Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14435
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2187
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: futbolowa » 01 maja 2016, 17:40

Jak tam po meczu?

Myślę, że w pierwszej połowie wypadliśmy całkiem nieźle - było parę fajnych zagrań, nieźle cisnęliśmy. Szkoda, że w drugiej połowie tempo siadło, bo uważam, że mecz zdecydowanie był do wygrania. No, ale mieliśmy farta, bo kiedy Lisy przycisnęły w drugiej połowie, De Gea musiał się trochę napracować, żeby utrzymać wynik. Za to zawodnicy z pola stali się nieco niewidzialni. Żałuję, bo początek meczu zwiastował naprawdę mocne widowisko i można się było spodziewać, że na Old Trafford padnie więcej bramek.

Lingard i Rojo to ogólnie jakiś dramat, tragicznie się na nich patrzy. Dobrze, że sezon dobiega już końca. Może jak znowu obędziemy się smakiem w kwestii LM, coś zacznie się zmieniać, bo póki co, tkwimy w jakimś totalnym marazmie.

Rzadko miałam okazję widzieć w tym roku Leicester, ale jeśli drużyna prezentująca się w taki sposób zdobywa tytuł mistrzowski, to średnio do świadczy o poziomie ligi.

Wróć do „Anglia”