Atletico Madryt (zbiorczy) - Strona 549

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy napastnik Atletico w ostatnim dziesiecioleciu to:

Sergio Aguero
15
29%
Fernando Torres
4
8%
Radamel Falcao
17
33%
Diego Forlan
6
12%
Diego Costa
3
6%
Antoine Griezmann
7
13%
mbcz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 793
Rejestracja: 17 maja 2016, 16:59
Reputacja: 154

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mbcz » 08 gru 2016, 8:16

To chyba odpowiedni temat. Były colchonero - Alvaro Dominguez, zakończył karierę w wieku 27 lat. Od roku nie grał Moenchengladbach z powodu problemów z plecami. Dwie operacje nie pomogły i nadal odczuwał ból. Świetnie się zapowiadał. Potem jego kariera mocno wyhamowała.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 08 gru 2016, 12:35

mbcz pisze: To chyba odpowiedni temat. Były colchonero - Alvaro Dominguez, zakończył karierę w wieku 27 lat. Od roku nie grał Moenchengladbach z powodu problemów z plecami. Dwie operacje nie pomogły i nadal odczuwał ból. Świetnie się zapowiadał. Potem jego kariera mocno wyhamowała.
To prawda, ze swietnie sie zapowiadal. Juz w wieku 20 lat regularnie gral w Atletico, ktore powoli wchodzilo na szczyt. Potem powoli tracil miejsce w skladzie, ale i tak strasznie zalowalem, ze odszedl, bo to przeciez wychowanek, a w momencie transferu do BMG mial dopiero 23 lata.

Wielka szkoda.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 gru 2016, 14:27

Nowy stadion Atleti bedzie mial oficjalna nazwe Wanda Metropolitano.

A to nowy herb:

Obrazek

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 09 gru 2016, 14:35

Dr.Football1 pisze: A to nowy herb:
Jak dla mnie gorszy od dotychczasowego.
Obrazek
Od tego obecnego czuć prestiżem. Ale to tylko moje prywatne spostrzeżenie. Chociaż to może tylko kwestia przyzwyczajenia.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 09 gru 2016, 14:41

Dr.Football1 pisze:Nowy stadion Atleti bedzie mial oficjalna nazwe Wanda Metropolitano.

A to nowy herb:

Obrazek
Zmutowany człowiek modli się po wybuchu atomowym.

Wysłane z mojego Lenovo K910 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20210
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 745

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 09 gru 2016, 15:00

Wanda? To od żony Icardiego?

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 09 gru 2016, 16:36

mete pisze: Wanda? To od żony Icardiego?
nie, to na czesc wandy co nie chciala niemca.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 09 gru 2016, 16:54

Dr.Football1 pisze:
mbcz pisze: To chyba odpowiedni temat. Były colchonero - Alvaro Dominguez, zakończył karierę w wieku 27 lat. Od roku nie grał Moenchengladbach z powodu problemów z plecami. Dwie operacje nie pomogły i nadal odczuwał ból. Świetnie się zapowiadał. Potem jego kariera mocno wyhamowała.
To prawda, ze swietnie sie zapowiadal. Juz w wieku 20 lat regularnie gral w Atletico, ktore powoli wchodzilo na szczyt. Potem powoli tracil miejsce w skladzie, ale i tak strasznie zalowalem, ze odszedl, bo to przeciez wychowanek, a w momencie transferu do BMG mial dopiero 23 lata.

Wielka szkoda.
Alvaro D nie pozostawił suchej nitki na swoim pracodawcy:
weszlo pisze:„Klubowi brakowało ludzkiego podejścia. Nawet mi nie płacili, bo według niemieckiego prawa, gdy zawodnik jest kontuzjowany dłużej niż przez sześć tygodni, dostaje jedynie 20 procent pensji. Nie starczyło to nawet na pokrycie kosztów konsultacji z lekarzami. Ostatecznie zgodzili się zapłacić 30 procent kwoty leczenia. Mieli do tego prawo, więc nie mogłem nic zrobić. Miałem wrażenie, że kiedy tylko mogłem, zawsze pomagałem drużynie, gdy najbardziej tego potrzebowała, a w zamian zostałem opuszczony, gdy w domu umierałem z bólu”, wyznał bez ogródek hiszpańskiemu dziennikowi.
„Od roku Borussia kompletnie się mną nie interesowała. Chciałem z tym do was wyjść wiele razy, ale koniec końców zawsze starałem się być silny. Nie za bardzo też wiedziałem, jak miałbym o tym wszystkim opowiedzieć, ponieważ cała ta sytuacja wydawała mi się surrealistyczna. W Niemczech potraktowano mnie nieludzko. Nikt się mną nie martwił, nikt nie chciał nawet opłacić lekarzy. Chcę tylko przestać odczuwać ból i wiem, że uda mi się to osiągnąć. Kiedy pozbędę się bólu, będę najszczęśliwszym gościem na świecie. Tak czy inaczej, nikt nie zasługuje na podobne traktowanie”, dodał.
Dominguez przedstawił też, jak z jego perspektywy wyglądało podejście Borussii Moenchengladbach do poważnych problemów zdrowotnych zawodnika.
„Przeżywałem koszmar. Byłem piłkarzem wiodącym żywot inwalidy. Kiedy spotkałem się z moim lekarzem, po analizie wyników badań, powiedział, że to jest do natychmiastowej operacji. W klubie poprosili mnie jednak o spotkanie. Zobaczyłem się więc z dyrektorem sportowym, trenerem, klubowym lekarzem i wiceprezesem. Wytłumaczyłem, że mam bardzo poważne problemy ze zdrowiem i że jeśli dalej będę grał, mogę zostać sparaliżowany. Miałem trzy przepukliny lędźwiowe. Poproszono mnie jednak, żebym przełożył operację, oszczędzał się i zostawił to na przerwę świąteczną. Nie zrobiłem tego, ponieważ nie byłem już nawet w stanie chodzić”, dodał.
Hiszpański obrońca dzisiejszej nocy był także gościem audycji „El Larguero” radia Cadena COPE, gdzie jego wypowiedzi również miały niewiele wspólnego z szeroko pojętą dyplomacją.
„To przykład maltretowania. Opuszczenia, przez które wiele wycierpiałem. Byłem zmuszany do gry, a mój stan stale się pogarszał. Miałem już zalążki głębokiej depresji. Miesiąc temu rozmawiałem z dyrektorem sportowym. Przekazałem mu, że jeśli nie ma mi nic więcej do powiedzenia, ograniczę się do przekazania wiadomości o zakończeniu kariery. Do tej pory nikt z klubu do mnie nie zadzwonił. Futbol jest dla mnie zamkniętym rozdziałem. Teraz moim głównym celem jest żyć bez bólu”, wyznał.
Dosyć słabe zachowanie Niemców.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 12 gru 2016, 19:58

Oblak, Juanfran, Savic, Godín, Lucas, Gabi, Tiago, Koke, Correa, Gameiro y Griezmann

3 srodkowych pomocnikow, brak Carrasco, Correa bez formy, podobnie jak Griezmann. Przeciwko najlepszej defensywie ligi to nie ma prawa sie udac, ale sciskamy kciuki i walczymy.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 12 gru 2016, 22:25

Szkoda Atleti bo znowu wracają czasy kiedy Barca i Real powalczą o majstra

mbcz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 793
Rejestracja: 17 maja 2016, 16:59
Reputacja: 154

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mbcz » 12 gru 2016, 22:33

Bardzo ciężko będzie Atleti powalczyć o mistrzostwo. 12 punktów straty, fatalna forma i brak jakichkolwiek przesłanek, co do poprawy. Ostatnie 7 meczów w LL, to 7 punktów. Jedyna nadzieja w wygraniu ostatniego meczu ligowego na VC z Las Palmas, potem jakiś sparing w CdR i przerwa do 7 stycznia. Cholo musi wstrząsnąć drużyną, bo w przeciwnym razie, jego droga z klubem może się rozejśc. Grizemann, lider i najlepszy piłkarz wygląda poniżej jakiejkolwiek krytyki. Nie ma się co nad nim pastwić, bo nikogo nie można pochwalić za dzisiejszy mecz. Zadecydował błędy indywidualne Tiago i Oblaka (który pewnie wyleci na kilka tygodni). Mistrzostwo zapewne rozstrzygnie się między gigantami, bo to, że Barcelona odrobi 6 punktów jestem pewien.

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 12 gru 2016, 22:35

Niestety tak jest :(
Ogladam mecz dopiero od drugiej polowy, ale ani wynik ani gra mnie nie zaskakuje...Szkoda, zal patrzec na nasz brak formy, szczegolnie w ataku. Nie pociesza mnie szczegolnie wynik losowania LM, zreszta warto przypomniec sobie, ze z Leverkusen mielismy swego czasu spore emocje, wiec roznie moze byc. W ogole te wyniki losowania jakies takie...szemrane :)

Wracajac do Atleti to coraz wiecej zespolow z nami wygrywa/remisuje, wiec kryzys formy coraz bardziej widoczny, pytanie, czy sie ogarniemy na druga czesc sezonu, mimo wszystko mam nadzieje, ze tak.

Jeszcze edytujac, nie wierze, ze to pisze, ale zaczynam sie powoli lamac i chyba godzic z tym, ze Cholo byc moze z klubem sie pozegna...marzylo mi sie, ze bedzie naszym trenerem dlugie lata, ale wiadomo, jak jest, chocby nikt nie mowil tego wprost to oczekuje sie sukcesow a im mniej ich jest tym wieksza presja i to nie tylko jesli chodzi o zawodnikow, ale i terenera. Niestety zaczynam obawiac sie, ze transfer Gameiro niewiele nam dal a trzeba brac pod uwage, ze czeka nas wejscie w zycie bana transferowego- nie powiedzialabym, ze mamy teraz zespol, ktoremu jest niestraszna wszelka kara...sklad wygladajacy na silny na papierze nie spelnia swoich oczekiwan a tak naprawde co roku probujemy jakos wzmocnic i pozgrywac sklad i ciagle brak takiego efektu, jakiego oczekujemy...Jesli w tym sezonie nic nie wygramy a i obrona trzeciego miejsca przyjdzie nam z trudem, to bedzie mozna otwarcie mowic o porazce- pomimo, ze od ladnych paru sezonow jestesmy ekipa, ktora ma cos do powiedzenia w futbolu, i ligowym, i europejskim.
Pozostaje przeczekac te slaba forme...moze jeszcze sie obudzimy.

Co do Alvaro- to strasznie mi go zal, zawsze bardzo go lubilam i zalowalam mocno, kiedy odchodzil, ale wszak byly to czasy, kiedy walke o miejsce na boisku przegrywal z Miranda i to na niego wtedy postawiono, niestety kosztem wychowanka. Przykro, ze w Niemczech nie do konca poszlo mu tak, jak sobie wymarzyl i jeszcze musi w tak mlodym wieku pozegnac sie z pilka :cry:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 13 gru 2016, 16:40

Oblak 4 miesiace przerwy. Kryzys trwa w najlepsze, a Cholo chyba nie ma pojecia jak to wszystko poukladac. Sezon najprawdopodobniej bedzie w plecy. Oby tylko doczlapac sie jakos do TOP4.

I jeszcze ten ban transferowy, czyli kolejny rok bez klasowej dziewiatki. Slabo.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 13 gru 2016, 16:54

Dr.Football1 pisze: kolejny rok bez klasowej dziewiatki. Slabo.
A co się z Gameiro dzieję? Okazał się niewypałem? Jestem zdziwiony biorąc pod uwagę jego początki na Calderon.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 13 gru 2016, 16:58

liga jest adios, ale LM, teraz bayer, potem barca jesli przejdzie psg. lub bayern. wiec bedzie ciezko :)
sytacja atletico jest dziwna bo wydawalo sie przed sezonem ze zbudowali najsilniejsza kadre od kiedy simeone jest tam trenerem. moze to z powodu zmiany stylu gry, simeone poszedl bardziej w dominacje, lub chociaz w probe dominacji. o ile sie nie myle to jest sezon w ktorym atletico ma najwyzsze posiadanie pilki ze wszystkich sezonow simeone. i to dosc znacznie poszlo w gore.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”