Ciekawi mnie tez jak Lewy bedzie radzil sobie z fizycznoscia Atletico. Wiadomo nie od dzis jak graja zawodnicy pod Cholo. Twardo, nieustepliwie czasem zahaczajac o zwykle chamstwo. Od razu przed oczami staje mi scenka jak Lewy skacze sobie do oczu z Mandzukiciem w mwczu z Juve, ktory notabene tez ma przeszlosc w ekipie Simeone. A przeciez w dwumeczu 1/2 takich zagran i zawodnikow zmotywowanych przez Cholo bedzie co najmniej 11







