Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1403

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 18 mar 2016, 20:03

red85 pisze:Całkiem niezłe zawody Martiala i Rashforda, nawet Fells w pierwszej części nie wyglądał pokracznie i próbował coś zdziałać.
Przy dzisiejszym poziomie spotkań, gdzie decydują detale, wystawianie Fella w środku pola, to jest całkowity strzał w stopę. Nie rozumiem tego i nigdy nie zaakceptuję takiego stanu rzeczy. Chyba jest jakiś kanon środkowych pomocników? Przykłady na których trzeba się uczyć? Thomas Gravesen w Realu był bliżej tego kanonu niż nasz Belg. Przecież Fella nawet nie myśli jak środkowy pomocnik, o sprawach ruchowo/koordynacyjnych nie wspomnę. Wiadomo, że zdarzą się mecze gdzie wygramy, a Afro, zagra poprawnie, ale czy on jest wstanie zagwarantować stały wysoki poziom na przestrzeni całego sezonu? Manchester United musi wygrywać mecze seryjnie, z takimi gośćmi w pierwszym składzie szans na to nie mamy.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 mar 2016, 9:50

Wiadomo, że zdarzą się mecze gdzie wygramy, a Afro, zagra poprawnie, ale czy on jest wstanie zagwarantować stały wysoki poziom na przestrzeni całego sezonu?
Pełna zgoda. Inna sprawa, że takich zawodników w obecnej kadrze jest ze trzech, w porywach czterech.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7171
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 19 mar 2016, 13:43

Od samego początku, jak Moyes sprowadzał Felsa,, wiedziałem że On na tym transferze straci, a nie zyska. To jest zawodnik świetnie nadający się do stylu gry jaki prezentował Everton. Jego siły i wzorstu nie sposób nie doceniać jeśli mowa o PL. Zobaczcie też jak radzi sobie w reprezantacji, gdzie mimo wszystko gra trochę wyżej niż DM. Pytania mogą się mnożyć, ale na tą chwilę uważam, że nie mamy klasowego rozgrywającego i Rudy ma dużo racji kiedy mówi o tym, że trzeba wywalić kasę i ściągnać Pogbę do domu. Mata, Carrick,Herrera,Schweini, czy Morgan - to są nazwiska tylko mocne na papierze. Żaden z nich nie jest w skali sezonu kimś, kto ciągnie gre gdy zespołowi nie idzie. Nie zdziwie się jeśli na wakacje odejdzie z klubu taki Herrera, bo on chyba sam nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw. Miał być nowym Schoelsem, a odkąd przybył do klubu jak dla mnie zanotwał regres. Wystarczy zobaczyć na jego fizyczność - to nadal chłopiec do grania w LaLiga.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 19 mar 2016, 13:48

Obrazek

:roftl3:

Jacyś niedzielni spece od marketingu wam te flagi przygotowali? :haha:
Nie no, serio pytam. Juan Love, Blind Faith, united afro :roll:
Jakis dramat. :lol2:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 mar 2016, 14:14

Zapewne podkupilismy Scousersow, którzy przygotowali słynna akcje koszulkowa z suwrezem.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 19 mar 2016, 20:28

Paul Scholes znów zabrał głos w mediach, czyli ponownie skrytykował Manchester United.

Anglik powstrzymał się od komentarzy na temat przegranego dwumeczu w Lidze Europy, ponownie skupiając się na polityce transferowej. Przypomnijmy, że ostatnio wyjawił jakich trzech zawodników, chciałby zobaczyć na Old Trafford.

Tym razem 41-latek nie wybiegł w przyszłość, ale cofnął się w czasie. Oświadczył bowiem, że sprzedaż Danny'ego Welbecka była potwornym błędem, w dodatku niejedynym tego typu.

- On przebojem wdzierał się tego zespołu - bez cienia wątpliwości - a tak po prostu pozwolono mu odejść - rozpoczął Scholes.

- Za każdym razem, gdy oglądam United, myślę o zawodnikach, których się pozbyto. Drapię się po głowie i myślę, że Welbeck to najlepszy przykład straty. Takim zawodnikom nigdy nie powinno się pozwolić na transfer - dodał.

- On spędził w Manchestrze dziewięć lat, przeszedł przez drużyny młodzieżowe po to, by grać w tej najważniejszej. Ma szybkość, siłę, strzał. Czego mu brakowało? - zakończył.
Co teraz myślicie o odejściu Welbecka? Szkoda Wam, czy nie? Już trochę czasu minęło, więc chciałbym poznać opinie.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 19 mar 2016, 20:50

Pewnie, że szkoda, to był jeden z moich ulubionych zawodników United. Miał swoje wady, ale przeważnie był pewnym elementem ofensywy. Swój człowiek, wiedział co się wiąże z zakładaniem koszulki z herbem MU. Mógłby być idealnym dopełnieniem do zawodnika, który byłby liderem w ataku (Martial?). Zresztą może nawet mógłby być kimś ważniejszym, wystarczy przypomnieć jak w którymś sezonie Rooney i van Persie przez jakiś czas byli niedostępni do gry, i nie kto inny jak Welbeck był wtedy tym, kto wygrywał nam mecze. Poza tym patrząc jaka jest sytuacja w ataku mniej więcej od jego odejścia i jak wyglądała przygoda Falcao w Manchesterze, którego przyjście było powiązane ze sprzedażą właśnie Welbecka, komentarz nasuwa się sam.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 mar 2016, 21:30

Pierwszy zawodnik United, którego karierę śledziłem odkąd ukończył 15 lat, więc zawsze będę pewnie czuć do niego sentyment. Bardzo żałowałem jego odejścia, bo było to dla mnie symbolem tego, że kończymy z takim United, którego ja wielbię. Liczyłem, że Welbza stać na grą na najwyższym poziomie, co niejednokrotnie pokazywał i miałem początkowo spore pretensje do Luiego, ale...Wieść niesie, że Danny chciał być pierwszym naszym napastnikiem i po tym jak nie dostał takiej gwarancji poprosił o odejście. Jestem jego wielkim fanem i bardzo bym go chciał u nas, ale...na skrzydło do 433 i to niekoniecznie jako pierwszy wybór.

Wciąż uważnie śledze jego karierę i mam nadzieje, że wykorzysta swój potencjał, bo stać go jeszcze na więcej.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 20 mar 2016, 16:08

MU: De Gea, Darmian, Smalling, Blind, Rojo, Schneiderlin, Carrick, Lingard, Mata, Martial, Rashford

MC: Hart, Sagna, Demichelis, Mangala, Clichy, Toure, Fernandinho, Navas, Silva, Sterling, Aguero

Średnio lubię środek pomocy Schneiderlin - Carrick, ale i tak wolę to niż wariant z Fellainim. Może Demichelis z Mangalą coś sknocą i uda się to wykorzystać. Kluczowy mecz dla dalszych losów sezonu.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 20 mar 2016, 19:22

Uff, zbyt wcześnie skończyliśmy myśleć o strzeleniu drugiego gola i stawiałem, że City w końcu ukłuje, ale skończyło się szczęśliwie. Zespół wraca do walki o 4 lokatę, która zapowiada się bardzo ciekawie. Już nie ma miejsca na wpadki i jeżeli te się przydarzą, to albo City, albo West Ham bezlitośnie to wykorzysta. City notuje ostatnio tragiczne wyniki, mają jeszcze do tego Ligę Mistrzów, więc jakiś argument za MU może tu być. Z WHU nic nie wiadomo, coraz więcej wyleczonych zawodników u nich i to może im pomóc, ale niewykluczone, że w końcu się zatną. Przede wszystkim trzeba pilnować swoich wyników i wygrywać ile się da.

Rashford z problemami mięśniowymi pod koniec spotkania, wielka niespodzianka. Chłopak od miesiąca jest na poziomie seniorskim i tylko raz zagrał 45 minut z Liverpoolem w LE. Co 3-4 dni grał prawie cały mecz i w końcu musiało to się odbić na zdrowiu.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 mar 2016, 19:28

Ratujemy sezon zwycięstwem w derbach. Jedyną bramkę w meczu zdobywa wychowanek. Coś pięknego.

Całkiem nieźle zagraliśmy w tyłach. Szczególnie Smoła, ale Blind również całkiem nieźle sobie radził. Po bokach było jednak gorzej. Szczególnie Rojo i kolejny raz się powtórzę - czekam na powrót CBJ.

Druga linia w końcu funkcjonowała dobrze. Carrick ogarniał w defensywie, a Morgan pokazał w końcu coś więcej niż w ostatnich miesiącach. Nawet Mata walczył w defensywie i zaliczył asystę. Bardziej podobała mi się jednak trójka jego młodszych kolegów - Lingard, Martial i Rashford zrobili trochę zamieszania ;)

Nie był to oczywiście występ, który dawałby jakieś wielkie pokłady optymizmu, ale 3 punkty w derbach to 3 punkty w derbach :) Manchester is red! :pijemy:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 mar 2016, 19:35

Boki obrony to jakis dramat. LAV wiadomka że po kontuzji ale co zrobil z nim Kun to kryminał, Rojo i Darmian to jakis żart, Włoch który pol zycia biegał sobie w wolnej Seria A kondycyjnie i piłkarsko wyglada jak JUnior ostatnimi czasy. Rojo to juz totalny dramat.

Zagralismy jako drużyna i cięzko kogos wyrożnic, Karik najlepszy mecz od wiekow ale kazdy dał z siebie maksa(poza krolewiczem bastianem)

walczymy o 4 miejsce ale jak pisalem po Arsenalu, na 1 dobry mecz przypadaja 4 tragiczne.


Warto tez dodać że Small miał mega farta ze go Oliver nie wywalił z boiska

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 mar 2016, 19:40

Oczywiście. Bardziej chodziło mi o to, ze zachowujemy jeszcze jakieś szanse na to, że ten sezon nie będzie jednym wielkim dramatem.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 mar 2016, 19:48

MGiggs pisze:Boki obrony to jakis dramat. LAV wiadomka że po kontuzji ale co zrobil z nim Kun to kryminał, Rojo i Darmian to jakis żart, Włoch który pol zycia biegał sobie w wolnej Seria A kondycyjnie i piłkarsko wyglada jak JUnior ostatnimi czasy. Rojo to juz totalny dramat.
+1

Obrona zagrała dramatycznie, zero krycia. Ciężko mi z tego wyłączać Smołę i Ślepego, bo po prawdzie nie wiemy kto kogo ma pilnować, ale Rojo to kompletna katastrofa. Nie wiem po co LVG przesunął Włocha na lewą - on tam jest tragiczny. Na prawej grał dużo lepiej i trzeba było po prostu wstawić tego młodzika od razu, zdjąć Lingarda za Valencię i wtedy mielibyśmy pomocnika który może pomóc obronie. POMÓC! Nie być obrońcą, bo tym nie był nigdy i zawsze gubił krycie.

Zmiana Bastiana za Matę niestety nie dała kompletnie nic i to był moment żeby Martial lub Depay zagrali na 10.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 mar 2016, 20:10

Akurat smoła zagrał dobry mecz choć nie powinno go być w pewnym momencie bo miał dostać czerwo. Nie wiem rownież czy nie było karnego dla nas bo Rashford dostał w biodro.Brakuje jak cholera Shawa ktory ma doskonaly doskok a Rojo pozwalał Navasowi na wszystko. Darmian to samo. Tutaj jednak wyszła tytaniczna praca Morgana Karika i Lingarda w srodku pola. Szkoda bedzie tego meczu jak dostaniemu od Evertonu czy jakiegos Crystal. Martial bedzie potworem jak sie bedzie spokojnie rozwijał.Rashford mnie zadziwie, ten gol i zryw to bajka, to my kuzwa sie katowalismy Rooneyem dlugimi miesiacami ktory miał problem z okiwaniem ryska kalisza :wink: a w młodzikach biegał taki diament?..Szkoda ze z jajami gramy raz na jakiś czas.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”