Można już zauważyć wielką dojrzałość w poczynaniach naszych trzech młodych zawodników - Ronaldo, Rooneya i Fletchera. Myślę, że ich narodowe reprezentacje będą miały z nich sporą pociechę
Roo nie jest już tym samym narwańcem co kiedyś. Owszem - zdarza mu się zdenerwować, ale to jest już taki standardzik. Kiedyś był znacznie gorszy - taki boiskowy taran
Fletcher gra o wiele mądrzej. Znakomicie rozgrywa piłki, wszędzie jest go pełno. Bardzo dobrze radzi sobie z rywalami.
Cristiano z koleji - co było dziś widać - nie jest już takim wielkim dryblerem. Kiedyś cały czas 'tańczył' przy piłce i nierzadko głupio ją tracił. Teraz już szanuje piłkę i rzadziej zachwyca nas swoimi dryblingami [co wychodzi oczywiście na dobre całej drużynie]


