Ja też nie. Miałem na myśli raczej to, że są piłkarze, których z miejsca możesz zakwalifikować do jakiejś piątki najlepszych na świecie.
Znowu: tak i nie. Biorąc pod uwagę to co pokazywał Cancelo to jeżeli się nie poprawi to wcale nie musi się okazać, że będzie to fajna sprawa, może być to samo. Póki co nazwisko większe niż gra. A co do budżetu to już kwestia zarządzania, trzeba nadal pamiętać, że mówimy o włoskiej czołówce; drużynie która nie miała problemu by wydać po 30+ milionów na Kondogbię czy Joao Mario lub wyjąć Mirandę z Atletico.







