Nie wskażę, bo takiego zawodnika jak Keane obecnie nie mamy i obawiam się, że przy obecnym stylu zarządzania klubem długo mieć nie będziemy. Oczywiście nie bronię Ci zestawiać tych dwóch piłkarzy obok siebie, ale trochę to dla mnie komicznie wygląda mając w pamięci postać Irlandczyka. Keane to był lider totalny. Anderowi nie można ująć waleczności i oddania drużynie, ale w żadnym wypadku nie można go porównać do tego, czym był dla United Keane.
Chyba, że chodziło Ci o Michaela albo Willa



