Tak, ale tylko na temat tych jest wielkie poruszenie w internecie. W 2013 roku (ostatni rok zestawienia: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_c ... death_rate ) w Polsce na drogach zginęło ponad 3900 osób. W WB ok 1800. We Francji ponad 3200, a w Niemczech ponad 3500. Przy zupełnie innej liczbie mieszkańców. Jednak ludzie w internecie będą panikować o zamachy, jakby przez nie w Polsce było bezpieczniej niż na Zachodzie. Nie jest bezpieczniej.
A panika "ma sens", kiedy się czegoś kompletnie nie spodziewamy. Nie wiem jak można nie spodziewać się zamachów, jeśli prowadzi się wojnę przeciw organizacji, która używa zamachów jako elementu wojennego. Nie rozumiem tego. Tak naprawdę i z przekonaniem - nie rozumiem jak można się ich nie spodziewać.
Od 2015 roku w zamachach w UE zginęło poniżej 300 osób. Więc w tym roku można się spodziewać, że zginie przynajmniej 100. A 100 i tak byłoby krokiem naprzód, bo w porównaniu do poprzedniego roku zginęłoby o ponad 30 osób mniej. Także tak, zdecydowanie spodziewam się kolejnych i to bardziej krwawych zamachów w tym roku. Szczególnie, że są wybory we Francji i Niemczech.





