Ja bym pomogła, pod warunkiem, że laska nie dostanie do ręki pieniędzy, tylko coś dla dziecka - ubranka, pieluchy, książeczki kontrastowe, zabawki sensoryczne - tego typu rzeczy.ubek pisze: Znajoma ma w pracy koleżankę, która będzie samotną mamą. No i kilka osób z pracy postanowiło, że zorganizują dla niej jakąś zbiórkę, aby jej pomóc. Głównie chodziło o hajs. Regularnie co parę dni przepytywali każdego, czy się dorzuci. No i koleżanka spytała mnie, co ja bym zrobił? Oczywiście odpowiedziałem, że pomógłbym. Z tym, że jest jedno "ale" a propos tej samotnej mamy. Otóż, samotna mama zawsze lubowała się w czarnoskórych penisach, bo innych nie uznawała - co demonstrowała wszem i wobec. I przyszedł czas, że jeden z tych czarnoskórych fiutków zapłodnił ją i zostawił samą sobieMimo to, samotna mama nadal poddaje się owej ekscytacji.
Pomoglibyście?
Poza tym, trochę nie rozumiem przejmowania się tym, że lubiła czarnoskórych. Jakby mówiła, że uznaje tylko rude penisy i wciąż by się nimi ekscytowała nawet byś o tym nie wspomniał.


