Europa chyli się ku ruinie - Strona 113

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Chcesz imigrantów?

Tak
4
6%
Nie
60
91%
Nie wiem
2
3%
Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 mar 2017, 16:21

Radziłbym popatrzeć ilu ludzi zabiła IRA na tle religijno-narodowościowym, ale pewnie zaraz się okaże, że przecież sunnici przed poparciem dla Daesz w ogóle nie mieli takich problemów w Iraku...
ozob pisze: Kazda przypadkowa smierc jest bez sensu. Nie inaczej sprawa wyglada z zamachem lub wypadkiem autokaru.
Tak, ale tylko na temat tych jest wielkie poruszenie w internecie. W 2013 roku (ostatni rok zestawienia: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_c ... death_rate ) w Polsce na drogach zginęło ponad 3900 osób. W WB ok 1800. We Francji ponad 3200, a w Niemczech ponad 3500. Przy zupełnie innej liczbie mieszkańców. Jednak ludzie w internecie będą panikować o zamachy, jakby przez nie w Polsce było bezpieczniej niż na Zachodzie. Nie jest bezpieczniej.

A panika "ma sens", kiedy się czegoś kompletnie nie spodziewamy. Nie wiem jak można nie spodziewać się zamachów, jeśli prowadzi się wojnę przeciw organizacji, która używa zamachów jako elementu wojennego. Nie rozumiem tego. Tak naprawdę i z przekonaniem - nie rozumiem jak można się ich nie spodziewać.

Od 2015 roku w zamachach w UE zginęło poniżej 300 osób. Więc w tym roku można się spodziewać, że zginie przynajmniej 100. A 100 i tak byłoby krokiem naprzód, bo w porównaniu do poprzedniego roku zginęłoby o ponad 30 osób mniej. Także tak, zdecydowanie spodziewam się kolejnych i to bardziej krwawych zamachów w tym roku. Szczególnie, że są wybory we Francji i Niemczech.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 23 mar 2017, 16:28

Jednakze zapominasz o jednym. Smiertelny wypadek drogowy choc przypadkowy moze byc wpisany w zycie. Smierc w zamachu terrorystycznym, niosaca rowniez znamiona przypadku, jednak nie jest czyms obok czego mozna przejsc obojetnie. I nic tu nie pomaga argumentacja zwiazana z IRA, bowiem akty terroru wylamuja sie z ogolnie akceptowanych norm.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 mar 2017, 16:38

ozob pisze: Jednakze zapominasz o jednym. Smiertelny wypadek drogowy choc przypadkowy moze byc wpisany w zycie.
Mógłby, gdyby nie wychodził poza średnią. A tutaj wychodzi zdecydowanie. W przeliczeniu na obywatela, tracimy 2000, a z WB nawet prawie 3000 ludzi rocznie. A jednak to nie to jest czymś co spędza nam sen z powiek, a są tym zamachy.
ozob pisze: Smierc w zamachu terrorystycznym, niosaca rowniez znamiona przypadku, jednak nie jest czyms obok czego mozna przejsc obojetnie.
Dlaczego? Śmierć to śmierć. Ponad to biorąc pod uwagę statystyki, można się spodziewać określonej ilości trupów w obu kwestiach. I w obu się z tym walczy, przy czym na sposoby walki z terroryzmem mogę wskazać, a ta walka z śmiercią na drogach jest na dalekim planie, bo i nikt o nią realnie nie pyta.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17898
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4456
Kibicuję: AC Milan

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 23 mar 2017, 18:55

Samael Ty kpisz czy o drogę pytasz?

Naprawdę dla Ciebie śmierć w wypadku (choćby i 100 osób np w wypadku metra / pociągu) jest tym samym co śmierć w wyniku zamachu terrorystycznego i mamy tak samo to odbierać? Nie rozumiesz, że wypadek, choroba jest w naszej cywilizacji odbierana jako coś codziennego a zamach terrorystyczny jest aktem agresji człowieka przeciw człowiekowi? I pomijam tu chrześcijańskie konotacje - taką mamy kulturę w Europie i banda kozojebców tego nie zmieni. U nas nigdy to się nie stanie normą, że bierzemy karabin i idziemy głosić swój sprzeciw przeciwko czemukolwiek. Zrozum.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 mar 2017, 20:17

Eyesmon pisze: Nie rozumiesz, że wypadek, choroba jest w naszej cywilizacji odbierana jako coś codziennego a zamach terrorystyczny jest aktem agresji człowieka przeciw człowiekowi?
To, że coś jest jakoś odbierane, nie znaczy że przez to ma na mnie robić większe wrażenie, jeśli w kraju w którym żyję, ginie na mieszkańca ponad 3 razy więcej ludzi, a liczmy to w tysiącach.

I "norma", to coś czego możemy się spodziewać, bo ze znanych i zrozumiałych powodów coś zdarza się od pewnego czasu.

Mamy wojnę, a ludzie są zaskoczeni, że giną osoby z obu stron.

EDIT: I jeszcze powiem, że zaskoczony, to ja będę, jak na koniec roku nie będzie stu ofiar.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65501
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8807
Kontakt:

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 23 mar 2017, 20:22

Co ten czarny ciągle gada o tym zaskoczeniu? Nikt tu zaskoczony nie jest. Każdy pisze jedynie o aktach terroru, a nie o zaskoczeniu. Skąd ten dyletant się tu wziął? A co do samego terroryzmu i pisania "śmierć jak śmierć", może jak czarnemu ktoś w rodzinie zginie z rąk zamachowców, a nie śmiercią naturalną czy w wypadku samochodowym to wtedy zmieni zdanie.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19833
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2478

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 23 mar 2017, 20:24

nie ma żadnych norm, żadnej normalności w tym że ludzie giną bo jakiś kozojeb sobie w imie allaha wysadzi kilka osób bo nic innego nie potrafi.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17898
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4456
Kibicuję: AC Milan

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 23 mar 2017, 20:24

czarny samael pisze: Mamy wojnę, a ludzie są zaskoczeni, że giną osoby z obu stron.
Samael - my nie mamy wojny. Wojna jest na Bliskim Wschodzie.Nie w Europie. Może jeszcze porównasz dżihadystów do powstańców którzy walczyli z najeżdźcą (czytaj hitlerowcami)?

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 mar 2017, 20:49

Eyesmon pisze: Samael - my nie mamy wojny. Wojna jest na Bliskim Wschodzie.Nie w Europie.
Ależ oczywiście, że mamy. Zachodnie wojska i sprzęt bojowy znajduje się w kilku krajach na świecie, biorąc udział w starciach z określonymi grupami bojowymi. Czym to jest jak nie wojną?
Ludzie podobni do nich nie będą walczyć "czysto", będą grać na strachu i wywoływać nienawiść do islamu, bo ta spowoduje radykalizację wyzywanych i lżonych muzułmanów, a może nawet ich ucieczkę z Europy prosto w ich ramiona, po to by zasilić ich armie. Albo ta radykalizacja spowoduje, że sami sobie wychowamy terrorystów, któzy będą się mścić za poniżenia. Tak to działa, taka jest ludzka psychologia i oni to wykorzystują. Zachód to jest cel na wiele lat później, teraz to oni chcą odtworzyć kalifat, tylko na szczęście za pomocą Kurdów kopiemy im tyłki, obijamy tereny i zajmujemy kolejne miasta.
Eyesmon pisze: Może jeszcze porównasz dżihadystów do powstańców którzy walczyli z najeżdźcą (czytaj hitlerowcami)?
Koniecznie chcesz, żebym obraził coś co pewnie jest dla Ciebie ważne, bo zapewne o to byś się obraził, prawda? Sunnici w Iraku chcieli walczyć z tyranią, podobnie w Syrii. W Syrii liczono na Amerykanów, ale ci olali Syryjczyków, mimo "przekroczenia czerwonej linii" przez Asada. Więc Syryjczycy zwrócili się do innych sił, które uratują ich przed bronią chemiczną, niezależnie od kosztów. I w końcu nas sprowokowali do interwencji, tylko przeciw sobie. Ich błąd i ponoszą tego teraz koszty.

Kwestia faktów, nie opinii.
League pisze: nie ma żadnych norm, żadnej normalności w tym że ludzie giną bo jakiś kozojeb sobie w imie allaha wysadzi kilka osób bo nic innego nie potrafi.
Mylisz normalność ze sprawiedliwością. Nie ma żadnej sprawiedliwości w tym, że jacyś fanatycy przynoszą tu swoją wojenkę specjalnie atakując cywili. Ale nie zaryzykowałbym twierdzenia, że normą podczas wojny z terroryzmem jest brak zamachów na naszym terenie, bo rzeczywistość mówi coś innego.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 mar 2017, 21:17

To co przez lata/wieki robiły takie kraje jak Francja, Portugalia, Niemcy, Wielka Brytania, USA, Holandia itd w tych krajach trzeciego świata to ja i tak się dziwię, ze jest w Europie tak spokojnie. Nam osobiście się "nie należy", ale tamci ludzie wzrastali w wielkim gniewie. Ja tam ich po części rozumiem.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17898
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4456
Kibicuję: AC Milan

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 23 mar 2017, 21:26

Samael. My jako Polska czy kraje Europejskie nie prowadzimy wojny. Nie wypowiedzieliśmy jej ani nikt nam jej nie wypowiedział. Może dla Ciebie to czysta semantyka ale to NATO jest używane w walce z terroryzmem (w ramach politycznych interesów ale w tej dyskusji to nie ma takiego znaczenia). Jeśli więc ktokolwiek chciałby się mścić za krzywdy w Aleppo itd to w 1kolejności powinien udać się do wujka Sama....

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 mar 2017, 22:05

Ale przecież ja ich nigdy nie usprawiedliwiałem! Ja Ci piszę, że grupa dobrze wykształconych propagandystów, wojskowych itp. manipuluje ludźmi żeby stawali po ich stronie i wykorzystała sytuację.


Moim zdaniem powinno być tak:

1.Początek wojny w Syrii. Zajmujemy stanowisko, ewentualnie kogoś popieramy, tyle. Dla naszej ludności bez znaczenia (specjalnie zawężam).
2.Pierwszy większy zamach, czyli coś, co nie jest zwykłym atakiem jakiegoś świra: wg wiki 7-9.01.2015 - ginie 17 osób. Wiadomo, że istnieje Daesz. Mówimy Asadowi - masz miesiąc. Jeśli po tym okresie nie opanujesz Daesz, to uznamy, że ich teren jest terenem bezpaństwowym. Jak powiesz, że nie to uznamy, że bierzesz za nich odpowiedzialność. Sami zdecydujemy co z nimi zrobić.
3.W tym czasie rozmawiamy z FSA, Kurdami i Irakijczykami: Wejdziemy. Kto pójdzie z nami, będzie w uprzywilejowanej pozycji przy okupacji i dzieleniu wpływów.
4.13-14.11.2015r. Zamach podczas koncertu. Francja powołuje się na artykuł 5., na tej samej zasadzie co USA po 11.09. NATO wchodzi na pełnej k***ie, no-fly-zone, utworzenie realnej granicy turecko-syryjskiej, kupa siana na obozy dla uchodżców i blokada ich tam, by stamtąd zgłaszali chęć azylową, lotniskowce i bazy w Turcji i Iraku w ruch, docelowo nawet 500k wojsk z całego NATO.

Daję im maks 2 miesiące. Bagdad w 2003 padł po 5 tygodniach, tutaj jest mniejszy teren, 10krotnie mniej liczny przeciwnik, znacznie silniejsi sojusznicy na miejscu.

I wtedy niech się Asad i Rosja martwią, że NATO zajęło połowę Syrii i nie mówi FSA co ci mają robić z Asadem.

A w Libii po obaleniu Kadafiego, szczególnie na miejscu Włochów, wysłałbym marynarkę wojenną na pod brzegi Libii i zaczął wraz z przede wszystkim Francuzami tworzyć bazy wojskowe i porty dla łodzi patrolowych tam na miejscu, by szukali łodzi z imigrantami (stamtąd nie mogło być uchodźców już w tym momencie, jeśli to kraje NATO ochraniałyby teren powiedzmy 5 km wgłąb lądu od swoich baz) i uznał przemytników za terrorystów.


Obama stał się niewolnikiem nagrody nobla i miał pełne gacie przed zostaniem drugim Bushem.



Jeszcze jedno:

07.01-2015 - odbicie Kobane (wtedy największa zdobycz Kurdów, pierwsza tak duża porażka Daesz) - pierwszy duży zamach w Europie

13-14.11.2015 - wielka operacja podbicia Sinjaru i największa ofensywa irackich Kurdów (ówcześnie największa porażka Daesz w Iraku, dziś podbicie części Mosulu, ale jeszcze nie całego miasta)
- zamach podczas koncertu we Francji

22.03.2016 - zamach w Belgii - dzień przed oficjalnym początkiem operacji podbicia Mosulu (symboliczny)

14.07.2016 - początek oblężenia kluczowego Manbiju (do dziś największa zdobycz Kurdów w Syrii) - zamach we Francji.

19.12.2016. - jedne z największych strat terytorialnych w ciągu jednego tygodnia na rzecz Kurdów - zamach w Niemczech.

22.03.2017 - wojska USA pierwszy raz sami prowadzą atak i przygotowują miejsce dla Kurdów przechodząc niespodziewanie Eufrat, Kurdowie odbijają mniejszą tamę w Al Tawarah, doniesienia o kompletnym zaskoczeniu generałów Daesz taką taktyką - zamach w WB.


Do dziś największe starcia Daesz-Kurdowie to:
Kobane, Manbij, Sinjar.
4. wielkim zwycięstwem, a z punktu widzenia strategicznego największe, bo otwiera Rakkę i zabiera panowanie/szantaż nad Eufratem, będzie zwycięstwo we wczoraj rozpoczętej ofensywie na Al-Tawarah.

Widzę tu pewną konsekwencję. Dlatego spodziewam się zamachów. Bo w tym roku padnie Mosul, Rakka i Deir-az Zor w ręce Kurdów lub ich sprzymierzeńców. Jakoś po tym jak Turcy i Asad im zabierają miasta, to zamachów w Europie nie ma. Znaczące IMO.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 24 mar 2017, 10:15

https://www.wprost.pl/swiat/10047844/Ki ... licja.html

Mohamed wjechal autem na glowna ulice handlowa w Antwerpii tak, ze przechodnie musieli uciekac, a w aucie mial "noze i inna bron". Policja jednak twierdzi, ze byl pijany i uciekal przed kontrola. :D

Z drugiej strony to tylko Wprost wiec moze byc roznie. :D

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 24 mar 2017, 11:06

Jedno drugiego nie wyklucza na dobrą sprawę.

A "imigrant" z zamachu z WB urodził się jako Adrian Russell. Przypomina się film "My brother the terrorist".

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Europa chyli się ku ruinie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 24 mar 2017, 23:34

czarny samael pisze: 1.Początek wojny w Syrii. Zajmujemy stanowisko, ewentualnie kogoś popieramy, tyle. Dla naszej ludności bez znaczenia (specjalnie zawężam).
Architektami wybuchu wojny domowej w Syrii byli sojusznicy USA, zwłaszcza Arabia Saudyjska - możliwość powstania szyickiego półksiężyca Iran-Syria-Irak była dla sunnickich Saudów poważnym zagrożeniem ich interesów ekonomicznych i geopolitycznych. Można też z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że CIA przynajmniej wiedziało, jeśli nie wspomagało aktywnie działań zmierzających do wywołania konfliktu. Tak że od początku Twój scenariusz przyjmuje błędne założenia.
czarny samael pisze:2.Pierwszy większy zamach, czyli coś, co nie jest zwykłym atakiem jakiegoś świra: wg wiki 7-9.01.2015 - ginie 17 osób. Wiadomo, że istnieje Daesz. Mówimy Asadowi - masz miesiąc. Jeśli po tym okresie nie opanujesz Daesz, to uznamy, że ich teren jest terenem bezpaństwowym. Jak powiesz, że nie to uznamy, że bierzesz za nich odpowiedzialność. Sami zdecydujemy co z nimi zrobić.
Gdyby USA i Zachodowi faktycznie zależało na walce z terroryzmem, najrozsądniejszym wyjściem byłoby od początku dogadać się z Rosją i wspólnie wspomóc prezydenta Assada w walce z Państwem Islamskim i rebeliantami (którzy też w dużej mierze są terrorystami). Ale oczywiście to było niemożliwe, bo zarówno rebelianci, jak i ISIS byli i są wspierani przez amerykańskich sojuszników (zwłaszcza Arabię Saudyjską).
czarny samael pisze:3.W tym czasie rozmawiamy z FSA, Kurdami i Irakijczykami: Wejdziemy. Kto pójdzie z nami, będzie w uprzywilejowanej pozycji przy okupacji i dzieleniu wpływów.
FSA, w dużej mierze złożona z terrorystów i współpracująca z Al-Nusrą (czyli lokalną filią Al-Kaidy) ma zupełnie odmienne cele niż Kurdowie - nie wiem jak to sobie wyobrażasz. Trzeba było od początku wesprzeć Assada i Kurdów (jedni i drudzy walczą i z ISIS, i rebeliantami), przy okazji będąc mediatorem między nimi, co zaowocowałoby utrzymaniem świeckiego (a więc bezpiecznego) dyktatora u władzy i autonomią, a może nawet własnym państwem dla Kurdów. To byłoby możliwe, co widzimy dziś - SAA i SDF porozumiały się i wspólnie powstrzymały wspieraną przez Turków ofensywę rebeliantów na Manbij.
czarny samael pisze:4.13-14.11.2015r. Zamach podczas koncertu. Francja powołuje się na artykuł 5., na tej samej zasadzie co USA po 11.09. NATO wchodzi na pełnej k***ie, no-fly-zone, utworzenie realnej granicy turecko-syryjskiej, kupa siana na obozy dla uchodżców i blokada ich tam, by stamtąd zgłaszali chęć azylową, lotniskowce i bazy w Turcji i Iraku w ruch, docelowo nawet 500k wojsk z całego NATO.
No fly-zone? ISIS nie ma lotnictwa.
czarny samael pisze:Daję im maks 2 miesiące. Bagdad w 2003 padł po 5 tygodniach, tutaj jest mniejszy teren, 10krotnie mniej liczny przeciwnik, znacznie silniejsi sojusznicy na miejscu.
Problem w tym, że sojusznicy USA w Zatoce Perskiej aktywnie wspierają ISIS, co w dużej mierze determinowało działania administracji Obamy na Bliskim Wschodzie. Nalot na siły SAA w Deir ez-Zor we wrześniu ubiegłego roku pokazał, że USA nie mają woli zlikwidowania ISIS, przeciwnie - tolerują do pewnego stopnia ich istnienie tak długo, jak ich działania są zbieżne z interesami USA i ich sojuszników w regionie.
czarny samael pisze: Widzę tu pewną konsekwencję. Dlatego spodziewam się zamachów. Bo w tym roku padnie Mosul, Rakka i Deir-az Zor w ręce Kurdów lub ich sprzymierzeńców. Jakoś po tym jak Turcy i Asad im zabierają miasta, to zamachów w Europie nie ma. Znaczące IMO.
Masz rację w tym sensie, że wraz z kolejnymi, nieuniknionymi już, militarnymi porażkami ISIS ich zwolennicy w Europie będą raczej atakować tutaj niż wyjeżdżać do Syrii. Natomiast doszukiwanie się jakiś głębszych prawidłowości między datami zamachów a konkretnymi operacjami militarnymi i tym, kto je przeprowadził jest raczej niewiele warte, bo w międzyczasie było mnóstwo prób zamachów (w tym takich na dużą skalę) które zostały udaremnione przez europejskie służby.
czarny samael pisze:Ludzie podobni do nich nie będą walczyć "czysto", będą grać na strachu i wywoływać nienawiść do islamu, bo ta spowoduje radykalizację wyzywanych i lżonych muzułmanów, a może nawet ich ucieczkę z Europy prosto w ich ramiona, po to by zasilić ich armie. Albo ta radykalizacja spowoduje, że sami sobie wychowamy terrorystów, któzy będą się mścić za poniżenia. Tak to działa, taka jest ludzka psychologia i oni to wykorzystują.
Po raz kolejny bzdury jakoby główną przyczyną terroryzmu było wykluczenie społeczne, nasza polityka zagraniczna, poniżenie etc. - owszem, te czynniki niewątpliwie przyczyniły się do rozwoju terroryzmu, ale nie są jego główną przyczyną. Głównym powodem terroryzmu jest islamska teologia i fakt, że według nauczań Mahometa każdy kto zginie w walce za Allaha ma zagwarantowane zbawienie, i że nie ma czynu o większej wartości niż jihad jakiego mógłby dokonać muzułmanin. Dlatego dopóki będą ludzie, którzy traktują Koran jako odwieczne i nieomylne słowa Boga, a hadisy jaki autorytatywne źródło nauczania na temat tego jak muzułmanie powinni naśladować Mahometa, przemoc przeciwko niemuzułmanom będzie częścią islamu (niezależnie od tego jak będziemy traktować muzułmanów i jaka będzie nasza polityka zagraniczna), tak jak była przez całą historię tej religii. Dopóki tego nie zrozumiemy, nie wygramy walki z terroryzmem ani politycznym islamem.
czarny samael pisze: Sunnici w Iraku chcieli walczyć z tyranią, podobnie w Syrii. W Syrii liczono na Amerykanów, ale ci olali Syryjczyków, mimo "przekroczenia czerwonej linii" przez Asada. Więc Syryjczycy zwrócili się do innych sił, które uratują ich przed bronią chemiczną, niezależnie od kosztów.
Większość Syryjczyków popiera prezydenta Assada i nie chciało żadnej wojny domowej, wybuch konfliktu był zaplanowany i przeprowadzony przez Saudów, przy wiedzy, a może i pomocy CIA.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”