dobrze tam jest napisane w tym linku, smialo mozna podrzucic teze ze zidane to taka twarzyczka multikulti. biedny zasymilowny arab poprowadzil francje do mistrzstwa swiata (i mistrzstwa europy). swietnie sie to sprzedalo politycznie i wizerunkowo. lata temu a temat wciaz jakby aktualny?
ostanio stano tez cos pisal o zidanie i jest tam brutalnie opisana kariera francuza. zidane to taki paczke w masle, facet byl ulubiencem januszy ktorzy ogladali trzy mecze w roku (moze juz wtedy sprytnie byl modelowany wlasnie na takiego araba-imigranta z francji). akurat janusz trafilina final mundialu czy final euro i oglosil zidane pilkarskim bogiem. a ze umowmy sie, w polsce ludzi ktorzy ogladali juventus zidane w serie A w latach 90tych bylo ilu? 3? moze 5? zachod narzucal sposob myslenia w polsce-w kwestiach futbolu. to bez dwoch zdan. otwierales gazeta i czytales: zidane najlepszym pilkarzem swiata. i jak z tym polemizowac?
jak mowie, ja zidane zaczalem ogladac dopiero w realu i mam na jego temat swoje zdanie. pilkarsko do figo nie mial nawet startu.



