Bardziej wszechstronnym pewnie tak czy lepszym....
No nie. Wyniki na to nie wskazują.
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 27 maja 2018, 0:54
emski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 27 maja 2018, 0:59
Keres
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 maja 2018, 1:01
nic bardziej mylnego.No nie. Wyniki na to nie wskazują.
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 27 maja 2018, 1:04
Chodzi ci o mistrzostwa Hiszpanii. Ale wiesz? Zdaje się, żę inteueszujesz się NBA. Liga to trochę jest tak jak faza zasadnicza NBA. A Liga MIstrzów jak Play-Off. Wszyscy to czują. Leo też. I mam wrażenie,że on też wie, że dał dupy. A wy go przed tym bronicie.
Kamil232
Bernabeu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 27 maja 2018, 1:12
W punkt, brawomasacra pisze:True
Paradoksalnie Liverpool dzisiaj w obronie nie ustepował Realowi. Lovren rozegrał mecz GENIALNY, van Dijk b.dobry, Robertson genialny, Tren Arnold b.dobry. Zauwaz, ze wielu strzałów Realu w tym meczu nie było (gdyby strzelali czesciej padło by iwecej bramek..), wielu klarownych sytuacji tez nie. Mi sie kojarzy jedynie poprzecka Isco. Nawet w momentach gdy zawodnicy z Madrytu wychodzili na dogodne pozycje do zdobycia gola to piłkarze Liverpoolu jakimis ostatnimi siłami, cudownymi interwencjami wybijali im piłki spod nog. Obrona na najwyzszym swiatowym poziomie wg mnie.
Dlatego jest mi tych chłopaków cholernie żal. Bo oni wszyscy, wszyscy piłkarze Liverpoolu zagrali mecze genialne lub przynajmniej bardzo dobre. W zasadzie jedynie Firmino przez pierwsza godzine okresliłbym mianem lekko dobrego, no i Adam Lallana zagrał słabo ale to sie mozna było tego spodziewac. A reszta? Reszta na conajmniej 8 w skali do 10. Jest mi ich szkoda bo cały ich niebywały wysiłek został zniweczony przez indywidualne błedy bramkarza... ale o tym troche za chwile.
Popatrzcie na ten mecz. Do 30 minuty, do zejscia Salaha, Liverpool dominował, grał swoja piłke, Real mozna by rzec, nie istniał. Ok, ktos powie, ze Real to Real, ze to swiadoma taktyka tej druzyny i oni by to przetrwali, a w drugiej połowie cos wcisneli i, i tak wygrali ten finał. I moze by tak było, ja sie z tym kłócic nie zamierzam. Pisze jedynie o fakcie, który widziałem. Liverpool póki był w swoim optymalnym zestawieniu, był zespołem lepszym od Krolweskich, bardziej zdeterminowanym, odwazniejszym... Potem była to nieszczesliwa kontuzja Mo po której, The Reds lekko spanikowali (tu mała dygresja, nie ma co sie dziwic. O sile ofensywnej kazdego zespołu decydują, w róznym stopniu, wszyscy jej piłkarze. A Liverpool stracił po zejsciu Salaha spokojnie jakies 20% swojej siły. Po 15% maja Firmino i Mane, miedzy 5 a 10 boki obrony, a reszte pozostali zawodnicy) wracjąc, lekko spanikowali , niewiedzili co robic w ataku, cały plan im sie posypał. Ale przetrwali nacisk Realu do konca tej połowy. A po niej wyszli juz z innym nastawieniem. Nie tak odwaznie. Chcieli bronic i robili to, jak pisałem wyzej, niemal perfekcyjnie. Atak zostawili na barkach Mane, który, co tez trzeba powiedziec, udzwignął ten ciezar wzorowo. Senegalczyk napędzał pozostałych piłakrzy swoja determinacją i wola wygrajnej. Czapki z głów. Liverpool miał trzy krytyczne momeny w tym spotkaniu. Pierwszy, o którym juz wspomniałem, to kontuzja Salaha. Drugi to pierwszy wielbłąd bramkarza, po którym jednak jeszcze sie podniesli. Szybko odpowiedzieli i to dodało im nowych sił co było gołym okiem widac. Trzeci krytyczny moment, to drugi (a w zasadzie trzeci, ale o tym za moment) bład bramkarza, po którym juz z psychiki liverpoolczyków nie było co zbierac. Karius ich po prostu zniszczył.
I tu dochodze do momentu w którym w zasadzie nie wiem co mam napisac.![]()
Klopp w jednym z wielu wywiadów przed finałem, chyba w rozmowie z Balague, gdy temat zszedł na Alexa Arnolda, powiedział, ze za błedy tego dzieciaka w meczu z United na Old Trafford bierze pełna odpowiedzialnosc, bo nie przypomniał mu przed spotkaniem, ze Rashford bedzie scinał do srodka podczas dryblingu, by przełozyc piłke na swoja lepsza noge. Powinien to zrobic, a o tym zapomniał i dlatego błedy Trenta, to tak naprawde jego własny bład. Do czego zmierzam. Mysle, ze wszystkie błedy Kariusa, to tak naprawde jeden wielki błąd Kloppa. Niektorzy piłkarze nie są stworzeniu do grania w takich klubach. Do grania w meczach o taka stawke. I to niestety było widac.
Powiedzmy sobie tak. Oba kuriozalne zachowania Niemca to nie gył efekt braku umiejetnosci. Aby ich uniknąć to nietrzeba byc odrazu De Gea, czy inny Oblak. Mysle, ze przecietny bramkarz z niedzielnej ligi amatorów takich błedów nie robi. Wiec to nie kwestia umiejetnosci czy ich braku.. Błedem swiadczącym o braku umiejetnosci bramkarza Liverpoolu był gol na 2:1 dla Realu. Bo przy całym szacunku dla cudownego uderzenia Garetha Bale'a, to jestem wiecej niz pewny, ze topowy bramkarz by ten strzał wyjął, sparował na rzut rozny. Dlatego napisałem wyzej, ze gdyby obroncy i pomocnicy The Reds pozwolili Hiszpanom na wieksza ilosc celnych strzałów, to padłoby wiecej bramek. Karius dzisiaj był w takim stanie, ze podejrzewam wpusicłby kazde uderzenie, które nie byłoby skierowane prosto w niego (zresztą przepuscił tez takie, które było skierowane prosto w niego, wiec...).
Są piłkarze, którzy potrafią poradzic sobie z presją grania o cos wiecej niz srodek tabeli, a sa tacy, których to wyniszcza. I mysle, ze tym drugim przypadkiem są obaj bramkarze Liverpoolu. Ja jestem wiecej niz pewny, ze gdyby zarówno Migniolet, jak i Karius zostali w swoich poprzednich miejscach pracy, to dalej byliby niezwykle cenionymi fachowcami. Oni juz to pokazali, ze potrafią byc w czołówce brmkarzy w lidze jesli... jesli graja dla mniejszych klubów. Nie wiem z czego to wynika, nie znam sie na psychologii, a juz co siedzi w psychice bramkarza to juz zupełnie czarna magia dla mnie, ale widac, ze tak jest. Tak samo jest z Fabianskim i ieloma innymi, którzy w mniejszych klubach regalrnie potrafili byc top class, a po transferze do zespołu grajacego o cos wiecej niz srodek tabeli, nagle zaczeli wygladac jak totalni amatorzy. Byc moze, tylko byc moze, w przypadku Kariusa jest to wina jego młodego wieku. Byc moze on bedzie jak van Der Sar, kiedys jeszcze pokaze w jakims klubie z czołówki, ze jest top class. Byc moze. Ale ja sie o tym na Anfiled nie chce przekonywac.
Liverpool potrzebuje nowego bramkarza, dobrego bramkarza. Bo to serce sie kraja, jak taki wysiłek całej druzyny jest w ten sposob niweczony. Dlatego nie dziwi mnie, ze nikt z chłopaków nie podszedł do Kariusa po meczu. To po prostu było zbyt duzo. Choc nam moze byc go zal, bo jak ktos słusznie napisał, Niemiec doszedł do takiej granicy [ch**], po przekroczeniu której juz nie masz siły by byc na niego wkurwionym, to jednak ja, ani ten ktos, ani nikt inny orócz tych 10 chłopaków z Liverpoolu, nie wypruwał sobie dzisiaj płuc by zrealizowac marzenia i to nie mój gigantyczny wysiłek Niemiec zniweczył.
To jest ewidentny bład Kloppa, który tym razem zaufał, wyraźnie nieodpowiedniej osobie. Zrobił tym sposobem krzywde nie tylko sobie, nie tylko swojej druzynie ale byc moze najwiekszą krzywde zrobił wałsnie Llorisowi Kariusowi. Niestety
Wielkie gratulacje wszytskim kibicom Realu na forum. Macie moment w historii, o którym bedą krązyły legendy jeszcze długo po waszej smierci. Zazdroszcze w ciul.
Jak pisałem na długo przed finałem, przegrac z Realem Madryt, to zadna ujma na honorze, zaden wstyd. A przegrac z byc moze najlepszym Realem Madryt w historii to niemal zaszczyt. Jeszcze raz gratuluje.
Diamen23
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 maja 2018, 1:12
Tak uważam i chyba kążdy kto grał w piłkę. No chyba że teraz kibic Realu będzie stawiał CdR> La LIga. Tak jak wcześniej napisałem czas na pokłoń Realu dla mistrza w lidze krajowejPopraw mnie, bo mogłem źle zrozumieć. Sugerujesz, że trudniej wygrać ligę niż LM?
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 27 maja 2018, 1:17
Pewnie tak.
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 27 maja 2018, 1:18
Sergek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 27 maja 2018, 1:22
Bernabeu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 27 maja 2018, 1:28
sickstick

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 27 maja 2018, 1:30
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 27 maja 2018, 1:35

sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 maja 2018, 1:44
Chlopaczek
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio