ubek pisze: Znajoma ma w pracy koleżankę, która będzie samotną mamą. No i kilka osób z pracy postanowiło, że zorganizują dla niej jakąś zbiórkę, aby jej pomóc. Głównie chodziło o hajs. Regularnie co parę dni przepytywali każdego, czy się dorzuci. No i koleżanka spytała mnie, co ja bym zrobił? Oczywiście odpowiedziałem, że pomógłbym. Z tym, że jest jedno "ale" a propos tej samotnej mamy. Otóż, samotna mama zawsze lubowała się w czarnoskórych penisach, bo innych nie uznawała - co demonstrowała wszem i wobec. I przyszedł czas, że jeden z tych czarnoskórych fiutków zapłodnił ją i zostawił samą sobieMimo to, samotna mama nadal poddaje się owej ekscytacji.
Pomoglibyście?
Czemu dziecko ma cierpieć w imię błędów rodzica , pomógłbym !
Może to dziecko Czarnego_samaela i co wtedy ?



