Zostaw na noc i po ładowaniu sprawdź jakie akumulator ma napięcie. Jeśli masz miernik oczywiście.
Co do parowania auta. Przy takiej pogodzie cieżko żeby nie zaparowało, ale jak auto naprawdę grubo paruje to może być tak, że gdzieś zbiera się woda. Lepiej rozebrać trochę wnętrze i sprawdzić niż za rok mieć korozje, a ta potrafi ruszyć w błyskawicznym tempie. Wiem coś o tym bo swego czas jeździłem uno. Dobrze wspominam, ale korodowało jak głupie. Raz zostawiłem je na całą zimę w garażu, a na wiosnę i tak nie miało progów


