No grają grają, ale niby co mieli dziś pokazać? Skład nieco rekreacyjny, rywal słaby, stawka żadna + Euro za chwilę. Tu raczej chodziło o przetestowanie kilku wariantów, o których wiedzą tylko piłkarze i sam trener. Czy wyszło? Raczej nie, bo ani w ataku, ani w obronie szału nie było. Mecz do zapomnienia z wyjątkiem jednej rzeczy - Wawrzyniak. Nie wyobrażam sobie innej sytuacji jak jego gra w każdym meczu na lewej obronie. Bo niby kto go ma zastąpić? Jedynego lewego obrońcę, który nie jest połamany i prezentuje się bardzo stabilnie praktycznie w każdym meczu kadry w jakim gra. Ja wiem, że pełno ludzi myśląc "Wawrzyniak" przypomina sobie jego jazdę po murawie w meczu z Niemcami X czasu temu, ale tak naprawdę nie ma dla niego alternatywy. Tak jak kiedyś sam Kuba powiedział "jestem zmiennikiem piłkarza, który nie istnieje". Wymagania co do tej pozycji są absurdalne, a Wawrzyniak i w defensywie spisuje się poprawnie i w ataku daje nam sporo. To nigdy nie był i nie będzie gracz wybitny, nigdy nie rozstrzygnie sam losów meczu, ale po prostu to jest jedyny naturalny wybór i tyle.
#TeamWawrzyniak







