Liga Mistrzów (zbiorczy) - Strona 610

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy zwycięzca LM w historii?

PSG 2025
2
11%
Real 2016/2017/2018
3
17%
Real 2014
0
Brak głosów
Bayern 2013
6
33%
Bayern 2020
1
6%
Barcelona 2009
0
Brak głosów
Barcelona 2011
0
Brak głosów
Barcelona 2015
2
11%
Juventus 1996
0
Brak głosów
Marsylia 1993
1
6%
Inny
3
17%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 13 kwie 2016, 8:38

Młodzi Wilcy przyjechali na SB przegrac jak najmniejszą liczbą bramek tak aby odpaść. cel zrealizowali bardzo dobrze. Dla mnie Real nie zagrał jakiegoś wielkiego meczu, a przeciwnik udowodnił że na tym etapie rozgrywek był najsłabszy.
W 4 znalazło się City, ale obiektywnie trzeba nazwać rzeczy po imieniu, że zamiast nich w najlepszej 4 Europy powinien być przegrany meczu Barcelona/Atletico.

Podejrzewam, że dziś duża część forum będzie szczęśliwa ..... :(

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 13 kwie 2016, 9:59

Przy okazji meczu z Chelsea była tu dyskusja na temat wartości PSG w europejskiej piłce i nie będę przepisywał drugi raz tego samego więc wkleję cytaty z tamtej dyskusji bo IMO wszystko jest dalej aktualne.
Popatrzmy na PSG. Jest jakość w składzie? Jest bardzo duża. W Ligue 1 zamiatają ligą totalnie. A w LM? Tam nie pokazali do tej pory nic albo niewiele więcej niż wspomniane Chelsea czy Arsenal. Rok temu w dramatycznych okolicznościach przeszli Chelsea, potem zostali przestawieni przez Barcelonę w podobnym stopniu w jakim zwykle przestawiane były albo są Arsenal i City. Dwa lata temu z tą samą Chelsea na tym samym etapie po równie wyrównanym pojedynku popłynęli. 3 lata temu w ćwierćfinale nawiązali z Barcą jakąś walkę ale też odpadli w stylu Wengera. To jest drużyna za mocna na LE, zgadza się, ale do Bayernu, Barcelony czy Realu ciągle im brakuje. Mierzyli się z tym ekipami w grupach, nawet ugrywali punkty ale zawsze te grupy przegrywali, podobnie jak dwumecze w drzewku. Fajna ekipa kadrowo, zanotowała progres ale ciągle jak dla mnie jest oceniana przez pryzmat dominacji we Francji i kadry. Może ten sezon to zweryfikuje ale równie dobrze mogą za chwilę polecieć z najsłabszą od lat Chelsea.
Co więc takiego ciekawego PSG dotychczas pokazało żeby je gloryfikować? Co nam pozwala sądzić, że PSG z łatwością wyeliminowałoby Arsenal albo City a teraz walczy na noże z 12 ekipą Premier League? Dla mnie wymienione ekipy są podobnej jakości i pojedynki 50/50 zależne od dyspozycji dnia i przygotowania taktycznego w danym meczu. Co z tego, że powalczyli z Barceloną, przegrali awans u siebie w pierwszym meczu. Czyli dokładanie zrobili to samo co Arsenal we wtorek, który też momentami dobrze wyglądał na tle Barcy. Paryżanie mają potencjał, mają paczkę być może nawet na finał LM ale dopóki wynikami w Europie nie pójdą krok dalej trudno mi ich zaliczać do grona tych najlepszych.

PSG nawet w moich oczach przed dwumeczem sprawiało wrażenie dojrzalszej i bardziej zgranej ekipy ale City na ten awans zasłużyło. Wczoraj było sprawdzanie i Obywatele byli lepszym zespołem. PSG przyjechało strzelić bramkę a przez wiele minut jedyne zagrożenie stwarzali bombami Ibrahimovicia z dystansu. Jak na zespół, który przez kilka lat pretenduje do miana tych najlepszych to trochę za mało. Można się zasłaniać osłabieniami ale przecież po stronie City wcale nie były one wyraźnie mniejsze. Można też dyskutować czy Blanc nie przegiął z ustawieniem ale i tak jest już po ptakach a PSG kolejny rok leci na poziomie 1/8 albo ćwierćfinału. Jak wspominałem wcześniej, gloryfikowanie tego zespołu bo raz albo dwa razy fajnie wypadł na tle gigantów i dołączanie go do grona najlepszych bądź umieszczanie wyżej od chimerycznych angielskich gigantów to IMO przesada bo póki co PSG w przeciwieństwie do takich Atletico albo Juventusu nie dało żadnych podstaw do takiego myślenia poza otoczką, którą wytworzyli miażdżąc we Francji i od czasu do czasu stawiając opór Realowi albo Barcy.

Nie wiem czy Pellegrini się czegoś nauczył po meczach z Barcą w ostatnich latach, wydaje mi się, że to wciąż chimeryczne City, które będzie łakomym kąskiem dla każdej z ekip w półfinale. Z drugiej strony Obywatele zanotowali w Europie widoczny progres jeśli chodzi o wyniki i jeśli nie wypadną z top4 to Pelle nie będzie się miał czego wstydzić. Bez wątpienia różnicę robi De Bruyne i to jest gość, który był warty tej ogromnej kasy. Nie mówię tu tylko o bramkach ale całej grze City. W teorii rywale będą lepsi od City w półfinale ale z drugiej strony Obywatele już mają plan minimum, oni teraz tylko mogą już nie muszą a w podobnej sytuacji do półfinałów z sukcesami przystępowały też Atletico, BVB i Chelsea w ostatnich latach więc kto wie czy Pellegrini nie zagra wreszcie w finale.

Real bez niespodzianek. Historie takich ekip jak Wolfsburg czy Porto z Bayernem rok temu są zazwyczaj przewidywalne. Rewanż na terenie giganta i oczekiwanie na odrabianie strat. Szybko wpadła bramka więc było wiadomo, że już jest po robocie i kwestią czasu są kolejne. Gdyby nie Benaglio pewnie skończyłoby się na jakimś 5:0.

Zgodzę się z Bieniasem, że patrząc z boku dziś odpadnie jedna z ekip, która sportowo przynależy do top4 w Europie w tej chwili, podobnie mogło być z Juventusem. No ale to jest drzewko, losowane czy wybierane przez oficjeli rządzi się swoimi prawami. Zgadzam się ze stanowiskiem, że jak przejdzie Barca to i tak pewnie wszystko zostanie znowu ułożone żeby ew. Gran Derbi wpadło w finale.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 13 kwie 2016, 10:31

Wolalem czasy gdy losowanie par po fazie grupowej odbywalo sie tylko raz.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 kwie 2016, 10:47

Też wolałem, ale wszyscy wiemy dlaczego to zmienili.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 13 kwie 2016, 11:18

guru pisze: Też wolałem, ale wszyscy wiemy dlaczego to zmienili.
Jasna sprawa. Po tym jak Zanetti losowal Juve do Bayernu juz nie mam zludzen, ze to jest ustawka.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 13 kwie 2016, 13:29

Pary 1/2 w ostatnich latach:
Liga Mistrzów: Sezon 2011/12
półfinały:
Bayern - REAL
Chelsea - BARCELONA

Sezon 2012/13

BVB - REAL
Bayern - BARCELONA

Sezon 2013/14

REAL - Bayern
Atletico, które wyeliminowało Barce - Chelsea

Sezon 2014/15

Juve - REAL
Bayern - BARCELONA
Jebane skurwysyny. :won:

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1038
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 13 kwie 2016, 15:05

Bienias pisze:Młodzi Wilcy przyjechali na SB przegrac jak najmniejszą liczbą bramek tak aby odpaść. cel zrealizowali bardzo dobrze. Dla mnie Real nie zagrał jakiegoś wielkiego meczu, a przeciwnik udowodnił że na tym etapie rozgrywek był najsłabszy.
W 4 znalazło się City, ale obiektywnie trzeba nazwać rzeczy po imieniu, że zamiast nich w najlepszej 4 Europy powinien być przegrany meczu Barcelona/Atletico.

Podejrzewam, że dziś duża część forum będzie szczęśliwa ..... :(
A ja podejrzewam, że dziś po meczu znowu będzie się mówiło więcej o sędziach niż o grze piłkarzy niestety.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 13 kwie 2016, 15:23

Bienias pisze: Podejrzewam, że dziś duża część forum będzie szczęśliwa .....
Ano, to bedzie spora grupa, bo przeciez jestes Ty, sa Chaos, Grzegorz, Szopen, Dario, ycu, jordan, Mefju, Rekin, ddemon, moody, Mentor - wszyscy bedziecie miec swoje swieto kolo 23.

A i tak najgorszy bedzie post Chaosa w 'Futbolu na luzie':
Suarez :jupi:
albo
Messi :jupi:
albo
Neymar :jupi:

Mefju
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 22 sie 2006, 20:23
Reputacja: 3

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefju » 13 kwie 2016, 15:56

Prędzej
Carrasco :jupi:
albo
Antek :jupi:
albo
Correa :jupi:
:wink:

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 13 kwie 2016, 16:50

Mnie zarzucają defetyzm, a nikt nie zauważa, że Doktor robi to samo w stosunku do Atletico :foch:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 13 kwie 2016, 17:42

Ja defetyzm? W zyciu. Jestem po prostu realista :)

Ide do baru Atletico na mecz. Czuje, ze w domu w razie porazki dostalbym swira i zrobil cos glupiego.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 13 kwie 2016, 20:29

Dr.Football1 pisze:Ja defetyzm? W zyciu. Jestem po prostu realista :)

Ide do baru Atletico na mecz. Czuje, ze w domu w razie porazki dostalbym swira i zrobil cos glupiego.
Czyli będzie pite? :D

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4532
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 167
Lokalizacja: Toruń

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 13 kwie 2016, 23:23

Ciekawa ta LM w tym sezonie...

W półfinale mamy:

- Bayern, który w zasadzie powinien był odpaść z Juve...
- Real, który dostaje słabych rywali, a mimo to mało nie poległ z ósmym (!) w BL Wolfsburgiem
- Atletico, które wprawdzie ku uciesze forumowiczów wyeliminowało jak się wydawało najlepszą w tym sezonie Barcelonę, ale przecież samo omal nie odpadło z PSV Eindhoven (!)
- Man City, które ogólnie dupy w tym sezonie nie urywa

No jakby nie patrzeć, chyba z dawien dawna nie ma w tej stawce klarownego faworyta. Ba, w zasadzie naprawdę każdy może wygrać! Ciekawe, jak się ułoży piątkowe losowanie...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 13 kwie 2016, 23:25

No w tym roku żelazna trójka została rozerwana a mogło jej w ogóle nie być. Na papierze najmocniejszy chyba Bayern ale Atletico ma argumenty żeby im się przeciwstawić. City i Real strasznie chimeryczne i nie wiadomo czego się po nich w tym sezonie spodziewać.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6542
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1508
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 13 kwie 2016, 23:25

Piątkowe losowanie to już pewnie ułożone :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”