Mamy zupełnie inne technologie i inną wojnę niż w 1939. Trzeba to zrozumieć. Po raz kolejny powtarzam i w sumie za ozobem - NATO może Rosji wymierzyć taki cios, że jakikolwiek atak zbrojny na państwa Bałtyckie czy Polskę się im absolutnie nie kalkuluje. I to jest w sumie jedna z podstaw w obronie kraju - doprowadzenie do takiej sytuacji.
Assada próbuje się usunąć od dawna. Nie wróże żadnych ostrzejszych działąń a już na pewno nie ataku siłami lądowymi.
Mogłeś nie widzieć, więć powtórzę:
Powtarzam - 65,000 to 0.02% populacji USA. Kulturowo nie ma to żadnego wpływu. A z dżihadystami - po to jest proces, który trwa latami, zanim przyjadą.
Natomiast Comey twierdzi, że o ile system nie jest idealny (a żaden nie jest), jest dobry i opiera się na danych wywiadowczych, a nie tylko policji. I tak możemy się przerzucać cytatami.
W jaki sposób proponujesz zbliżenie się do Rosji? Na jakiej zasadzie to zbliżenie miałoby działać, na czym polegać itp.?



