No to jest fakt. Sam byłem pod wrażeniem jak fajnie cała ta dyskusja się potoczyła. Bez pocisków i wycieczek osobistych jak to często tu bywało tylko zwykła wymiana życiowych doświadczeń
Ja w Twoim wieku też zjebałem sprawę, ale dodam na pocieszenie że dziś po latach spotykam się z tą samą dziewczyną. Nigdy nie mów nigdy



