F.C. Barcelona (zbiorczy) - Strona 137

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 wrz 2005, 19:25

Liczę na to, że jutro Barca odbije sobie te ostatnie słabsze wyniki i pewnie pokona słabiutką Mallorcę. Z całej ekipy rywala najlepszy jest chyba ich trener, ale bez odpowiednich piłkarzy chyba mu się nie uda uratować ekipy z San Moix przed spadkiem. Podobno Eto'o może wystąpić, ale nie byłbym tego taki pewny. Ewentualnie może go zastąpić Larsson tak więc nie będzie problemu. Szkoda, że znowu nie będziemy mogli zobaczyć Messiego. Oby tylko mecz nie był znowu przykładem niewykorzystywania sytuacji (chociaż tak prawdopodobnie będzie). Eto'o jeżeli zagra to powinien przynajmniej raz na 5 minut oddawać strzał na bramkę rywala. Połowa spośród tych osiemnastu strzałów będzie niecelna. Kolejne cztery zatrzymają się na słupku bądź też poprzeczce. Przynajmniej cztery razy obroni bramkarz Mallorci no a jeden strzał może zakończy się bramką. Byłoby cudownie. Ronaldinho może od biedy strzelić coś z wolnego.
Muszą być 3 pkt jak nic.
Wersja optymistyczna:
Barcelona - Mallorca 7:0 (dwa hat-tricki Oleguera i gol Deco po rykoszecie)

Awatar użytkownika
Henry 007
Żenujący nabijacz :/
Posty: 157
Rejestracja: 21 lip 2005, 0:51
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Henry 007 » 10 wrz 2005, 21:12

Ja tam stawiam na gladkie zwyciestwo 3-0 lub 4-0 o ile ze skutecznascia bedzie dobrze :wink: i oby Eto`o dobrze zagral (o ile wystapi) bo on bardzo lubi mallorce i moze nie bedzie im chcial za duzo nastrzelac..... dzisiaj moze Real zgubi punkty :lol: bo na razie nie za dobrze im w meczu idzie

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 11 wrz 2005, 11:17

Niggaz pisze:. Kolejne cztery zatrzymają się na słupku bądź też poprzeczce
Dodajmy ze po strzalach Xaviego i Iniesty :wink: wieczych pechowcow.

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 11 wrz 2005, 14:43

dzisiaj kolenny mecz i pewnie pierwsza wygrana :lol:
ciekaawe czy zagra Eto'o? wolałbym chyba zeby odpoczął na mecz z werderem w LM, a za niego spokojnie niech zagra Larsson lub Maxi :!:

Awatar użytkownika
Henry 007
Żenujący nabijacz :/
Posty: 157
Rejestracja: 21 lip 2005, 0:51
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Henry 007 » 11 wrz 2005, 19:35

Eto`o zaczal mecz w piewszym skladzie :D i w 27 i 32 strzelil bramki :wink: :D :D :D

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 11 wrz 2005, 19:39

Henry 007 pisze:Eto`o zaczal mecz w piewszym skladzie Very Happy i w 27 i 32 strzelil bramki Wink Very Happy Very Happy Very Happy

aha.....a powiesz mi jak? mógłbyś chociaż opisać, a nie tak tylko suche fakty podajesz :lol:

Awatar użytkownika
Henry 007
Żenujący nabijacz :/
Posty: 157
Rejestracja: 21 lip 2005, 0:51
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Henry 007 » 11 wrz 2005, 20:35

sorki bagg ale ja niestety tez nie ogladam tego meczu w tv :cry: wiem ze 2 bramka strzelona byla z glowki z bliskiej odleglosci a barca w 1 polowie miala przewage w posiadaniu pilki 71% - 29% :!:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 11 wrz 2005, 21:01

Eto'o zdobył oba gole głową...pierwszy po dośrodkowaniu GiO zaś drugi dobitka po odbiciu się piłki od poprzeczki z 5 m...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 wrz 2005, 21:17

No i po meczu. Zwycięstwo 2:0 to wystarczająco dobry rezultat, aby się cieszyć :wink: Dwie bramki Eto'o. Obie dość dziwne. Pierwsza to ewidentny błąd bramkarza (http://www.sniadek.neostrada.pl/etoo.avi) a druga też taka nietypowa jak już opisał Toudinho (http://www.sniadek.neostrada.pl/etoo2.avi). Gracze Mallorci obejrzeli dwie czerwone kartki dzięki czemu pod koniec meczu Barca mogła grać już całkiem na luzie. Było jeszcze kilka dobrych okazji, ale dobrze, że strzelili chociaż te dwa gole. Mallorca nie stanowiła żadnego zagrożenia.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 11 wrz 2005, 21:29

mecz obejrze dopiero jutro, wiec co do gry sie raczej nie wypowiem na razie. 2:0, bardzo dobrze, i bardzo dobrze, ze wlasnie taki wynik. postawilem, co prawda skromna sume, ale wlasnie na ten wynik. chcialem na under, ale jak under to tylko 2:0 i kupon poszedl i kupon wszedl :))) i znowu rozpoczynamy droge zwyciestw do mistrzostwa juz na samym poczatku pozostawiajac real z tylu. przez jedna kolejke mogli sie cieszyc. wiecej okazji nie bedzie, teraz juz do konca z tylu :)))

Awatar użytkownika
Educated Fool
Skład C
Skład C
Posty: 76
Rejestracja: 27 lis 2004, 13:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Educated Fool » 11 wrz 2005, 22:02

Mallorca nie stanowila zadnego zagrozenia? No nie wiem, troche atakowali, zwlaszcza na poczatku, chocby piekny strzal z wolnego tuz obok slupka. Moze i Barca miala posiadanie 70%, ale na poczatku wcale nie byla duzo lepsza a obrona Mallorci grala nienajgorzej i dosc skutecznie.. poza tymi dwoma akcjami gdzie Eto jak zwykle mial wiecej szczescia niz umiejetnosci.. pierwszy strzal prosto w bramkarza, nie wiem jak on to mogl puscic, a drugi to wbil pilke glowa chyba z 3m po nieudolnym wybiciu bramkarza i odbiciu sie pilki od poprzeczki. W drugiej polowie Barca zamykala Mallorce na ich polowie, ale to byl glownie wynik podlamania sie zawodnikow (i tych 2 czerwonych kartek, kazda po drugiej zoltej, obie moim zdaniem przesadzone). No i spora nieskutecznosc graczy Barcelony w tej sytuacji, Van Bommel w slupek czy wspomniany Eto uparcie strzelajacy prosto w bramkarza. Nie wiem czy z lepszym rywalem Barca by cos ugrala w ten sposob, zobaczymy.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 12 wrz 2005, 0:20

jesli porownac ten mecz i mecz Realu z Celtą, to chyba każdy kto go widzial i widzial wyczyny Krolewskich w poprtzednich powiedzmy 10 meczach musi przyznac, że w piłke z wHiszpanii to chce grac jedynie Barca. Real Luxemburgo to druzyna nastawiona defensywnie, Barca Rijkaarda to ofensywny futbol. To jest własnie rozsnica miedzy tymi zespolami: Barca to atak, Real to podwojna garda i liczenia na kontre.

ps. a kto tu mówil, super Perez, że Real stwarza widowiska(ps. kolejna napinka super prezesa)Owszem tak było, ale przynajmniej od roku juz tak nie jest i dopuki bedzie Luxe tak nie bedzie.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 12 wrz 2005, 0:59

welcome czy Ty potrafisz napisac jednego posta o SWOIM klubie bez nawiazania do Realu? czy jezeli Barcelona zdobedzie wszystko co mozliwe to napiszesz o tym w jednym zdaniu a kolejne beda o tym czego nie zdobyl Real? Wez sie chlopie zajmij swoim klubem a nie martw sie o Pereza i Luxa - oni dadza sobie rade. rozumiem, ze myslisz Barca - myslisz Real, ale wlasnie w tym momencie zachowujesz sie jak ten 13-letni kibic o ktorym ciagle wspominasz.

Ps. gratuluje zwyciestwa, ale to dopiero poczatek, poki co Barsa jest wyzej.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 12 wrz 2005, 1:19

Krzysztof Jarzyna pisze:Barsa
nie barsa, tylko barca.
hmmm... ani jednego, ani drugiego meczu jeszcze nie widzialem. ten drugi obejrze, tego pierwszego nie. nie da sie ukryc, ze celta jest mocna... na pewno mocniejsza od mallorki. w tym sezonie mysle, ze w pierwszej dyszce luzacko sie znajdzie. roznica w jakosci gry w zeszlym sezonie byla porazajaca. barca nic nie zmieniala (prawie), wiec mozna sie spodziewac, ze bedzie grac podbnie swietnie. a real... te transfery nie skroca dystansu w jakosci nawet w polowie. trzeba druzyny, a nie beckhama (gra dobrze, ale w anglii), zidana (zmierzch kariery), carlosa (cien samego siebie), salgado (to samo co carlos). cassillas jest swietny, ale czy ktos jeszcze? chyba nie.
w pierwszej kolejce real byl przed barca. teraz juz nie jest i tak zostanie juz do konca.
z reszta co tu pisac o barcie? graja to samo, czyli pieknie i z polotem, nie ma sie czego przyczepic, jest spokojnie, pewnie. o czym tu pisac?

Awatar użytkownika
k@li
Visca el Barca!
Posty: 546
Rejestracja: 04 sie 2005, 18:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciałem z Nowego Sącza, duszą z Barcelony ...
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: k@li » 12 wrz 2005, 12:33

Nooooo wreszcie Barca się przełamała - ale ja się wcale nie przejmowałem tym pseudokryzysem, najważniejsze że teraz gramy swoje i mam nadzieje że do końca utrzymamy taką formę :wink: , pierwszą niespodzianką było wyjście Eto`o w pierwszym składzie - oczywiście jak najbardziej miłą :D , dla mnie zaskoczeniem też było wystawienie Oleguera zamiast Edmilsona :roll: no ale może mister chciał dać odpocząć Brazylijczykowi... stawiałem na wynik co najmniej 4:0 no ale ten też mnie w pełni satysfakcjonuje :twisted: , a co do samego meczu to nie był on jakiś super widowiskowy ale mógł się podobać ( zwłaszcza kibicom Barcelony :P ) początek ( jak zapewne wszyscy się spodziewali ) to przewaga i liczne ataki Barcy, Mallorca grała defensywnie chciwie czekając na kontrataki :twisted: no i raz udało się im zagrozić naszej bramki ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał Campano, jak zawsze bardzo widoczny był Giuly i Ronaldinho ( który na początku był bardzo szczelnie kryty ) , po akcji w 25min Mallorci Barca odsyskała oddech i ... PODANIE GIO ... ETO`O, ETO`O - GOOOOOOOL, chwile później... DECO... I ETO`O podnosi wynik na 2:0, potem Argano miał szansę strzelenia kontaktowej bramki dla Mallorki ale nie wykorzystał jej a Barca dalej grała swoje, potem Ballesteros i Farinos "łapią" czerwone kartki i już jest po meczu... ahhhh ale supeeer że Barca wreszcie wygrała !!!

"Jak wszyscy widzimy nie ma żadnego kryzysu w drużynie Barcy. Eto'o się obudził, i jest bardzo głodny bramek. Nie ma, co się dziwić, w zeszłym sezonie zabrakło mu dwóch bramek a byłby królem strzelców. Może w tym sezonie się uda, póki, co mamy pierwsze zwycięstwo. Barca nadal zwycięska u siebie."
Pozdrawiam.

Zablokowany

Wróć do „Hiszpania”