https://www.clippituser.tv/c/wgbnz tak trudno zauwazyc za co marciniak dal kartke mandzukiciowi? oczywiscie, ze roberto go sfualowal, tylko wczesniej dostal lokciem w twarz. i naprawde zastanow sie nad swoja logika, bo marciniak nie widziec czemu oszczedzil mandzukicia i nie wyrzucil go z boiska, a ty piszesz, ze pilnowal, zeby nie stala sie barcelonie wieksza krzywda? spalonego (wyimaginowanego) tez gwizdnal zanim juventus wepchnal pilke do bramki, jeszcze w momencie kiedy pilka byla w polu karnym, ale nic groznego sie nie stalo, a sam gol juz byl i po gwizdku, i po tym jak umtiti odpuscil te pilke. pomijam juz kwestie tego karnego, ktorego sam wczesniej przyznawalem, ze bym nie gwizdnal, ale spore grono ekspertow stwierdzilo, ze spokojnie byl do odgwizdania, wiec tym bardziej jakies teksty o utrzymywaniu barcy przy zyciu przez sedziego sa nie na miejscuozob pisze: Taki wytrawny spec jak Ty powinien wiedziec, ze mecz meczowi nie rowny.![]()
Owszem powinien mu dac zoltko za nakladke, ale nie powinien mu dac wczesniejszej kartki gdzie to Mario byl faulowany przez S. Roberto. Podobnie jest z Khedira gdzoe dostal za symulke, a byl faul na nim jak byk i Pjanic mialby dogodna pozycjw do strzalu. Nieuznany prawidlowy gol to nastepny walek na korzysc Barcy. W ogole to po 3-0 zrobilo sie tak jakby sedzia chcial, aby gisciom stala sie jak najmniejsza krzywda, aby latwiej mozna byloby przekrecic Juve w rewanzu.
jak chcesz porozmawiac o prawdziwych walkach w meczach miedzy barca i juve, to musimy sie cofnac do 2003 roku





