Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1407

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 15 kwie 2016, 9:17

Pochettino byłby ok, ale szanse na niego są coraz mniejsze i już teraz nie wierzę, że jeśli van Gaal poleci, to akurat on przyjdzie na Old Trafford. Nie teraz, kiedy na White Hart Lane w końcu zaskoczyło i zbudował prawdopodobnie najlepszy Tottenham od lat, z potencjałem na bycie faworytem do mistrzostwa w najbliższych sezonach. Śmiesznie to brzmi, ale w tym momencie byłby to dla niego w pewnym sensie krok wstecz. W MU trzeba kolejny raz zrobić porządki, czyli coś, co właśnie miało miejsce w Tottenhamie. A i tak nie ma gwarancji, że klub od razu wróci na szczyt.

Z każdym ewentualnym następcą van Gaala pojawiają się jakieś wątpliwości, już sam nie wiem kto powinien nim być. Koniec końców chyba Pochettino, ale jak wyżej napisałem, raczej szanse na niego obecnie są minimalne.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 15 kwie 2016, 11:27

Klopp wczoraj potwierdził dlaczego tak wielu w tym ja marzyło o nim w MU.

Pochettino sprawia wrażenie fajnego trenera, Święci byli nieźli, Spurs notują co roku progres ale jeszcze poczekam z ostatecznymi laurkami dla niego. Był już moment kiedy typowano Martineza jako nowego trenera MU po świetnym roku Evertonu. Ten sezon w Anglii jest specyficzny, Koguty zanotowały progres, Mauricio ładnie pracuje z młodzieżą ale jestem ciekawy czy "w normalnych warunkach" funkcjonowania angielskiej czołówki Spurs będą tam gdzie są teraz czy wrócą w okolice 5 piątej pozycji w lidze. Inna rzecz to, że MU go nie dostanie nawet jak bardzo będzie chciało. Levy to twardy negocjator pod każdym względem, nie po to ciągle inwestuje w Totki żeby przy każdym sukcesie czy progresie znowu budować od nowa. Tracił kolejnych liderów podkradanych przez gigantów ale konsekwentnie zmierzał do budowy silnego Tottenhamu i teraz kiedy to osiągnie nie wierzę, że pozwoli na odejście architekta.

Szczerze to nie wiem co by mnie bardziej przerażało, pozostanie Van Gaala czy objęcie drużyny przez Giggsa. Z LVG praktycznie wiadomo co nas czeka dalej, on sam chyba do końca nie wie co i w jaki sposób chce osiągnąć. Ma pomysł na poszczególne elementy albo zawodników ale nie widać w tym jakiejś większej idei i planu. Giggs z kolei jest nieopierzony, może i będzie z niego kiedyś trener ale jest i był w dwóch nieudanych sztabach, nie sprawia wrażenia gościa, który uwolni drużynę i natchnie do zabijania się za koszulkę z Diabłem.

Wątpię żeby Simeone był gotowy na szukanie nowych wyzwań już teraz, nawet jak wygra z Atletico LM. On wygląda jakby tam przynależał, z drugiej strony nigdy nie wiadomo czy nie będzie chciał odejść jako mistrz kiedy dokona niemożliwego i zdominuje z Atletico Europę. Ma wszystko czego brakuje Mourinho poza doświadczeniem i sukcesami poza Atletico. Ciężko powiedzieć jak odnalazłby się w zupełnie innych realiach i klimacie. Tak jak po odejściu Fergusona marzył mi się Klopp tak teraz to Argentyńczyk byłby pewnie moim faworytem odkąd Guardiola został zawinięty.

Allegri mógłby być ciekawą opcją, udowodnił już, że zna się na trenerce a w Anglii dostałby pewnie sporo więcej niż we Włoszech. Niby wcześniej Carlo a teraz Ranieri pokazują, że włoska myśl szkoleniowa w Anglii może dać sukces ale z drugiej strony jakoś nie potrafię się przekonać do Włochów w PL.

No i jest Mourinho, który ma coś do udowodnienia. Jak zdobędzie szatnię totalnie jak w Porto, pierwszej przygodzie z Chelsea czy w Interze to może stworzyć coś wielkiego, jak mu się nie uda to MU pewnie zanotuje i tak progres ale przygody Portugalczyka skończą się jak w Madrycie i ostatnio w Chelsea. Zgadzam się z janopem, albo jest już przyklepany i czeka spokojnie albo nie ma tematu i nie trafi do MU. Mówił, że chce zostać w Anglii więc tu nie ma dla niego bardziej atrakcyjnych opcji. City, Arsenal, Liverpool i Chelsea są obstawione, Tottenham nie zamieni Pochettino na niego więc zostaje tylko MU.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 kwie 2016, 12:34

Klopp wczoraj potwierdził dlaczego tak wielu w tym ja marzyło o nim w MU.
TO tak jakby powiedzieć, że w przypadku wygranie przez United pucharu, Luj by udowodnił, czemu zarząd United i mała garstka kibiców miał(i ma) tyle cierpliwości. Cenię Kloppa i wolałbym zdecydowanie jego niż np Mou, ale fakty są takie, że póki co jego dokonania z Liverpoolem - delikatnie rzec ujmując- na kolana nie rzucają. Jaki ma bilans w lidze? 6-4-4? Podobnie jak za Brendana.

Tak samo jak należy wstrzymać się z laurkami dla Pochettino, tak samo należy wstrzymać się z gloryfikowaniem Kloppa.

W sondzie na razie nie głosują, bo osobiście od miesięcy jestem za Pochettino (jak widać z biegiem czasu wielu się do niego przekonało :) ), ale obecnie to mało realne.

Jeśli zakwalifikujemy się do LM oraz zdobędziemy puchar to wątpię, żebyśmy pozbywali się Luiego. Życząc więc najlepiej United, mam nadzieję, że Holender dalej będzie za sterami, a my będziemy mieli troszkę więcej czasu na zastanowienie się "jak żyć" ;)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 15 kwie 2016, 12:41

Nie wiadomo czy będzie za co gloryfikować Kloppa, w Rodgersie swego czasu też widziano zbawcę a jego Liverpool grał świetną piłkę. Oceniać Niemca obiektywnie też trudno bo przyszedł w trakcie sezonu i nie przepracował z ekipą okresu przygotowawczego. Kolejny raz jednak widać w grze jego drużyny pasję, świetne przygotowanie fizyczne i ogromny charakter. Każdej z tych rzeczy brakuje w tej chwili MU choć Lui jest tu już dwa lata a Niemiec w mieście Beatlesów kilka miesięcy. Przykre ale prawdziwe jest to, że MU w takim meczu zapewne by nie istniało, nie mówiąc już o odrabianiu takich strat przez cały mecz. To jest właśnie smutna konkluzja, że nam jako kibicom MU od czasów odejście Fergusona nie było dane doświadczyć przez 3 lata tego co Klopp dał kibicom Liverpoolu w kilka miesięcy.

Liczenie na pozostanie LVG to z mojego punktu widzenia jakichś masochizm :wink:

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 kwie 2016, 12:47

Nie wiem czego doświadczają kibice LFC, bo trudno mi się wczuć w ich sytuacje(i nawet za bardzo mi to nie po drodze :P). Wiem jednak jedno, że jak my byśmy tak kaleczyli w lidze, to jeden, czy 2 udane występy w pucharach nie doprowadziłyby do euforii typu "Już wiemy czemu zatrudniliśmy Lujego".

Mnie tam występy np z Arsenalem, czy w meczu derbowym, gdzie jedyną bramkę zdobywa 18-sto letni chłopak rodem z Manchesteru dały bardzo dużo radości. A jesli dołożylibysmy do tego triumf w pucharze(co wcale nie uznaje za pewnik, a jedynie gdybam), do tego dołożylibyśmy awans do LM (co niestety jest mało prawdopodobne),to byłbym bardzo zadowolony.

A czemu mówiłem o zostaniu Lujego go wyjaśniałem. Jeśli uważasz ze życzenie jak najlepiej United (a podkreślałem ze w moim mniemaniu luj zostanie tylko jeśli wygramy puchar i awansujemy do lm) to masochizm to nie mam nic do dodania ,)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 kwie 2016, 13:41

ja zaznaczyłem Van Gaala, bo mam wielką nadzieję, ze zostanie na OT :]
Nie chciałbym Mou, w ogóle nie chce typa oglądać w Anglii. I wcale nie dlatego, że Wenger z nim nie potrafi wygrać :P

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 15 kwie 2016, 13:46

Redzie Twoje życzenie jak najlepiej MU sprowadza się jedynie do gry wychowanków w pierwszym składzie, przynajmniej ja tak to odbieram. Ja też się cieszę kiedy widzę Mensaha albo Rashforda i uważam, że jest potencjał ludzki do wykorzystania w Akademii ale to nie może przesłonić beznadziejnego sezonu jaki rozygrywa United. Niech MU jakoś wymęczy wygrane w 3 meczach na 6 z przeciętniakami, City przegra co się da i jakoś łyknijmy to top4 przed nimi, po roku słabiutkich występów, kompromitacji i fatalnej grze w ofensywie - faktycznie będzie to sukces pełną gębą pozwaląjacy dalej inwestować w obecny projekt. Tutaj nie trzeba Ci LVG, wystarczy ktokolwiek kto da pograć dzieciakom a Ty będziesz już wystarczająco szczęśliwy. Spoko, Twoje prawo.

Trzeba jednak być upartym żeby nie widzieć, że zespół Van Gaala zmierza donikąd i pocieszanie się jedynie tym, że trener daje grać chłopakom z Akademii a Ci ciągną zespół za uszy mimo wywalonych >200 baniek na transfery to moim zdaniem trochę za mało. Nie wiem co określasz kaleczeniem w lidze ale wydaje mi się, że MU właśnie w to pojęcie się wpisuje. Swoją drogą jak LFC wygra zaległy mecz to będą raptem 2 punkty za nami. Faktycznie oni kaleczą a my nie jak LVG ugra 4 miejsce i FA Cup. Zespół Kloppa w meczach z MU i Dortmundem pokazał jakiś plan gry, chemię i wizję, czy będą w stanie przełożyć na regularne występy i sukcesy, nie wiadomo, może Niemiec do stycznia wyleci a może zgarnie mistrza ale ostatnio dali pokaz tego co są w stanie grać. MU tego nie robi, z reguły wygrywa albo przegrywa mecze zależnie od tego jak wiatr powieje, jeden mecz na 4 jest przyjemny do oglądania a nasz dorobek punktowy kolejny sezon ciągnie De Gea. Po 2 latach z Holendrem na ławce. No tak ale przecież Rashford strzela bramki a Mensah bryluje w obronie. Tylko co z tego jeśli cały zespół z Holendrem zmierza donikąd?

To nie jest tak, że nagle mamy zajebisty Liverpool Kloppa i beznadziejne MU, oba zespoły są w fazie przemian i przebudowy. Tyle, że na Anfield czuć, że coś się zmienia i widać ostatnio jakąś myśl i progres a na OT poza tym, że szanse dostają dzieciaki klub stoi w miejscu jak się nie cofnął w rozwoju. W tej chwili MU musiałoby wygrać wszystko do samego końca żeby pobić o punkt rezultat z zeszłego roku, na boisku wygląda to nawet gorzej niż w końcówce poprzedniego sezonu. Po 2 latach trenowania kiedy powinniśmy widzieć jakiś plan na przyszłość tego klubu my dalej babramy się w bylejakości i nie ma znaczenia czy po drugiej stronie biega Tottenham czy Bournemouth. Ani punktowo ani sportowo zespół nie zanotował żadnego progresu a przecież i tak był przeciętny. To na tym etapie niedopuszczalne.

Nie ma znaczenia, że drużyna kopie się po czole praktycznie od początku sezonu, notuje co chwilę kompromitacje, ośmieszyła się w Europie a co gorsza po 2 latach nie widać ani żadnego progresu (gramy gorzej niż rok temu w tym samym okresie) ani żadnego konkretnego pomysłu na grę. Dla mnie wymęczone 4 miejsce (bo City musi nam je podać na tacy) i FA Cup przy tak słabej dyspozycji na boisku przez cały sezon i jedynie błyskami indywidualności to zdecydowanie za małe wymagania wobec klubu z takim dziedzictwem i aspiracjami jak MU. Jeśli dla Ciebie to wystarczająca granica sukcesu bądź progresu drużyny budowanej w taki sposób i babranie się dalej w przeciętności to dla Ciebie życzenie jej jak najlepiej to wypada mi tylko współczuć i życzyć żebyś w życiu stawiał sobie cele ciut wyżej.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 15 kwie 2016, 13:50

Morrow pisze: ak jak po odejściu Fergusona marzył mi się Klopp tak teraz to Argentyńczyk byłby pewnie moim faworytem odkąd Guardiola został zawinięty.
Wyłączając fragment o Pepie - miałem dokładnie tak samo.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 kwie 2016, 13:55

@morrow

Straciłem juz zapał na tym forum do dementowania rzeczy, których nigdy nie napisałem. Nie chce mi sie kolejny raz udowadniać, ze nie jestem wielbłądem, wiec za dalsza dyskusje dziękuje: pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 15 kwie 2016, 14:39

red85 pisze: Nie wiem czego doświadczają kibice LFC, bo trudno mi się wczuć w ich sytuacje(i nawet za bardzo mi to nie po drodze ). Wiem jednak jedno, że jak my byśmy tak kaleczyli w lidze, to jeden, czy 2 udane występy w pucharach nie doprowadziłyby do euforii typu "Już wiemy czemu zatrudniliśmy Lujego".

Liverpool tak kaleczy w lidze, że ma przy dobrych wiatrach może miec jedynie dwa pkt straty do ManU . :wink:
Nie żebym sugerował, że wy nie kaleczycie, ale jak na to, że Klopp przyszedł w trakcie sezonu, gra zawodnikami, których sobie nie wybierał i cała Premier League, wszystkie zespoły to było dla niego kompletne novum (przeciez dotąd pracował tylko w Bundeslidze) to moge powiedzieć, że jest odrobine wiecej niz przyzwoicie (szczególnie jesli odrzucic to mamienie, że skoro mowa o Liverpoolu to tylko w kontekscie walki o mistrzostwo, ostatnie sezony pokazały ze to zespół raczej na miejsca 5-8 niz 1-4)
fieldy pisze: ja zaznaczyłem Van Gaala, bo mam wielką nadzieję, ze zostanie na OT
same story :wink:

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 kwie 2016, 14:55

Ja sie jak najbardziej zgadzam z tym, ze nasza ligowa forma pozostawia sporo do życzenia. Rownież dlatego daleko mi do zachwytów nad Kloppem, którego - jak juz zaznaczyłem wcześniej - bilans w PL jest podobny do tego co mamy za Luja.

Dlatego tez trudno mi sie zgodzić, ze Klopp juz cos komuś udowodnił. Nie, moim zdaniem ma wciąż sporo do udowodnienia.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 kwie 2016, 15:59

Tyle że Klopp doszedł do finału jednego pucharu krajowego, idzie po puchar europejski (wyeliminował właśnie United), a w lidze może nie ma oszałamiających wyników, ale jest lepiej niż za poprzednika. Co więcej, występy Liverpoolu Kloppa nie są gorsze od występów United Luja, a trzeba pamiętać, że po pierwsze aspiracje Liverpoolu są mniejsze, a po drugie Klopp pracuje od niedawna, a Luj od dwóch lat. Dla mnie to mocny dowód może nie tyle na wielkość Kloppa (bo fakt, wiele przed nim pracy jeszcze, by pokazać moc), co raczej na indolencję van Gaala. I czwarte miejsce nie powinno bronić Holendra, bo za rok będziemy zapewne w tym samym miejscu, po dwóch latach trudno wskazać, jaki pomysł ma Holender, jasne - stawia na młodych, ale też wydaje sporo kasy, często bez efektów, latem znów pewnie pójdzie sporo hajsu na graczy, a za rok co? Nowa budowa dla nowego trenera? Moim zdaniem za wywaleniem van Gaala powinno przemawiać to, że po dwóch latach jego pracy wciąż jest dużo do przebudowania, dużo do zmienienia, a on i tak zostanie maksymalnie rok. Skoro zmiany wciąż są wymagane, niech robi je ktoś nowy, kto zostanie dłużej i może coś fajnego z tego zrobi.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 kwie 2016, 16:04

O tym czy powinno czy nie powinno nawet nie mówiłem. Twierdze jedynie, ze jeśli te warunki o których wspominałem zostaną spełnione to Luj zapewne zachowa posadę.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 kwie 2016, 16:05

Ale ja nie dyskutuję z tym, co pisałeś. Każdy tekst w stylu "van Gaal powinien odejść" odbierasz jako polemikę z twoim zdaniem, zupełnie niepotrzebnie.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 kwie 2016, 16:29

trudno było tak nie pomysleć jak na początku ewidentne komentujesz mój post. Jeśli sie mylę to przepraszam :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”