Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 kwie 2016, 12:57
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 kwie 2016, 12:59
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 kwie 2016, 13:11
red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 18 kwie 2016, 13:17
Patrząc na taki Milan, czy LFC za czasów Beniteza, uważam że nie jest to bez znaczenia.janop pisze: Czarny - to zmienia tylko tyle, że nie można im zarzucić niegospodarności.
Tylko, że negatywnej jako nieefektywnej, a nie bezsensownej (bardziej mi to słowo tu odpowiada niż niegospodarność).janop pisze: Nie zmienia za to negatywnej oceny polityki transferowej w ich wykonaniu. Można się tylko łudzić, że niektórzy ze sprowadzonych zawodników jeszcze odpalą.
I tu się właśnie nie do końca zgadzam. Owszem, ci piłkarze grają słabo, ale wg mnie z uwagi na taktykę i styl Holendra, nie dlatego że realnie są słabi.MGiggs pisze: ale kadra jak na te srodki jest słaba kiedy jej wynki ratuje młodzika z akademii.
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 kwie 2016, 13:40
red85 pisze: Ale czego masz mi gratulować Morrowie? Ja mam spore zastrzeżenia do pracy Lujego o czym wielokrotnie pisałem i jeśli tylko do wyjęcia byłby ktoś, kto potrafiłby usprawnić tą układankę(a nie wywrócić wszystko do góry nogami) to powierzyłbym mu tą robotę. Nie zmienia to jednak faktu, że staram się oszacować możliwe jak najbardziej obiektywnie dalsze ruchy zarządu bazując na przeszłości oraz przeciekach docierających z różnych źródeł
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 kwie 2016, 13:54
'Podobnie jak złe wystawianie BLinda, usilne ustawianie Darmiana na lewej obronie itd.
A ja jestem przekonany, że gdyby był jeszcze jeden, czy dwóch zawodników mogących w pojedynkę zrobić różnicę, to by wyglądało to znacznie inaczej. Wystarczy zobaczyć jak bezproduktywnie potrafią wyglądać zespoły grające w podobnym stylu, kiedy żadna z gwiazd nie ma swojego dnia. U nas de facto jest tylko Martial, który potrafi zabrać się z piłką i stworzyć coś z niczego (no i ostatnio Rashford). A mówienie, że przy innym trenerze z pewnością tacy zawodnicy jak Depay, Damian, czy Morgan graliby lepiej to myślenie życzeniowe nie mające nic wspólnego z faktami. Mało razy było, że zawodził grajek ściągnięty z łatką wielkiego talentu z ligi holenderskiej? Mało razy było, że grajek ściągnięty z seria A nie radził sobie? Już abstrahując od tego, że taki Darmian to po prostu solidny obrońca, ale zdecydowanie za mało potrafiący w akacjach ofensywnych, aby spełnić oczekiwania bocznego obrońcy United. Morgan również potrafi zagrać dobre zawody, jak i popełniać po prostu szkolne błędy przy wyprowadzaniu piłki i trudno chyba mówić, że tego od niego oczekuje Lui.Problem leży w taktyce i ustawieniu, nie w piłkarzach. Bo nie wierzę, że jakby LVG kupił teraz Jamesa Rodrigueza, Lukaku i np. Hummelsa, to zaraz zaczęlibyśmy łoić ligę.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 kwie 2016, 14:14
po meczu z WHU 13.3A czy można mieć w ostatnim miesiącach jakieś większe zastrzeżenie do Blinda? Bo o ile na początku był zdecydowanie w cieniu Smallinga, to obecnie wydaje mi się, że jest liderem drugiej obrony w lidze.
po meczu z 2.3 z szerszeniamiTaki mecz jakiego można było się spodziewać po bandzie przeciętniaków bez charakteru. O tym, że Blind jest żałosny w roli stopera wiadomo
Koszmarny był dzisiaj Blind. Koszmarny.
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 kwie 2016, 14:24
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 18 kwie 2016, 14:36
maxskr
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 kwie 2016, 14:46
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 18 kwie 2016, 14:46
Dwie bramki dla Totków strzelili zawodnicy kryci przez niego.red85 pisze: A czy można mieć w ostatnim miesiącach jakieś większe zastrzeżenie do Blinda?
Wg mnie jesteśmy właśnie uzależnieni od tego, że któryś piłkarz musi mieć swój dzień, zamiast sytuacji gdzie jak nikt go nie ma to wygrywamy dzięki ogólnej sile kadry, a jak ktoś go ma, to jest jak z Real-Wolfsburg i mamy miazgę bo np. Depay wszedł zarąbiście w mecz.red85 pisze: A ja jestem przekonany, że gdyby był jeszcze jeden, czy dwóch zawodników mogących w pojedynkę zrobić różnicę, to by wyglądało to znacznie inaczej. Wystarczy zobaczyć jak bezproduktywnie potrafią wyglądać zespoły grające w podobnym stylu, kiedy żadna z gwiazd nie ma swojego dnia.
Kwestia ilości. Jeśli zawodzi jeden zawodnik, to ok. Jeśli zawodzi po jednym zawodniku z każdej formacji, to dalej można na to patrzeć z przymrużeniem oka. Jednak jeśli zawodzą Falcao,RvP, Rooney, ADM, Depay, Mata, Darmian, Blind i Rojo, a do tego przestoje zalicza większość reszty (Smalling, Martial, Morgan, Bastian), to IMO już jest wina trenera. Do tego zapewne parę osób wpisałoby Hernandeza, który wraz z ADM pokazują, że to nie w nich leżała wina (choć zwolennikiem talentu Meksykanina nigdy nie byłem).red85 pisze: A mówienie, że przy innym trenerze z pewnością tacy zawodnicy jak Depay, Damian, czy Morgan graliby lepiej to myślenie życzeniowe nie mające nic wspólnego z faktami.
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 18 kwie 2016, 14:59
Rozdzielmy dwie kwestie: pierwsza, gdy w drużynie brakuje lidera i trzeba go sprowadzić (o czym teraz rozmawiacie) i druga, w której lider jest, ale wypada na ważne mecze. Spójrzmy ile Brazylia straciła na MŚ bez Thiago Silvy oraz Neymara. Jasne, Niemcy byli lepsi, a Canarinhos od początku turnieju nie prezentowali się najlepiej, ale jestem przekonany, że gospodarze turnieju byliby w półfinale mocniejsi mentalnie, mając w składzie swojego najlepszego obrońcę oraz najlepszego napastnika. To samo z Realem. Taki Modrić na pewno z większym przekonaniem podaje do przodu, wiedząc, że jest tam tercet Ronaldo - Benzema - Bale niż wówczas, gdy gra Jesé albo Cheryshev. Można się domyślać z jakim nastawieniem do Euro przystąpiłaby Walia bez Bale'a, Polska bez Lewandowskiego albo Portugalia bez Ronaldo... Efektywne systemy gry, jakieś schematy - jasne, są, to na pewno. Tylko należy się zastanowić, dlaczego mają takie powodzenie, ponieważ z przodu biegają tacy, a nie inni zawodnicy. Dla mnie w wielu przypadkach kluczową rolę odgrywa podłoże psychologiczne, a na to w dużej mierze wpływ ma obecność (lub jej brak) lidera.Morrow pisze: Nie wierzę, że Real przy kontuzjach Ronaldo i Bale'a nagle zacząłby grać koninę i męczyć bułę, podobnie Bayern gdyby wypadł im Lewy i Robben. Tak samo wątpię, że Atletico by nie przeszło Barcy i zapomniało jak się strzela bramki gdyby musiało sobie radzić bez Antka a za niego grałby ktoś inny. Te drużyny mają liderów ale mają też wypracowane efektywne systemy gry z przodu, MU tego nie ma nawet w najmocniejszym zestawieniu.
blackmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 kwie 2016, 15:00
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 kwie 2016, 15:04
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 18 kwie 2016, 15:20
maxskr
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio