Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1530

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18776
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2294
Kibicuję: AC Milan

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 24 lut 2017, 8:43

League pisze: Szacun dla Rooneya że nie leci na kasę;)
zabawnie to brzmi patrzac na to, ze kiedys chcial isc do Chelsea albo szantazowal United transferem do City i wydebil od MU ogromna tygodniowke :smile2:

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 24 lut 2017, 11:27

Ot, negocjacje. Można by było mu to zarzucać, gdyby poszedł do City.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 24 lut 2017, 11:29

I tak dużo dostaje teraz, IMO określenie "nie leci na kasę" nie jest do końca pasująće tutaj. Nie mówię, że tak nie jest, ale są lepsze sposoby na napisanie tego :D

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19798
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2469

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 24 lut 2017, 14:11

był graczem który ciągnął całą drużynę, kto jak nie on mial zarabiać lepiej niz on?

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 lut 2017, 20:07

Jeez. Nie wyrobiłeś limitu gównoburz na dzień i szukasz kolejnej? Temat wałkowany przynajmniej kilka razy i wszystko już zostało powiedziane.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 26 lut 2017, 15:24

Już tylko dwie godziny. Praktycznie dla wszystkich fanów w Anglii, prócz oczywiście kibiców United i Southampton, będzie to bardziej mecz piknikowy. Na Wembley zasiądzie wiele rodzin z dziećmi, nawet sam finał nie jest na tyle ważny, by był to jedyny mecz na najwyższym szczeblu tego dnia. Dla nas jednak to może być punkt zwrotny, taki prosty czynnik motywujący do działania i myślenia, że przemiana pod obecność Mourinho zachodzi powoli, ale dobrze. Presja na zawodnikach jest. Szczególnie, że to właśnie najważniejszy chyba mecz pod jego skrzydłami. Oczywiście na początku sezonu wygraliśmy Tarczę Wspólnoty, ale to tutaj musieliśmy przejść przez kilku rywali i to nie tak znowu słabych. To teraz rozpoczyna się najważniejsza część sezonu, to teraz przede wszystkim będziemy liczyć każde potknięcia zespołu - bo czas na pomyłki raczej się już skończył.

Zwycięstwo będzie bodźcem do dalszych sukcesów. Mourinho dostanie kolejne zdjęcie z pucharem wzniesionym do góry na ścianie i na bank będzie to obfitować. Ciekawi mnie jednak, jak z presją poradzi sobie Pogba. Czytałem wczoraj dobry tekst od Redknappa, który podsumował, że to wreszcie to spotkanie, w którym Francuz powinien pokazać, dlaczego kosztował tak ogromną sumę. W dotychczasowych najważniejszych spotkaniach(przyjmijmy, że to te z Liverpoolem, odwiecznym rywalem zza miedzy) nie było go praktycznie na boisku, tak bardzo był niewidoczny. Jeśli dziś faktycznie poprowadziłby drużynę do zwycięstwa, to nie tylko zamknąłby usta krytykom chociaż na te pięć minut, ale przede wszystkim być może zdjąłby z siebie jakąś blokadę psychiczną. I nawet nie wypominałbym mu, że dziś Southampton będzie mocno osłabione i zagra bez najlepszych defensorów.

Pamiętajmy jednak, że United to nie tylko Pogba. Na szczęście mamy takiego Ibrę, który w PSG strzelał gole we wszystkich czterech spotkaniach w finałach krajowych i to wyłączając te o Superpuchar Francji. :) Tak jak wspomniałem, Święci dziś bez van Dijka czy Targetta. Okazja do robienia ciągnięcia tej passy jest idealna. My Mhikiego, ale za to wraca Carrick. I wydaje mi się to perfekcyjną wiadomością, finały to ciężkie mecze, gdzie nie można sobie pozwolić na chwilę rozluźnienia i trzeba być skupionym przez pełne 90 minut. A Carras jest już na tyle doświadczony, że jego presja praktycznie nie dotyka i powinien zamiatać w środku pola.

Czekam na ten Puchar, chcę go. Dla mnie znaczy naprawdę wiele i nie chodzi tylko o sam dopisek nazwy naszego zespołu do listy jego zwycięzców. To przede wszystkim światełko w tunelu, dzięki któremu możemy się wydostać z ostatnich plag niepowodzeń.
Ostatnio zmieniony 26 lut 2017, 16:18 przez Carbon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 26 lut 2017, 15:35

Dla mnie puchary to ważniejsza rzecz niż to czy ma się 4., 3., czy 2. miejsce. A z perspektywy czasu takze każde inne poza 1.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 26 lut 2017, 15:43

Nie bądźmy hipokrytami. Sezon wcześniej zwyciężyliśmy o wiele bardziej prestiżowy puchar i nikt tutaj nie mówił o światełku w tunelu.

Weryfikacja tego czy idziemy w dobrym kierunku nastąpi wraz z końcem sezonu ligowego. Ewentualne zwycięstwa w pucharach to miły dodatek, ale tylko dodatek. A na pewno taki puchar jak ten o ktory dzisiaj gramy zwany przez wiele lat pucharem myszki.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 lut 2017, 16:14

to co mówi red, jak United zdobędzie ten puchar, ale zajmie np 6 miejsce w lidze, to o jakim postępie tu mowa?

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7219
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 26 lut 2017, 16:20

Za Fergusona gdy nie było majstra, wszyscy jarali się każdym pucharem. Teraz hipokryci zakładają rady starców, którzy wiedzą lepiej co ważniejsze, co nie. No i Mou to przecież kutas, więc nawet jak wygra kiedyś wszystko to będzie pierdolenie, że w [ch**] stylu :D Śmiech na sali.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 26 lut 2017, 16:24

Nikt nie mówi o postępie. Zwycięstwo przede wszystkim ma dać nam więcej pewności siebie, bo póki co jesteśmy tacy nijacy - od kilku tygodni na szóstej pozycji w lidze i sami jeszcze nie wiemy, czy stać nas na prześcignięcie Arsenalu, czy wygodniej jednak rozłożyć się poza TOP4, ale skupić się na Lidze Europy.

Obrazek

Carrick jednak na ławce, szkoda, wielka szkoda. Herrera jednak w tym sezonie jest niesamowity, więc wierzę, że ogarnie samemu środek pola. Żal jednak tego miejsca zabranego przez Lingarda, wolałbym, jakby wbił na boisko z ławki jako joker.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 26 lut 2017, 16:46

fieldy pisze: to co mówi red, jak United zdobędzie ten puchar, ale zajmie np 6 miejsce w lidze, to o jakim postępie tu mowa?
Wtedy nie będzie postępu, ale będzie puchar. Ale jeśli dołożyłby do tego FA Cup, to dla mnie to na pewno nie byłby stracony sezon.

Puchary to nie jest jakiś dodatek. To jest kwintesencja futbolu.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 26 lut 2017, 17:07

Bassu pisze: Za Fergusona gdy nie było majstra, wszyscy jarali się każdym pucharem. Teraz hipokryci zakładają rady starców, którzy wiedzą lepiej co ważniejsze, co nie. No i Mou to przecież kutas, więc nawet jak wygra kiedyś wszystko to będzie pierdolenie, że w [ch**] stylu :D Śmiech na sali.
Idealnie do tego pasują Bassuowe "a pierdolenie!". Jeszcze takie pierdolenie zostaje splusowane :rotfl4:

Znowu piszesz o jakiejś wymyślonej, albo napotkanej w czelusciach internetów grupie. Nie rozumiem tylko po co, bo ani nie ma tu rad starców, ani nie ma nikogo wyzywającego Mou od kutasów, ani mao kto narzeka na styl. Tak, śmiech na sali.

Puchar myszki kwintesencją futbolu? Bądźmy poważni.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 lut 2017, 18:39

Ja nie przypominam sobie żeby Capital One Cup był kiedykolwiek traktowany jako priorytetowe trofeum, czy to za Fergusona, czy w innych czołowych zespołach. Puchar, który miło dołożyć do swojej kolekcji ale nic ponadto i nagle nie dopisujmy mu większej roli bo MU gra w finale. Ok, kibicom Liverpoolu dał sporo radości jak go wygrali z Cardiff po latach posuchy ale te rozgrywki zyskały miano Pucharu Myszki Miki nie bez powodu. Przez lata był to poligon doświadczalny dla młodych zawodników bądź graczy rezerw i okazja dla nich do wykazania się. Raczej trudno znaleźć kibica drużyn czołówki PL ubolewającego po odpadnięciu z tych rozgrywek.

Kolejne trofeum do kolekcji to oczywiście bardzo miła rzecz. Jestem w stanie kupić tłumaczenie, że wygrywanie nawet tych pomniejszych rozgrywek to istotny element budowania tożsamości nowego MU. Ale za tym musi pójść coś więcej. Nie wyobrażam sobie chełpienia się wygraniem Tarczy Wspólnoty oraz COC i wmawianiem, że za nami dobry sezon jeśli zespół skończy poza top4 albo bez wygranej LE. Jakbyśmy nie próbowali tego zaciemniać to są priorytety na ten sezon.

LVG rok temu wygrał znacznie bardziej prestiżowy FA Cup, w dodatku w dramatycznych okolicznościach, które mogły wzmocnić zespół ale chyba nikt nie miał wątpliwości, że jego dalsza praca na OT nie ma sensu a ten puchar to była tylko osłoda po gorzkim sezonie, w którym zespół zmierzał donikąd.

Teraz jest inaczej, Mourinho stworzył zespół bardziej konsekwentny i charakterystyczny. Jeśli zdobycie Capital One Cup jest etapem wpajania mistrzowskiej mentalności to ważnym jest abyśmy go wygrali. Tak jak jednak wspomniałem, United musi i celuje znacznie wyżej niż w wygranie tego trofeum a docelowym zadaniem dla Mou jest rywalizacja z powodzeniem z Barceloną, Realem i Bayernem a nie tylko pocieszanie się nagrodami pocieszenia. Myślę, że sam Portugalczyk, choć uzależniony od kolekcjonowania trofeów, zdaje sobie z tego doskonale sprawę. Ten puchar w połączeniu z miejscem w top4 albo wygraniem LE będzie dodatkiem podnoszącym końcową ocenę za ten sezon. Bez wspomnianych wyników będzie jednak trofeum, na które mało kto zwróci uwagę wobec braku spełnienia celu minimum.


Do przerwy 2:1. Trochę lekkomyślnej gry w obronie po obu stronach i momentami wygląda to jak gierka treningowa. Tak przynajmniej wyglądały bramki na 2:0 i 2:1. Na drugą połowę wychodzimy nadal rozluźnieni bo Włoch wyrównuje stan meczu i wszystko zaczynamy od nowa.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7219
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 26 lut 2017, 19:26

Przykry czas dla większości użytkowników tego forum. United sięga po puchar ,,myszki miki". O jakże mi przykro :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”