Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1605

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 lis 2017, 23:36

Bardzo dobra pierwsza połowa i słaba druga. Trochę jak z Basel, tyle, że tu dziś punktowaliśmy w pierwszej połowie. Błyski Younga i Lingarda, Jesse dziś fajny mecz pomijając już bramkę a la Messi, co prawda zepsuł patelnię przed przerwą ale zrehabilitował się z nawiązką. Obrona wyglądała dobrze do samej końcówki, Lindelof dobrze wyglądał z Brighton, dziś też trudno go krytykować, ciepłe słowa za ostatni okres można też napisać o Smallingu. Z Mourinho chyba nie zawsze jest mu po drodze i przez chwilę wydawał się kandydatem do wylotu ale w ostatnich meczach wygląda coraz lepiej. Rojo dopiero wraca, kilka fajnych interwencji, kilka elektrycznych i bezmyślne zachowanie z karnym, już mniejsza z tym, że wcześniej trafił w piłkę, dał sędziemu tym zagraniem solidne podstawy do gwizdka. Czuję, że Portugalczyk nie będzie w pełni zadowolony z przebiegu, zwłaszcza drugiej części i to dobrze bo powinniśmy zabić ten mecz znacznie wcześniej.

Lukaku dalej jest zacięty. Lepszej okazji niż dzisiaj już nie dostanie, tam wystarczyło wsadzić nogę, widać, że drużyna chce mu pomóc bo podczas jednej kontry Martial szukał go za wszelką cenę zamiast lepiej ustawionego Pogby. Pytanie czy jemu by się nie przydała chwila wytchnienia żeby złapał trochę świeżości. Belg od początku gra praktycznie co mecz 90 minut + to samo na kadrze gdzie kręci swoje rekordy na meczach towarzyskich. Idzie raz lepiej, raz gorzej, haruje jak wół ale potrzebujemy jego bramek. Dziś aż prosiło się go zluzować w przerwie i wpuścić Zlatana albo Rashforda a tak przed Arsenalem Lukaku znowu dostał 90 minut w dupę.

Z niepokojem czekam na wieści o Maticiu. To też bezmyślność Mourinho, chciał zarżnąć Serba i mogło mu się to udać. Dziś to pół biedy ale Herrera jest wyraźnie pod formą, środek Ander-Pogba na Arsenal może się dla nas źle skończyć.

Nie ma co narzekać. Przytulamy 3 punkty z niewygodnym rywalem, kolejka się dopiero zaczęła a Totki znowu gubią punkty więc już jesteśmy na plusie. Pozytywne jest też to, że po okresie z licznymi kontuzjami i chwili kryzysu, nie zacięliśmy się i nadal dość regularnie punktujemy. Przed nami teraz dwie szalenie istotne kolejki, które nam powiedzą więcej o tym w co będziemy celować ale o tym akurat już była mowa wielokrotnie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 lis 2017, 0:06



Jak pisałem świetny mecz. Musi wyjść na Arsenal.

Dwa trzeba również oddać bardzo dobry mecz Lindelofa. Często był jebany, ale po Brighton drugi raz pewny.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 03 gru 2017, 7:39

Lingard wczoraj mecz życia.. kurde co ten chłopak ostatnio gra to poezja, kapitalna forma !!! oby tak dalej

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 03 gru 2017, 8:02

jeszcze wróce do tematu Ozila w MU... serio? przecież zawodnik o podobnej charakterystyce to wczoraj nawe z ławki nie wstał. Ja podziękuje

gość potwierdził wczoraj że jest gównem... pierwszy raz ze gra to sie dowiedziałem przed końcem pierwszej połowy. Duży mecz i go nie ma

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19833
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2478

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 gru 2017, 9:53

BeBaD pisze: gość potwierdził wczoraj że jest gównem...
wow. jaka kultura. mama nie powiedziała ci że kto się przezywa ten się tak nazywa?

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 03 gru 2017, 10:17

League pisze: wow. jaka kultura. mama nie powiedziała ci że kto się przezywa ten się tak nazywa?
mówiła ale czasem trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Ozil u niektórych ma taką opinie że szok więc w takim meczu powinien to pokazać, nie widziałem jego stat ale jego obecności nie dało sie odczuć.
Kolejny słaby występ z mocnym zespołem

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19833
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2478

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 gru 2017, 10:31

dziwne ale moje określenia były na podstawie zachowań piłkarskich, żabojad to francuz inaczej.Jak Pogba życzy kontuzji piłkarzom City to sorry ale nie nazwę go inteligentnym piłkarzem. karma do niego wróciła bo sam nie zagra w derby to go nazwałem żabojadem czy debilem.
co innego nazywac gównem graczy którzy nic złego nie zrobili tylko zagrali spotkanie na nie najwyższym poziomie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 gru 2017, 11:00

Ozil jest gównem :mrgreen:
Dawno nikt tak nie siadł na United jak Arsenal wczoraj. I wyobraź sobie, że to także zasługa Ozila. Napastnicy zmarnowali z milion okazji, z czego pół miliona powinno wpaść. Dupy dali obrońcy, z Kosem i Mustafim na czele, ale to Ozil jest gównem, choć kilka dni wcześniej miał 2 asysty i gola w 4 minuty :lol2: no, ale rywal z nizszej półki...
Lukaku ostatnio nie strzela. Wiemy jak gra z najlepszymi, na słabszych nabijał statsy. Lukaku też jest gównem, czy tylko Ozil?

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 03 gru 2017, 11:13

fieldy pisze: Lukaku ostatnio nie strzela. Wiemy jak gra z najlepszymi, na słabszych nabijał statsy. Lukaku też jest gównem, czy tylko Ozil?
Lukaku to słaby napastnik, Ozil to słaby zawodnik. Sory batory ale czym wczoraj mógł zaimponować ten turas? czym?... pytam serio bo tutaj jest mowa o tygodniówce rzędu 200k/w

dla mnie to ciota która nie potrafi pociągnąć drużyny kiedy nie idze. Takich w MU już mamy więc podziękuje

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 gru 2017, 11:18

Wczoraj Ozil był po Lacazette najlepszym piłkarzem Arsenalu na boisku.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 03 gru 2017, 11:21

Carbon pisze: Wczoraj Ozil był po Lacazette najlepszym piłkarzem Arsenalu na boisku.
dobra beka ;)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23499
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6366
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 03 gru 2017, 11:31

Ja jestem wielkim antyfanem Ozila w barwach Arsenal, ale pisanie o kimś że jest gównem i ciotą na podstawie... subiektywnej oceny jego gry w piłkę to idealne podsumowanie siebie i środowiska w którym się żyje. Jak w młodości dostałeś w szkole jedynkę, to mama też Ci mówiła że jesteś gównem? :)

A druga sprawa, że wczoraj Ozil nie zagrał złej partii. Niewiele wykreował, ale wciąż był pod grą, więc pisanie że w tym mecz zniknął świadczy że się nieuważnie oglądało.

Tutaj natomiast powstaje ciekawy temat natury podejścia do świata: Kamil dostał w WP za nazwanie Lukaku 'czarnym gównem' w związku z tym że to rasizm. Czy nazwanie białego Ozila gównem nie jest takim samym rasizmem? Kiedy czarnego przyrównamy do czegoś czarnego to jesteśmy rasistami, ale jeśli białego przyrównamy do czegoś czarnego to raptem... daltonistami? :lol2:

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 03 gru 2017, 11:33

Od piłkarza pokroju Ozil (który ponoć jest taki super) oczekuje że w meczu w którym dominują będzie potrafił coś zrobić. Sory ale nie zrobił nic...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 03 gru 2017, 13:27

Ja dostałem wp za napisanie o Lukaku że jest czarnuchem. Co przecież jest prawda. Jakbym napisał czarne gówno to co by się działo.

Odnośnie wczorajszego spotkania. To są właśnie drużyny Mourinho w wielkich meczach. Nie to co widzieliśmy w United do tej pory. Czyli schowanie za podwójna garda ale też piorunujące wyjścia z kontra. I momenty wysokiego doskakiwania.

Mam nadzieję że w końcu to się udało wypracować i w kolejnych starciach wagi ciężkiej będzie podobnie i równie skutecznie.

I do takiej gry tez i takich wyjsc idealnie na 10 pasuje DZESI LINGARD. Kolejny wielki mecz. Właściwie można sprzedawać Mate i Mikitarjana. Mam nadzieję że pogłoski kickera o powrocie do BVB tego drugiego są prawda. Bo to też oznacza że kogoś na 10 kupimy. Bierzemy Ozila i mamy dwie fajne opcje na 10.Absurdalne wpisy o nim jako o gównie.

Wygrana piekielnie ważne. Ale okupiona mocna rana. Niestety czerwo Pogby i jego brak z City to katastrofa. Kompletnie tego nie widzę w tym momencie. Jesteśmy za bardzo od niego zależni. Meczu jak z Tottenham nie będzie. City będzie miało swoje sytuację i coś strzeli. I my musimy coś wykreowac a bez niego to będzie trudne.

A mecz kluczowy. Przerzniecie to jest koniec. Remis też mało. Mus wygrana. Chociaż oczywiście trzeba pamiętać że my kiedys 8 pkt roztrwonilismy w trzy kolejki. Także trzeba grać swoje i czekać na potknięcia.

A na koniec szpilka. Post bez szpilki nie ma sensu. Wielki Poch -10 :blow: :whistle:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 03 gru 2017, 14:10

Kamil232 pisze: A na koniec szpilka. Post bez szpilki nie ma sensu. Wielki Poch -10
Te twoje szpilki sa nawet nie tyle smieszne, co zwyczajnie nie trafione, bo chyba nie bardzo rozumiesz czemu wielu tak zachwyca sie Pochettino i jego Tottenhamem.
Żeby Ci to w jakis sposob zobrazowac posłuze sie dwoma faktami.
1. Od przyjscia do Londynu, Poch na transfery na czysto wydał mniej niz Mou zapłacił za.... Nemanje Matica (+- 30 mln funtów)
2. http://www.totalsportek.com/money/engli ... b-by-club/
Wydatki na płace w Premier League. Tottenham ma piłkarzy opłacanych niemal dwukrotnie gorzej niz Mou.

Podsumowując te dwa fakty: w dzisiejszym swiecie, w którym pieniądz futbolem rzadzi jak nigdy wczesniej w historii, zbudowac druzyne zdolną do rywalizacji jak równy z równym z klubami które wydaja na piłkarzy conajmniej dwukrotnie wiecej, to trzeba miec albo niesamowitego farta albo byc geniuszem czystej wody. O farcie mozna mowic jak uda sie tak rywalizowac przez jeden sezon (cos jak Leicester) ale jak ktos 4 rok z rzedu potwierdza ze bez wydawania bajonskich sum jest w stanie dalej to robic, to tu juz ciezko mowic o farcie.

Inaczej mowiąc, Mou po wydaniu takich kwot miał obowiązek wzniesc ManU na poziom scisłego topu. Poch co najwyzej mógł to zrobic. I zrobił. Ok teraz maja dołek ale ogólny obraz jest taki, ze Tottenham nie wydając połowy tego co United, 3x z rzędu konczyli sezon wyzej od was. I za to nalezy sie szacunek.

I tak jak nie lubie wytykac komus wydatkow, tak nigdy nie przejde obojetnie obok oceniania postaw poszczególnych druzy z pominieciem tego aspektu. Po prostu nie da sie dzisiaj obiektywnie spojrzec na futbol w oderwaniu od pieniedzy jakie sie w nim pojawiają. Pieniądz to jest game changer.... nie zawsze i nie odrazu bo trzeba jeszcze umiec je wydac ale jak od 5 lat nic innego sie nie robi tylko wydaje wiecej i wiecej, to nie ma takiej siły by to w koncu nie zaskoczyło.

A co jest dalej w tym wszytskim smieszne, to jedynie to ze Mou wydał ile wydał, a w kazdym meczu z lepszym przeciwnikiem gra futbol z XIX wieku, jak to sam takie stawianie autobusu kiedys okreslił.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”