Liga Mistrzów (zbiorczy) - Strona 636

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy zwycięzca LM w historii?

PSG 2025
2
10%
Real 2016/2017/2018
3
15%
Real 2014
0
Brak głosów
Bayern 2013
6
30%
Bayern 2020
2
10%
Barcelona 2009
0
Brak głosów
Barcelona 2011
0
Brak głosów
Barcelona 2015
3
15%
Juventus 1996
0
Brak głosów
Marsylia 1993
1
5%
Inny
3
15%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 paź 2016, 19:03

Dzisiaj jednak skuszę się na Barcelona - City. Ciekawi mnie czy nowe City pokaże się z innej strony po kilku nieudanych wypadach na Camp Nou w ostatnich latach to raz. Dwa, że ten mecz ma jednak konkretną stawkę. Po tym nieoczekiwanym remisie w Szkocji, Obywatele przegrywając dzisiaj w Barcelonie praktycznie zamykają sobie szansę na wygranie grupy a wiadomo z czym to się może wiązać.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8980
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2392

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 19 paź 2016, 19:23

dzis inny mecz bylby dziwnym wyborem :) na papierze wspolczesna pilka nie moze zaserwowac wielu spotkan na zblizonym poziomie, jak te dwie ekipy. licze na dobre spotkanie tym bardziej, ze stawka mimo wszystko nie powinna tak paralizowac, jak gdyby to spotkanie odbywalo sie w fazie pucharowej

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 19 paź 2016, 20:11

Ja standardowo multiliga jak nie gra Juve, a później studio i wszystko będę wiedział ;)

Zieliński w pierwszym składzie Napoli i co ciekawe Gabbiadini na ławce, a atak tworzą Insigne, Mertens i Callejon :mrgreen:

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 19 paź 2016, 23:45

Grupa A

Arsenal - Łudogorec Razgrad 6:0 (Alexis Sanchez 12' Walcott 42' Oxlade-Chamberlain 46' Oezil 56' 83' 87')
Mistrzowie Bułgarii ze swoim brazylijskim zaciągiem rozpoczęli mecz bardzo odważnie i ofensywnie, jednak Arsenal dość szybko opanował sytuację i przeszedł do ataków. Pierwszą świetną sytuację miał w 9 min. Walcott, ale zamiast strzelać niepotrzebnie podawał. W 12 min. padł już gol - Alexis Sanchez ograł zwodem na zamach obrońcę i fantastycznym lobem pokonał Stojanowa. Bułgarska drużyna bynajmniej nie zraziła się utratą gola i kontynuowała ofensywną grę - w 19 min. Marcelinho dograł do Wandersona a ten uderzył z ostrego kąta, z czym Ospina poradził sobie, a w 23 min. Jonathan Cafu nie zdołał wymanewrować w polu karnym golkipera Kanonierów. W 29 min. Arsenal mógł podwyższyć wynik - Oxlade-Chamberlain wyłożył piłkę stojącemu prze pustą bramką Walcottowi, ale uczynił to zbyt mocno, w efekcie skrzydłowy nie zdołał zamknąć akcji. Łudogorec miał przewagę w posiadaniu piłki (w pewnym momencie ponad 60%) i nadal groźnie atakował - w 32 min. Wanderson uderzył sprzed pola karnego w słupek. Chwilę później Walcott dostał świetne podanie z głębi pola, ale przegrał pojedynek ze Stojanowem. Reprezentant Anglii zrehabilitował się w 42 min., zdobywając gola fantastycznym strzałem z dystansu. Mimo dwubramkowej straty piłkarze mistrza Bułgarii mogli być zadowoleni ze swej gry w 1. połowie. Niestety, sił i zapału wystarczyło im tylko na 45 minut - po przerwie trzeciego gola dla Kanonierów zdobył Oxlade-Chamberlain, a Łudogorec coraz rzadziej odpowiadał atakami. Oezil ustrzelił klasycznego hat-tricka, mimo że Arsenal grał na coraz większym luzie i na pół gazu - gdyby było to konieczne, piłkarze Wengera strzeliliby więcej goli (swoich szans nie wykorzystali min. Oxlade-Chamberlain, Lucas Perez i w doliczonym czasie gry Bellerin). Szkoda, bo w 1. połowie bułgarski zespół pokazał naprawdę dobry futbol. Teraz Łudogorec czekają dwa mecze u siebie - z Arsenalem i Basel. Mam nadzieję, że coś w nich ugrają i załapią się na 3. miejsce w grupie i grę w LE.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 lis 2016, 22:40

Zaraz wyjdzie na to, że bardziej się opłaca nie wygrywać grupy. Dwie kolejki do końca a Bayern, Real, Juventus i City na drugich miejscach :)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 02 lis 2016, 22:57

Atletico jedynym zespolem z samymi zwyciestwami w tej edycji.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 lis 2016, 2:41

Grupa G

Kobenhavn - Leicester City 0:0
Kolejny mecz pokazujący, jak ogromną stratą dla Lisów jet odejście Kante. Ranieri wyszedłby lepiej gdyby puścił Vardy'ego do Arsenalu a zatrzymał Francuza. W 1. połowie gospodarze wygrali rywalizację w środku pola i przeważali, strzelając dość często, ale prawie zawsze niecelnie. Szczególnie aktywny w drużynie mistrza Danii był paragwajski napastnik Federico Santander. Z kolei Lisy nie miały żadnych argumentów w ataku, pierwszy celny strzał (i to beznadziejny) Leicester oddał Schlupp dopiero w 33 min., wcześniej była praktycznie tylko próba Drinkwatera która po rykoszecie wyszła na róg. W 2. połowie piłkarze Ranieriego zaatakowali nieco odważniej (w końcu zaczął pokazywać się słabo dysponowany w tym sezonie Vardy, który w 1. połowie był niewidoczny), ale i gospodarze mieli swoje szanse - jedną z lepszych zmarnował Benjamin Verbić uderzając pona bramką. Po koniec obie strony wyglądały na pogodzone z remisem, który zapewnia Leicester awans do 1/8 finału, choć w ostatniej minucie podstawowego czau gry Cornelius główkował na bramkę Schmeichela, ten obronił, a dobitka Santandera z bliska minęła bramkę. Tym samym Leicester ma 10 pkt. po 4 meczach i awans w kieszeni. Spotkanie do rychłego zapomnienia.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 lis 2016, 8:43

Dr.Football1 pisze: Atletico jedynym zespolem z samymi zwyciestwami w tej edycji.
A Leicester jedynym bez straconego gola. W Premier League Lisy nie zachwycają ale w LM bardzo dzielnie sobie radzą, tylko katastrofa mogłaby im odebrać ten awans.

W sumie układ tej tabeli już mógłby taki zostać, może dostalibyśmy kilka "świeżych" par na drzewku jak Arsenal - Juventus, Atletico - City, Leicester - Real, Sevilla - Bayern czy BVB - PSG. Znając życie to skończy się pewnie znowu mieleniem tego samego.

Zobaczymy jak to się potoczy dalej bo na końcowe rozstrzygnięcia jeszcze przyjdzie chwilę poczekać ale na ten moment trudniej w losowaniu będą mieli zwycięzcy grup. Po 4 kolejkach liderami są Napoli, BVB, Arsenal, Barcelona, Atletico, Monaco, Leicester, Sevilla za to na drugich miejscach mamy PSG, Real, Bayern, City, Juventus, Leverkusen i Porto.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 03 lis 2016, 10:19

Morrow pisze: A Leicester jedynym bez straconego gola.
Jeszcze jest Sevilla

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 lis 2016, 10:23

Masz rację, mój błąd.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23242
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6252
Kibicuję: 4rsenal

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 03 lis 2016, 10:30

Morrow pisze:W sumie układ tej tabeli już mógłby taki zostać, może dostalibyśmy kilka "świeżych" par na drzewku jak Arsenal - Juventus, Atletico - City, Leicester - Real, Sevilla - Bayern czy BVB - PSG.
Widzę że już nawet bez losowania przydziela się Realowi najłatwiejszego rywala z możliwych :lol2:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 lis 2016, 10:57

Po prostu z Juve i BVB już grali w ostatnich latach. Na Atletico, Barcelonę i Sevillę wpaść nie mogą. Za to ich mecze z Napoli czy Monaco jakoś nie działają mi na wyobraźnie. W sumie mogliby jeszcze zagrać z Arsenalem bo dawno takiego meczu na drzewku nie było ale nie wiem czy by Ci to pasowało ;)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 lis 2016, 12:14

Tak kontynuując jeszcze wątek Malarza ;)

Obrazek

Wrzucam to oczywiście z przymrużeniem oka bo to wynik postawy defensywy Legii.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 23 lis 2016, 21:26

Grupa D

FK Rostów - Bayern 3:2 (Azmoun 44' Połoz 50'-karny, Noboa 67' - Douglas Costa 35' Bernat 52')
Świetny mecz i radujące mnie zwycięstwo wicemistrzów Rosji :). Mimo inicjatywy Bayernu w 1. połowie to Rostów stworzył pierwszą sytuację - w 9 min. po długim podaniu Cesara Navasa Jerokin uprzedził wychodzącego z bramki Ulreicha i uderzył głową, ale zmierzającą w kierunku bramki piłkę zdążył wybić sprzed linii bramkowej Bernat. Ataki Bayernu stawały się z czasem coraz groźniejsze - w 22 min. po rzucie rożnym Douglasa Costy główkował Badstuber, ale Dżanajew zdążył z interwencją. W 25 min. bramkarza wicemistrzów Rosji przetestował kąśliwym strzałem po koźle Renato Sanches. W 35 min. padł w końcu gol - Renato Sanches przeprowadził indywidualną akcję lewą stroną, dograł w pole karne, a tam w zamieszaniu piłka trafiła pod nogi Douglasa Costy, który mocnym strzałem pod poprzeczkę dał Bawarczykom prowadzenie. Niespodziewanie, jeszcze przed przerwą padł gol wyrównujący - piłkarze Bayernu w prosty sposób stracili piłkę w środku pola, Rosjanie wyprowadzili kontratak, a Serdar Azmoun ograł w polu karnym Boatenga i nie dał szans Ulreichowi. Zaraz na początku 2. połowy zdobyć gola mógł Lahm, ale kilka minut później Boateng ewidentnie faulował w polu karnym Noboę. Rzut karny pewnie wykorzystał Dmitrij Połoz, zdobywając swojego trzeciego gola w tej edycji Ligi Mistrzów. Dwie minuty później Bayern wyrównał po koncertowo rozegranym ataku, Bernatowi asystował Ribery. W 67 min. wicemistrzowie Rosji po jednym z nielicznych ofensywnych wypadów wywalczyli rzut wolny z idealnej pozycji prze polem karnym - faulowany był Połoz. Christian Noboa doskonale uderzył nad murem i dał gospodarzom prowadzenie. Reszta meczu była oblężeniem bramki rosyjskiego zespołu, który bronił się momentami dość rozpaczliwie, wybijając piłki na uwolnienie byle dalej od swojej bramki. Najbliżej wyrównania był w ostatniej minucie podstawowego czau gry Thiago Alcantara, ale Dżanajew popisał się efektowną paradą. Ostatecznie Rostów dowiózł prowadzenie do końca - piękne zwycięstwo wicemistrzów Rosji, które zwiększa ich szanse na zajęcie 3. miejsca w grupie i grę w Lidze Europy (jeśli PSV nie wygra dziś w Madrycie, to Rosjanom wystarczy remis w ostatnim meczu).

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 23 lis 2016, 22:34

Za dwa tygodnie Napoli gra z Benficą w Lizbonie. Witaj Ligo Europejska :mrgreen:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”