Wasze samochody - Strona 30

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 07 sty 2017, 11:29

ryba_82 pisze: Ktoś mechanikowaty na forum?

Ładuje akumulator prawie 2h i żadnego efektu.Coś tam próbuje kręcić,ale jakby mu pary brakło.Ładować jeszcze czy to już oznaka,że wyzionął ducha?W sumie ma tylko 3 lata.Tak szybko by się skończył?
Akumulator to się ładuje nawet kilkanaście godzin dlatego najlepiej zostawia się go na noc. Dwie godziny to zdecydowanie za krótko

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 sty 2017, 11:40

Tomusmc pisze: Ładuje akumulator prawie 2h i żadnego efektu.Coś tam próbuje kręcić,ale jakby mu pary brakło.Ładować jeszcze czy to już oznaka,że wyzionął ducha?W sumie ma tylko 3 lata.Tak szybko by się skończył?
Zostaw na noc i po ładowaniu sprawdź jakie akumulator ma napięcie. Jeśli masz miernik oczywiście.

Co do parowania auta. Przy takiej pogodzie cieżko żeby nie zaparowało, ale jak auto naprawdę grubo paruje to może być tak, że gdzieś zbiera się woda. Lepiej rozebrać trochę wnętrze i sprawdzić niż za rok mieć korozje, a ta potrafi ruszyć w błyskawicznym tempie. Wiem coś o tym bo swego czas jeździłem uno. Dobrze wspominam, ale korodowało jak głupie. Raz zostawiłem je na całą zimę w garażu, a na wiosnę i tak nie miało progów :P

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11948
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 994
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 07 sty 2017, 11:55

Uno to szczególny przypadek, wiem coś bo mam serwis włoskich samochodów i to był dramat, no ale nie ważne.

Wilgoć może zbierać bardzo często jakiś dywanik welurowy itp, ogólnie to w ciepłym garażu trzymam dwa auta, jeden nie był jeżdżony przez 2 dni (dobrze wyschnął) a moim wczoraj jechałem, nic nie robiłem z dywanikmi i mój dziś na zewnątrz stoi zaparowany, a drugi nie.

Inna sprawa to gdzie auto stoi bo jak rano słońce na niego pada i jedna strona jest zaparowana a druga nie, to tego nie da się uniknąć :).

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 07 sty 2017, 12:41

Tomusmc pisze: Akumulator to się ładuje nawet kilkanaście godzin dlatego najlepiej zostawia się go na noc. Dwie godziny to zdecydowanie za krótko
(L)oczkerson pisze: Zostaw na noc i po ładowaniu sprawdź jakie akumulator ma napięcie. Jeśli masz miernik oczywiście.

Ale czy po tych 2h ładowania auto nie powinno zapalić? Jutro ogarnę ten akumulator i sprawdzę prostownik.Zobaczymy.

Co do wilgoci w aucie to polecam po wstawieniu samochodu do garażu zostawić lekko uchylone szyby co by to miało gdzie parować a nie kisło w środku.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 07 sty 2017, 12:42

Ciężko powiedzieć bo nigdy nie sprawdzałem po dwóch godzinach ;)

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 07 sty 2017, 12:47

Tomusmc pisze: Ciężko powiedzieć bo nigdy nie sprawdzałem po dwóch godzinach ;)
Kilka lat temu gdy temperatura spadała w nocy do -20 i więcej to też rozpierdzielało mi akumulator,ale już po 30minutach ładowania można było auto odpalić.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 sty 2017, 12:54

Po takim czasie auto raczej powinno odpalić (po 2h). Ja bym przed kolejnym ładowaniem pożyczył od kogoś inny prostownik.
Ostatnio zmieniony 07 sty 2017, 12:56 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11948
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 994
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 07 sty 2017, 12:55

ryba_82 pisze:
Tomusmc pisze: Ciężko powiedzieć bo nigdy nie sprawdzałem po dwóch godzinach ;)
Kilka lat temu gdy temperatura spadała w nocy do -20 i więcej to też rozpierdzielało mi akumulator,ale już po 30minutach ładowania można było auto odpalić.
Nie no powinno.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 07 sty 2017, 12:57

W takim razie też myślę, że warto spróbować z innym prostownikiem

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8570
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 07 sty 2017, 12:58

(L)oczkerson pisze: Po takim czasie auto raczej powinno odpalić. Ja bym przed kolejnym ładowaniem pożyczył od kogoś inny prostownik.
Taki mam zamiar.No i wyciągnę akumulator,sprawdzę elektrolit i naładuje w kotłowni.Wtedy się okaże.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 sty 2017, 13:09

(L) dobrze prawi w kwestii wigloci. Dodam jedynie, ze sa na rynku preparaty, ktore aplikuje sie na szyby od wewnatrz i te przestaja parowac.

Co do Twojego problemu ryba, to jezeli masz diesla to nie do konca przyczyna takiego stanu rzeczy moze byc akumulator, a zjawisko zmiany konsystencji samej ropy w bardzo niskiej temperaturze.

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 07 sty 2017, 15:45

Te preparaty w wiekszosci sa gowno warte. Ja u kolezanki sprobowalem patentu z pianka do golenia i zadzialalo. To bylo auto z 1999 roku.

Co do ladowania akumulatora to 3 lata dla tych "nowych" to moze byc juz ten czas na wymiane. Bardzo czesto ludzie kupuja w promocji taki akumulator a pozniej okazuje sie ze lezal w magazynie dwa lata. Nie to co kiedys gdzie aku dzialal minimum 5 lat. Ryba jak masz mozliwosc to sprawdz napiecie na akumulatorze. Bedziesz wiedzial czy aku sie laduje.

Co do konsystencji ropy to mrozy sa od kilku dni jezeli Ryba dba o auto i nie jezdzi na rezerwie to jest to zbyt krotki okres zeby az tak zgestniala ropa.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17065
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5316
Kibicuję: Tylko WISŁA

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 07 sty 2017, 16:17

Sesto Elemento pisze: Co do ladowania akumulatora to 3 lata dla tych "nowych" to moze byc juz ten czas na wymiane. Bardzo czesto ludzie kupuja w promocji taki akumulator a pozniej okazuje sie ze lezal w magazynie dwa lata. Nie to co kiedys gdzie aku dzialal minimum 5 lat. Ryba jak masz mozliwosc to sprawdz napiecie na akumulatorze. Bedziesz wiedzial czy aku sie laduje.
dokładnie, ja mam sąsiada w hurtowni czesci i jak brał rok temu akumulator dla mnie i jakieś 3 miesiące temu dla mojego kuzyna to zawsze sprawdze ile akumulator jest na stanie i bierze dla nas najnowszy. Mój dzisiaj przy -21 stopniach po nocy na zewnątrz bez większych problemów zapalił. Jakby nie było to dla 19 letniego diesla jest to sukces :)

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 07 sty 2017, 16:26

Czym jezdzisz Dudek??
Ostatnio zmieniony 07 sty 2017, 16:26 przez Sesto Elemento, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 07 sty 2017, 16:40

Sesto Elemento pisze: Czy jezdzisz Dudek??
Jeździ.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”