Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1392

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 lut 2016, 17:54

Obejrzałem natomiast obydwa.

U18 po bardzo dobrym meczu zwyciężyli 3:0. Gribbin i spółka całkowicie zdominowali mecz, a WBA było tylko tłem. Łatwe, przekonywujące zwycięstwo - w tym sezonie nie jest to normą dla u18, ale po odejściu Mcguinessa coś drgnęło.

Dużo ciekawiej było w derbach Manchesteru. Pierwsza połowa pod dyktando City, które wyszło w 18-stej minucie na prowadzenie. Słabo spisała się obrona United, bo strzelec bramki biegł dobrych kilkanaście metrów z piłką i praktycznie nie był atakowany. Kilka chwil wcześniej mogliśmy natomiast strzelić bramkę, ale strzał Weira z linii wybili obrońcy gospodarzy. Co do Weira - znowu mnie nie zachwycił i szczerze to nie rozumiem, czemu ostatnio Lui wypowiadał się o nim w samych superlatywach. Dużo lepiej wypadłą dzisiaj młodzież, a przede wszystkim stoperzy. Williams i Tofu Mensah, odpowiednio 17-sto i 18-sto latek, a już na tym poziomie wyglądają świetnie. Oby tylko zdrowie im dopisywało, a możemy mieć sporo pociechy...

Wracając do meczu - druga połowa zdecydowanie inna. Aż miło się patrzyło jak raz po raz atakowaliśmy stwarzając kilka dogodnych sytuacji. Przede wszystkim szkoda sytuacji, kiedy Rashford (kolejny 18-sto latek) po solowej akcji świetnie dograł w pole karne, ale Weir nie trafił głową w piłkę.

Ostatecznie skończyło się 1:0 dla City, ale nie musimy się wstydzić tego występu. Kto jeszcze na plus? Joe Riley. Chłopak, który jeszcze do niedawna grał w drugiej linii, od kilkunastu miesięcy świetnie sobie radzi po bokach obrony i dzisiaj potwierdził swoją wysoką formę.

Kto zawiódł? Osobiście dużo więcej spodziewałem się po Keaneu. Świetne występy w ostatnich meczach znacznie przybliżyły Willa do pierwszego zespołu, ale dzisiaj sobie nie radził. Na temat El Fitouriego nie będę się nawet wypowiadał, bo to nieporozumienie takie samo jak niegdyś Veseli...

Porażka w dzisiejszym meczu nie wpłynie na nasze miejsce w tabeli - wciąż prowadzimy w tabeli przed Sunderlandem.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 20 lut 2016, 21:01

Fosu-Mensah to jest bestia, fizyczny potwór. Mam nadzieje że jest konkretny plan co do jego osoby. Ciekawe jak na treningach wygląda w starciach z takim kluskiem jak McNair :) Można byłby ich zamienić Paddy-U21, Mensah do pierwszej drużyny. Skok jakościowy gwarantowany.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 21 lut 2016, 10:46

Najbardziej imponuje jego uniwersalność. 18 lat na karku. Wystawiany jako defensywny, ofensywny pomocnik, jako stoper, lewy, czy prawa obrońca - wszędzie miażdży na poziomie u-21! Sam jestem na jakiej pozycji ostatecznie wyląduje Holender, bo jak zdrowy był Tuanzebe (kolejny wielki talent), to raczej to on grał z Williamsem na środku obrony.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 21 lut 2016, 11:43

Dobra, namowiliscie mnie i prace sa w toku ;)

Obrazek

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 lut 2016, 16:27

Mourinho wolałby tak oczywiście nie myśleć, po tym jak szybko wszystko rozwinęło się w Chelsea, ale to bardzo ciekawe, że Manchester United nie zaufał mu po odejściu Fergusona, i czy stało się tak ze względu na jakieś dumne przekonanie, że zachowanie Portugalczyka nie pasuje do wysokich standardów klubu z Old Trafford. Owszem, Mourinho potrafi się okropnie zapędzić ze swoimi teoriami spiskowymi, chęcią zemsty na osobach, które wcale nie szukały z nim sporu, oraz listą pretensji, które istnieją tylko w jego głowie. Nie ma również cienia wątpliwości, że jeśli podejmie się pracy w Manchesterze, będąc bezpośrednim rywalem Pepa Guardioli, czasami Mourinho będzie szukał sposobu na przekroczenie granicy, niezależenie od tego, jak daleko zostanie dla niego oddalona albo przybliżona.

Czy nie można było jednak powiedzieć tego samego o Fergusonie? Obaj to towarzyscy gawędziarze, obdarzeni humorem, mądrością i niespotykanym wyczuciem, co wpływa na innych ludzi. Obaj potrafią być też egocentryczni, bardzo nieuprzejmi oraz mieć fioła na punkcie kontroli. Amerykański generał Joseph Stilwell kiedyś powiedział: "im małpa wyżej się wspina, tym lepiej widać jej tyłek" - jeśli Manchester United myśli, że pasuje to tylko do Mourinho, zarząd musiał zapomnieć o liczbie osób, które Ferguson wypędził, brutalnie skrytykował czy zastraszył.

Nie oznacza to, że klub z Old Trafford może zignorować ostatnie sześć miesięcy Mourinho na Stamford Bridge oraz jego dar do, jak to napisał dyrektor wykonawczy Manchesteru City Ferran Soriano, "stwarzania niemal stałych medialnych konfliktów". Dobrze by było jednak, żeby ludzie twierdzący, że Mourinho nie nadaje się do tej posady, dodali jakieś inne argumenty. W przeciwnym razie będą powtarzać te same stare utarte hasła.

Jednym z nich jest opinia, że Mourinho uwielbia grać nudny, anemiczny futbol. Mówi się o tym od wielu lat, podczas gdy tak naprawdę w kilkunastu sezonach Portugalczyka w FC Porto, Chelsea, Interze oraz Realu Madryt jego drużyny siedmiokrotnie strzelały najwięcej bramek w całej lidze. W tabeli strzelonych bramek ekipa Portugalczyka wypadła z pierwszej dwójki tylko raz - w sezonie 2013/14, kiedy Liverpool i Manchester City przekroczyły granicę 100 goli. W ciągu trzech lat w Hiszpanii zespół Mourinho dwukrotnie strzelił więcej bramek niż Barcelona, nazywana przez wielu najpiękniej grającą drużyną w całej historii. W jednym sezonie Real trafiał do siatki 121 razy, co jest rekordem w La Liga, oraz w tym samym sezonie zdobywał co najmniej pięć bramek w jedenastu spotkaniach. Nuda?

Tylko w jednym z pięciu sezonów Mourinho w Anglii drużyna Chelsea strzeliła mniej goli od Manchesteru United - zespołu, który chce być utożsamiany z ofensywnym, pięknym futbolem. Zgadza się, drużyny Portugalczyka przypominają nam o zaletach gry defensywnej, ale nie zawsze opierają się na parkowaniu autobusu. Arsene Wenger zastosował niesłychanie tanią zagrywkę, kiedy na konferencji został poinformowany, że "the Blues" wygrali swoje spotkanie 1:0. Francuz przewrócił oczami i stwierdził: "jak zwykle". Sala się roześmiała, ale tak naprawdę w dwóch pierwszych sezonach po powrocie Mourinho na Stamford Bridge jego zespół zdobył 136 bramek, podczas gdy Arsenal trafiał do siatki 131 razy. Chelsea miała tylko dwa mecze więcej od Arsenalu, kiedy wygrywała 1:0 (dziesięć spotkań "the Blues", osiem "Kanonierów"). Poza tym, jak to kiedyś powiedział Mourinho - wygrywanie ligi nigdy nie jest nudne.

http://manutd.pl/aktualnosci/26896/feli ... jszybciej/
Daniel Taylor z Guardiana.

Zdaje się, że przez wszystkich tutaj ceniony.

Można rzec, że powonieniem wysłać do redakcji wniosek o usunięcie tego fragmentu, plagiat i nie kopiowanie moich argumentów. Gdyż takie na forumku artykułowałem przed jego tekstem.

Cóż może do serii ludzi tych co w życiu kierują się tym kto co powie, a nie co kto powie coś w końcu trafi. Facet powtórzył moje argumenty, ale ma głośniejsze nazwisko więc grupa ludzi, którzy przyjmują tylko coś do siebie jeśli ktoś znany coś powie chyba powinni w końcu przestać bredzić o rzeczach oderwanych od rzeczywistości i faktów.

Swoją drogą tego nawet nie sprawdziłem. Ale urocze.
Tylko w jednym z pięciu sezonów Mourinho w Anglii drużyna Chelsea strzeliła mniej goli od Manchesteru United - zespołu, który chce być utożsamiany z ofensywnym, pięknym futbolem.


On nie pasuje do nas gra defensywnie i stawia autobusy! :roftl3:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 21 lut 2016, 17:01

Jakby ktoś nie widział, to skrót występu Williamsa i Mensaha z wczorajszych derbów :

Williams ->
Mensah ->

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 21 lut 2016, 19:32

Czytajcie bo o ile to prawda to jesteśmy w większym gównie niż sądziłem
http://manutd.pl/aktualnosci/26899/red- ... i-man-utd/

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 21 lut 2016, 19:52

Coż, w takim układzie trzeba być przede wszystkim za przecięciem pępowiny i tym, żeby Woodward pokazał jaja. Nie ma nic gorszego, niż kierowanie MU niesamodzielnie. Chyba że Giggs ma się obrócić przeciw SAFowi i pokazać, że to on jest szefem, ale baaaardzo w to wątpię.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20025
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 22 lut 2016, 16:42

Lotito powiedział, że sprzedał do Was Felipe Andersona za 60 baniek.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19696
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 22 lut 2016, 16:44

potem zaprzeczył ale jeśli to prawda to szacun dla Lazio. Łoić ile się da;)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47629
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 22 lut 2016, 16:47

Zawsze gdy widzę nowy post w temacie, mam nadzieję, że to zapowiedź pożądanych zmian, a tu jakiś gówniak z Lazio. Kurde no, dawać tego Mourinho! :twisted:

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 22 lut 2016, 17:15

Mourinho już zaklepany przez Inter, przykro mi.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 22 lut 2016, 21:09

piotrcies pisze:Kurde no, dawać tego Mourinho!
O ile podchodziłem do tego z rezerwą, gdyż już drugi raz z rzędu zwalniamy trenera w trakcie sezonu, to po poznaniu stosunków w klubie (wierzę w taką możliwośc, ona wiele tłumaczy) - w końcu się pod tym podpisuję...

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 22 lut 2016, 21:15

Na razie ten mecz to taki Benny Hill bardziej - ślizgają się jak po lodzie, strzały z dystansu bliżej wypadnięcia ze stadionu niż światła bramki, Depay z wolnego trafia w głowę Martiala. Dawać panowie, tu jest okazja na parę łatwych goli.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7178
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 22 lut 2016, 21:34

LVG naoglądał się Barcelony i też udziwnienia swoje w United wprowadza przy SFG :D
Jak dla mnie to już po meczu. 30 minut dramatu, Smailing jak snajper i rasowy Mata.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”