta jak teraz. Dobry klub grający ofensywną piłkę, gdzie wśród napastników nie ma wielkiej konkurencji.

Nie można jednak zapomnieć, że Willo po prostu w tym sezonie jest bezbarwny. Dostał szansę od pierwszych minut z Boro i zawiódł. WYglądał jak junior na tle seniorów. Wyglądało to gorzej niż w jego debiucie. To musi martwić. Gdyby Lingard był taki bezbarwny to by kolejnych szans nie dostał. Dostajesz minuty jak walczysz o skład, to musisz zrobić absolutnie wszystko, żeby trener zaufał ci kolejny raz. Obawiam się trochę o Wilsona i bardzo liczę, że okres na wypożyczeniu pozwoli mu znaleźć odpowiedni rytm i już w przyszłym sezonie będziemy mieli gotowego do gry na najwyższym szczeblu grajka.

Dzisiaj nie będę mógł oglądnąć meczu i jakoś nie czuję z tego tytułu jakiegoś wielkiego żalu. Szczególnie, że z gry wypadł prawdopodobnie jeden z niewielu zawodników, dla ktorych warto było oglądać United w ostatnim czasie - Lingard. Oby swoją szansę dostał Perriera.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”