Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 18 lut 2016, 21:25

Sorry red ale nie ogarniam. Wystarczy, że gość wystawi Ci dwóch dzieciaków do gry i to jest wszystko czego oczekujesz od tej drużyny? MU praktycznie cały sezon prezentuje poziom błazenady na boisku więc mamy dalej się taplać w gównie w imię czego? Tu nie ma żadnego pomysłu, żadnej wizji gry do której zmierzamy. Zespół po dwóch latach gadania o filozofii i wydawania setek milionów jest karykaturą tego czym powinien być Manchester United i to, że dwóch czy trzech dzieciaków zagrało w meczach o stawkę a posiadanie bywa na poziomie 65-70% nijak tego nie zmienia.

Projekty Mourinho może się wypalają po dwóch sezonach ale projekt Van Gaala po dwóch sezonach w ogóle nie wypalił. Portugalczyk to nie jest mój wymarzony kandydat ale mam wrażenie, że ta drużyna w chwili obecnej jest w tak gównianym położeniu, że lepiej prezentowałaby się ze Skorżą na ławce niż z Van Gaalem. Zresztą klepie mnie kto, przede wszystkim trzeba zmienić trenera bo z obecnym zespół stacza się szybciej niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić.
Ja też nie ogarniam. Nigdzie nie powiedziałem, że uważam, że Lui powinien kontynuować swoją pracę. Jeśli jednak wybór ogranicza się do Mou vs Lui to wolę doczłapać z tym drugim do końca sezonu i uderzać w stronę Pochettno, albo szkoleniowca o podobnej charakterystyce.

Wróć do „Anglia”