Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1393

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 22 lut 2016, 23:00

Dobrze było, w tym sezonie wygrane wyższe niż 1:0 nawet w tak pozornie prostych meczach są sporym pozytywem. Wpadły 3, a spokojnie mogło się skończyć wyżej - np. słupek Keane'a, sam na sam Lingarda i Depaya, główka Marsiala. Mata w końcu podawał jak chciał, taki występ może mu przywrócić pewność siebie. Depay bardzo aktywny, parę niezłych podań, ale skuteczność dalej jak El Nińo w swoim gorszym czasie w Anglii. Spodobało mi się wejście Pereiry. Widać, że ma wielką swobodę w operowaniu piłką i szkoda, że dostaje tak mało szans.

Teraz rewanż z Duńczykami i tu trzeba powtórkę z dzisiaj.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 23 lut 2016, 0:37

i kolejne dwie kontuzje. B-J i Keane :angry2:

Depay znowu pech... Lingard oczywiście spieprzył setke, Keane słupek, a Martial zabblokował strzał głową. Miałby dwie asysty + gola ale jak nie idzie to nie idzie

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19675
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 23 lut 2016, 8:52

no duńczyki to nie jakieś lamusy z niższej ligi angielskiej, tam jak wystawicie młodzików z rezerw to nie wygracie

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 23 lut 2016, 9:45

BeBaD pisze:i kolejne dwie kontuzje. B-J i Keane :angry2:

Depay znowu pech... Lingard oczywiście spieprzył setke, Keane słupek, a Martial zabblokował strzał głową. Miałby dwie asysty + gola ale jak nie idzie to nie idzie
I oczywiście strzelił gola, ale w tym przypadku ważniejsze jest, że nie wykorzystał jednej sytuacji. Prawda?

Fajnie, że zadebiutował Riley. Ostatnio pisałem tutaj o chłopaku, a kilka dni później młodzian zalicza debiut i to udany! 8)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 lut 2016, 11:01

Oglądałem tylko pierwszą połowę, a później Milan, ale na to się patrzeć nie dało, jeśli się brało poprawkę na to z kim graliśmy.

Proste błędy w przyjęciu, podania w szerz i do obrony, holowanie piłki i dwie szczęśliwe bramki - Smalling to jasne, a Mata tak naprawdę strzelił bardzo blisko środka bramki (wg powtórek na streamie) i lepszy GK IMO powinien to wybić.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 23 lut 2016, 15:12

janop pisze:Tak łatwo niestety nie będzie. Mam nadzieję, że się mylę, ale zapowiada się ciężka przeprawa.
League pisze:no duńczyki to nie jakieś lamusy z niższej ligi angielskiej, tam jak wystawicie młodzików z rezerw to nie wygracie
Ostatnimi czasy w Manchesterze tyle złego się dzieje, że nie będzie wielką sensacją odpadnięcie w czwartek. Midtjylland jest na pewno mocniejsze od Shrewsbury, ale różnica między Duńczykami a MU jest i tak wielka. Do tego ostatni mecz o punkty (pomijając 1 mecz z United) grali 10 grudnia, więc nawet przy tym całym burdelu panującym u nas ten mecz trzeba pewnie wygrać.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 23 lut 2016, 16:39

red85 pisze:I oczywiście strzelił gola, ale w tym przypadku ważniejsze jest, że nie wykorzystał jednej sytuacji. Prawda?
wypadł blado na tle półamatorskiego klubu i to się dla mnie liczy najbardziej. Lingard jest bardzo przeciętnym piłkarzem i to tyle

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 23 lut 2016, 18:13

Nikt Ci tutaj nie broni oceniać w ten sposób zawodnika A, czy B. Zresztą, w czasach gdy święciliśmy triumfy również nie brakowało takich, którzy twierdzili, że jeden z drugim w pierwszej 11-stce to przeciętniacy. Nie w tym rzecz.

Wypominanie jednak jednej zmarnowanej szansy zawodnikowi, który strzelił w tym samym meczu bramkę, a ostatnio regularnie "punktuje", jest w moim przekonaniu mocno niesprawiedliwe.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 23 lut 2016, 18:46

Gdyby to był pojedynczy incydent to spoko ale który to już kolejny mecz w którym zawodzi jego skuteczność ? Nie raz czy dwa Lingard stał przed szansą skończenia meczu i dał po profesorsku dupy. Może faktycznie się czepiam ale dawno nie irytował mnie żaden piłkarz MU tak jak ten żydek...

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 25 lut 2016, 21:59

Wynik jest jaki jest, ale zagraliśmy jedną z najlepszych pierwszych połówek w tym sezonie. A przecież skład to totalna abstrakcja - dwaj gracze rezerw na bokach obrony, środek Carrick - Blind, w ataku totalny debiutant. Fatalne zachowanie wspomnianego środka obrony przy jedynej sytuacji Midtjylland i jest jeszcze bardziej pod górkę. Romero też się raczej nie popisał przy tym strzale. Młodzież bez kompleksów, szczególnie Varela może się dziś podobać. Gol z karnego znacząco by ułatwił sprawę, a tak trzeba będzie się mocno namęczyć w drugiej połowie. Dobry znak to to, że Depayowi wraca pewność siebie. Dawać panowie, nie pogarszajcie tego i tak już komicznego sezonu...

Awatar użytkownika
Frosty
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 257
Rejestracja: 23 kwie 2011, 17:07
Reputacja: 4

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Frosty » 25 lut 2016, 23:10



Gwiazdeczka nareszcie mogła pograć z zespołem na swoim poziomie

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 25 lut 2016, 23:12

Bardzo podobał mi się sposób w jaki poradził sobie zespół z dzisiejszym wyzwaniem. Wreszcie widać było, że zależy im na grze dla tego klubu. Trzeba podkreślić, że gdyby MU odpadło z Duńczykami, to tylko przez swoją niemoc. Midtjylland miało właściwie jedną okazję, którą doskonale wykorzystali. Słupek Schneiderlina, karny Maty, główka Herrery - na szczęście młodzian Rashford 2 razy znalazł się tam gdzie powinien się znaleźć i dzięki jego golom powietrze zeszło z każdego fana United.

Co to za oszust biegał z 7 do tej pory w tym sezonie? Genialny mecz Depaya i Schneiderlina. Nie pamiętam kiedy widziałem ostatnio taki indywidualny występ w czerwonej koszulce, jaki dziś zanotował Memphis. Ręce same się składały do braw po tych zabawach z piłką. Na pewno pewność siebie mu wzrosła po tym spotkaniu, teraz musi być coraz lepiej z mocniejszymi rywalami. Morgan nie tylko wyborny w destrukcji, ale co ciekawe także w grze z przodu. Nie pokazał nam się z takiej strony w barwach Manchesteru i po dzisiejszym meczu widać, że śmiało można mu powierzać więcej swobody w kreowaniu gry ofensywnej.

Juniorzy po raz kolejny w tym sezonie pokazali, że mamy spory potencjał w młodych zawodnikach i warto dawać im kolejne szanse. Jak już pisałem, szczególnie dobrze wyglądał na prawej stronie Varela. Co zrobił Rashford jest wybitne dla klubu i samego piłkarza. Trochę odstawał dziś Lingard, chyba symulka doszła przy tej sytuacji w polu karnym.

Oczywiście, żeby nie było tak dobrze musiały się napatoczyć urazy Smallinga i Martiala. Oby nic poważnego, bo to już by był cios ostateczny jeśli chodzi o kontuzje.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47613
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 lut 2016, 23:14

Wreszcie pokazaliśmy charakter, którego od United należało oczekiwać. Po pierwszej połowie i nietrafionym karnym trochę strachu było, ale w drugiej części zagraliśmy jak na Manchester United przystało. Rywal też po golu na 2-1 stracił chyba nadzieję na korzystny wynik, a nam zaczęło wszystko wychodzić. Genialny Depay, który był wszędzie, brał udział w każdej akcji i walnie przyczynił się do wygranej. Co prawda bywa irytujący, gdy czasem za długo bawi się z piłką, ale wydaje mi się, że wraca mu luz, że te łatwiejsze mecze, w których się wyszumiał, trochę mu pomogły. Oby teraz przełożył ten entuzjazm na ligę, a będzie dobrze. Wielkie brawa dla Rashforda, nie tylko za strzelone gole, ale też za to, że z każdą minutą rósł w oczach, brał coraz więcej odpowiedzialności na swoje barki. Fajne wejście młodego, obyśmy z niego częściej korzystali, bo chłopak pokazuje wielki potencjał. Za drugą połowę można już tylko chwalić chłopaków, można było dołożyć ze dwie bramki, ale cztery trafienia w 45 minut robią dobre wrażenie. No i całkowicie kontrolowaliśmy grę, więc nie było drżenia o to, że przy 2-1 stracimy bramkę. Oczywiście należy brać pod uwagę, że graliśmy z zespołem, którego nazwy wiele osób nie umie wypowiedzieć, niemniej i tak imponująco to wyglądało w drugiej części (pierwszej nie widziałem, toteż się nie odnoszę).

Teraz mecz z Arsenalem, sporo strat w składzie, więc nie ma co się nastawiać na dobry rezultat, ale na pewno jest więcej nadziei niż jeszcze kilka dni temu. Mam nadzieję, że te dwa łatwe, ale ważne mecze będą jakimś początkiem lepszej gry United, bo nie wiem, co innego może nam w lidze pomóc.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 25 lut 2016, 23:14

Co za piękny wieczór! Nie pamiętam kieyd ostatni raz mi się tak mich cieszyła jak oglądałem United, ale pewnie kilka ładnych lat temu. Nie ma nic lepszego niż oglądanie przez kilka lat młodzika, który nastepnie wchodzi do pierwszego zespołu i wygląda nie tylko nie gorzej niż starsi jego koledzy, ale lepiej. A tak właśnie dzisiaj było. Blind i Carrick fatalnie się spisali kiedy mieli jedyną chyba okazję do interwencji, a Mata wprawdzie w drugiej części się poprawił, ale w pierwszej był po prostu słabiutki, a przestrzelony karny to dramat. Słabiutko zagrał rownież Lingard, ale czas na pozytywy, a było ich sporo.

Depay był kosmiczny. KO-SMI-CZNY. Niemal każdy jego rajd stwarzał zagrożenie, a kilka zaprezentowanych trików...Fantastyczna sprawa. Zachwycony jestem również bocznymi obrońcami, ale przede wszystkim Varelą, którego występ przypominał najlepsze czasy Rafaela z Diabłej na piersi. BYł wszędzie. Riley też solidny.
A Rashford? Debiut marzeń. Jest Wilson, jest Rashford. Jest na kogo stawiać. Obaj szybcy, świetni technicznie i mogą grać po bokach. Jak to było - akademia United stacza się na dno? ;)

Wynik bardrzo dobry, ale goście chyba moga się cieszyć, że stracili tylko 5 bramek bo sytuacji było znacznie więcej.

Konkludując - kto by był następcą Luiego, mam nadzieję, ze da szanse tym chłopakom i kilku innym, którzy dzisiaj nie zagrali, a wcale gorsi nie są.
Ostatnio zmieniony 25 lut 2016, 23:18 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47613
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 lut 2016, 23:16

Varela nie od dziś pokazuje, że może być całkiem pożytecznym zawodnikiem. Pewnego poziomu nie przeskoczy, ale jak gra, to nie zawodzi, dobrze go mieć ponownie w kadrze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”