Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1893

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 06 sty 2016, 9:54

Skoro mowa o Zidanie, to w zeszłym roku pojawił się ciekawy tekst na fejsbukowym blogu:
https://www.facebook.com/notes/melodrom ... 9257474075
i jego druga część:
https://www.facebook.com/notes/melodrom ... 8976524103

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23144
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6202
Kibicuję: 4rsenal

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 sty 2016, 10:30

fieldy pisze:albo Tony Adams - świetny obrońca, jako trener szybko przepadł, ba - nawet nie dostał szansy w AFC, by trenować dzieciaków, bo Wenger z miejsca widział, ze się nie nadaje do trenerki. A to przecież żywa legenda klubu i to jedna z największych.
Tony mógłby Lechie Gdańsk poprowadzić, Sławek by przy nim odżył.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 06 sty 2016, 10:44

League pisze: obydwaj piłkarsko to lata świetlne za Zidanem
ze jakie lata? moze nie wiesz wiec ci przypomne:
zidane: 3 -slownie trzy, mistrzstwa kraju, 1 liga mistrzow
guardiola: 6-slownie szesc, mistrzstw kraju, 1 liga mistrzow

w pilce klubowej to zizu jest " lata swietlne" za pepem.

roznica wynika wylacznie na polu reprezentacyjnym ale to tak jakby dzis miał pretensje do hazarda ze nie zdobyl mistrzstwa swiata.hiszpanie mieli przecietny sklad(i to raczej slabszy niz dzisiejsza belgia) ... dopiero katalonska szkolka zmienila obraz hiszpanskiej pilki tobie sie pewnie e wydaje ze hiszpania zawsze byla potega na swiecie??

ogolnie jak ktos niepamieta zidane z boiska to moze plesc glupoty, faceta w juventusie nie ogladalem, ale ogladalem a i owszem w realu. i wygladal tam praktycznie od samego poczatku marnie. glowna sila realu nigdy nie byl zidane, ale carlos, makrela, figo i dokonujacy cudow w bramce iker. lm wygrali nie dzieki zidanowi, ale dzieki ikerowi. mistrzostwo (jedyne zinane w realu) to zasluga niesamowitego figo. przeciez zidane w realu byl notorycznie wygwizdywany, ostatnie dwa sezony to wrecz komedia a nie pilkarz.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23144
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6202
Kibicuję: 4rsenal

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 sty 2016, 10:51

Szopen jeśli wziąć pod uwagę trofea, to Zizou jest nikim przy Danim Alvesie. Przy cały szacunku dla Pepa, gość po 30-stce tułał się po Bresciach, podczas gdy Zizou dzielił i rządził. Oczywiście określenie 'lata świetle' w jedną czy drugą stronę jest nietrafione, ale nie widzę sensu polemizowania z tym, że Zidane jako piłkarz więcej znaczył od Guardioli.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8557
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 804
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 06 sty 2016, 10:57

League pisze:Obrazek

19 trenerów na 20 lat. Ładnie
Warto zwrócić uwagę kto ma największy % zwycięstw :) Mimo to poleciał po jednym sezonie.Ale może to i dobrze,bo Pelle nie trafiłby do City :)

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 06 sty 2016, 11:06

dobrze tam jest napisane w tym linku, smialo mozna podrzucic teze ze zidane to taka twarzyczka multikulti. biedny zasymilowny arab poprowadzil francje do mistrzstwa swiata (i mistrzstwa europy). swietnie sie to sprzedalo politycznie i wizerunkowo. lata temu a temat wciaz jakby aktualny?

ostanio stano tez cos pisal o zidanie i jest tam brutalnie opisana kariera francuza. zidane to taki paczke w masle, facet byl ulubiencem januszy ktorzy ogladali trzy mecze w roku (moze juz wtedy sprytnie byl modelowany wlasnie na takiego araba-imigranta z francji). akurat janusz trafilina final mundialu czy final euro i oglosil zidane pilkarskim bogiem. a ze umowmy sie, w polsce ludzi ktorzy ogladali juventus zidane w serie A w latach 90tych bylo ilu? 3? moze 5? zachod narzucal sposob myslenia w polsce-w kwestiach futbolu. to bez dwoch zdan. otwierales gazeta i czytales: zidane najlepszym pilkarzem swiata. i jak z tym polemizowac?

jak mowie, ja zidane zaczalem ogladac dopiero w realu i mam na jego temat swoje zdanie. pilkarsko do figo nie mial nawet startu.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23144
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6202
Kibicuję: 4rsenal

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 sty 2016, 11:17

Zidane miał lepszą kanadyjkę w KAŻDYM ligowym sezonie niż Figo.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 06 sty 2016, 11:17

natomiast co do zidane-trenera to bez odkrywania ameryki- nikt nie wie co bedzie.

tutaj ma czysta karte a w futbolu cuda sie dzialy nibywale, chocby di matteo w chelsea czy enrique rok temu, czy nawet dzis ranieri. z drugiej strony maradona najlepszy pilkarz a trener zadziutki. z podwoka realu: ich najwieksza legenda di stefano- to samo,wielki pilkarz, trener zadziutki (madryt tez prowadzil). nie ma reguly. chociaz moje zyczenie kazdy zna, ale gdybym napisal dzis ze zidane nic nie wygra bylbym oslem. futbol -jak pisze-nie takie cuda widzial.

opinie na temat zidane-trenera sa dosc oglednie mowiac-nijakie.przebija sie glownie opinie ze jego castilla prezentowala futbol chaotyczny, najpierw oparty na grze z kontry, w ostatnim czasie na dominacji (powiedzmy dominacji, raczej: probie dominacji). ale to oceny ktore wyczytuje gdzies w komentarzach na marce bo nigdy castilli zidane nie ogladalem.

--
kanadyjki to sa dobre w hokeju. statystyki w futbolu nigdy specjalnie do mnie nie przemawialy. statstyki sa dobre dla koszykowki, siatkowki, hokeja, czyli sportow gdzie w rozgrywce bierze udzial mala liczba zawodnikow-przede wszystkim-pada wiecej goli/koszy punktow. pilka jest bardziej zlozonym projektem z wiekszym wskaznikiem przypadku w grze.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23144
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6202
Kibicuję: 4rsenal

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 sty 2016, 11:54

FRYDERYK SZOPEN pisze:kanadyjki to sa dobre w hokeju. statystyki w futbolu nigdy specjalnie do mnie nie przemawialy. statstyki sa dobre dla koszykowki, siatkowki, hokeja, czyli sportow gdzie w rozgrywce bierze udzial mala liczba zawodnikow-przede wszystkim-pada wiecej goli/koszy punktow. pilka jest bardziej zlozonym projektem z wiekszym wskaznikiem przypadku w grze.
Jak najbardziej się z tobą zgadzam, ale podczas gdy Zidane był jak twierdzisz wygwizdywany, Figo kończył sezon z 3 golami i 0 asystami.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 sty 2016, 12:10

Można się tu silić na jakieś analizy ale dopiero najbliższe miesiące zweryfikują Zizou jako trenera. Tutaj nie chodzi tylko o umiejętności trenerskie ale też relacje z supergwiazdami, charakter i wypracowanie sobie autorytetu w takiej grupie. Mam wrażenie, że niektórych trenerów kreują też okoliczności a nie sam talent do trenerki. Byłoby inaczej gdyby Zidane zaczynał w Rayo Vallecano a inaczej będzie w Realu.

Popatrzmy na takiego Enrique. Był o włos od wywalenia z Barcelony, jeśli by do tego doszło uchodziłby w piłkarskim światku za nieudacznika, który mając taki gwiazdozbiór zawiódł. Zwłaszcza po wtopie z Romą gdzie dostał fajne środowisko do pracy a z którą po chwili Garcia zaczął robić świetne wyniki. Przykłady oczywiście można mnożyć. Villas-Boas, który w Porto robił świetną robotę, miał świetny zespół i trafiał do Anglii jako nowy Mourinho a uciekał z podkulonym ogonem. Sukces od porażki takich trenerów dzieli wbrew pozorom bardzo niewiele. Czasem potrzeba kogoś z twardą ręką i żelaznymi zasadami a czasem wystarczy ktoś kto nie przeszkadza piłkarzom i pozwala im zrzucić kajdany.

Wydaje mi się, że przy takich zespołach jak Real czy Barcelona, przy kadrach jakie posiadają, tym co już wypracowały z poprzednimi szkoleniowcami może wystarczyć odpowiednia chemia między trenerem a drużyną i właściwy sztab dookoła. Jak przyjdzie dobra gra i wyniki to taka maszyna sama się nakręca i rodzi się coś potężnego. To też ciekawe, że jak Zidane odpali i osiągnie z Realem sukces to z automatu wskoczy do topu trenerów. Biorąc pod uwagę, że zna infrastrukturę i środowisko to dla niego kusząca perspektywa bo błyskawicznie może wskoczyć do ekstraklasy trenerów mając symboliczne doświadczenie w tym zawodzie.

Oczywiście to co napisałem wyżej tyczy się konkretnych przypadków. Jest też plejada trenerów-piłkarzy, którzy już potwierdzili, że mają talent do trenerki. W przypadku takie Enrique czy Zizou mam co do tego jeszcze pewne wątpliwości. O ile ten pierwszy ma za sobą udany okres w Celcie tak chciałbym go kiedyś zobaczyć jeszcze w innym środowisku i przekonać się czy w Katalonii trafił tylko na bardzo wdzięczny grunt, któremu nie przeszkadzał czy naprawdę jego umiejętności trenerskie są ponadprzeciętne. Z Zidanem będzie podobnie niezależnie od wyników jakie osiągnie z Realem.

Na koniec, ciekawi mnie podejście Pereza do Francuza w razie ewentualnej wtopy. Przy aktualnej dyspozycji Realu, gdyby na stołku był Zidane, wydaje mi się, że byłby bezpieczny. Real przecież nie był w gorszej sytuacji niż zeszłoroczna Barca. Całkiem niezłe wyniki, szansa na wszystkie puchary, kilka remisów, przeciętna gra i wtopa z Barceloną wystarczyła żeby Benka wywieźli na taczce. Real nie zachwycał ale Gruby potrafi grać w pucharach co już kilka razy pokazał a to przecież do LM zawsze najbardziej się ślini Perez. Ciekawi mnie reakcja w Madrycie jakby Zidane okazał się katastrofą i np. poleciał z Romą w LM w 1/8. Z drugiej strony z sympatii i szacunku dla Francuza życzę mu by odpalił.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19571
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 06 sty 2016, 12:13

Zidane był lepszym piłkarzem niż Enrique czy Guardiola, sukcesy to inna rzecz, drużynowy sport , jako drużyna lepsza była Barca to więcej nawygrywali. Taki Douglas czy inny Bartra nawygrywał potrójną koronę a taki Gaya z Valencii nic to znaczy że ci pierwsi są lepsi :D

Inna rzecz że Zidane to zagadka, ciężko uwierzyć czy da radę jako trener ale poczekamy zobaczymy

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18502
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2400
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 sty 2016, 12:43

ryba_82 pisze:Warto zwrócić uwagę kto ma największy % zwycięstw Mimo to poleciał po jednym sezonie.Ale może to i dobrze,bo Pelle nie trafiłby do City
:arrow:
Chlopaczek pisze: statystyka to dziwka najwieksze klamstwo ludzkosci zaraz po religii
Z całą sympatią i uznaniem dla Pellegriniego, ale tutaj trudno o lepsze podsumowanie.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 06 sty 2016, 13:16

FRYDERYK SZOPEN pisze:facet byl ulubiencem januszy ktorzy ogladali trzy mecze w roku (moze juz wtedy sprytnie byl modelowany wlasnie na takiego araba-imigranta z francji). akurat janusz trafilina final mundialu czy final euro i oglosil zidane pilkarskim bogiem. a ze umowmy sie, w polsce ludzi ktorzy ogladali juventus zidane w serie A w latach 90tych bylo ilu? 3? moze 5?
To inaczej: uważasz Pelé albo Gerda Müllera za wielkiego piłkarza? Oglądałeś ich mecze w Santosie oraz Bayernie?

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8557
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 804
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 06 sty 2016, 13:22

Kluchman pisze:
ryba_82 pisze:Warto zwrócić uwagę kto ma największy % zwycięstw Mimo to poleciał po jednym sezonie.Ale może to i dobrze,bo Pelle nie trafiłby do City
:arrow:
Chlopaczek pisze: statystyka to dziwka najwieksze klamstwo ludzkosci zaraz po religii
Z całą sympatią i uznaniem dla Pellegriniego, ale tutaj trudno o lepsze podsumowanie.
Wiem,że Pellegrini miał swoje wpadki w Realu z odpadnięciem z Copa del Rey z jakimś A-klasowym zespołem,ale w lidze dorobek miał imponujący.Swoją drogą ciekawe jakby to się potoczyło gdyby dostał trzy/cztery sezony w Madrycie.No i pamiętam jak obejmował City to chyba pisałeś,że w końcu będziemy mieć trenera z prawdziwego zdarzenia czy coś w ten deseń :wink:

Pinkerton
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 27 gru 2015, 22:24
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pinkerton » 06 sty 2016, 13:36

Salas11 pisze:Spoko, tylko jaki on mial w tym wklad?
Jak na prawego obrońcę to chyba całkiem spory. Wiadomo, że byli ważniejsi od niego, ale Zidane wbrew obiegowej opinii też nie wygrywał Francuzom (ani swoim klubom) trofeów w pojedynkę. Równie często zdarzało mu się mocno zawodzić jak i rozgrywać znakomite mecze.
Salas11 pisze:Ile trofeow mniej mialby dzis Alves, gdyby urodzil sie 10 lat wczesniej i zamiast z genialna generacja pilkarzy gral z Kluivertem, Saviola, Cocu, Enrique czy Guardiola?
Znakomite. Ile trofeów miałby Zidane gdyby urodził się 10 lat wcześniej albo 10 lat później? To samo Iniesta? Albo Maradona? Albo Giggs? Albo Maldini? Albo Rzeźniczak?

Odpowiedź jest uniwersalna - [ch**] wie. Nie ma to zatem żadnego znaczenia.

Nie rozumiem natomiast skąd w ogóle konfrontowanie Zidane'a z Alvesem, przecież chyba nikt nie stawia Brazylijczyka wyżej w jakimś ogólnym rankingu. Jedynie w klasyfikacji samych treofów może być wyżej, ale to są przecież tylko fakty, nie sposób z nimi polemizować.
Salas11 pisze:niestety takie czasy ze dzis wyzsze notowania bedzie mial nabijajacy statystyki na paziach La Ligi i outsiderach LM Cristiano Ronaldo niz szalejacy w Atletico Griezmann.
Rozumiem sens, ale Antek swoją drogą mógłby również potwierdzać swoją klasę w starciach z bardziej wymagającymi przeciwnikami, jak do tej pory wyraźnie gaśnie w najtrudniejszych meczach. Oczywiście pamiętam o jego bramkach z Galatą, zobaczymy jak będzie dalej, także w La Liga. Bilans z topowymi zespołami ligowymi ma chyba taki sobie o ile dobrze kojarzę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”